• Odbierz prezent
Przepchnięta w bardzo kontrowersyjny sposób ustawa zagrażająca wolnym mediom doprowadza do deprecjacji złotego! Czy PLN popędzi w dół?
fot. freepik.com

Po raz pierwszy od czterech miesięcy dane na temat cen konsumpcyjnych w USA nie zaskoczyły na plus. Wszyscy Ci, którzy grali pod mocnego dolara mogli czuć się rozczarowani. Obóz dolarowych byków po ostatnim raporcie NFP był bardzo silny. Teraz być może wkradło się zwątpienie o dalszą aprecjację USD. W Polsce ponownie ryzyko polityczne ciąży na złotym.


Zakładam konto maklerskie

Załóż konto maklerskie w regulowanej instytucji w 8 min i zacznij inwestować! 

Kontrakty futures na indeksy bez swapów! 
DAX30, DAX40, S&P500, WIG20 0,00 PLN SWAP
Spready na:
EUR/USD - 0,8 pipsa,
- DAX - 0,9 pkt,
- złoto - 0,15 dolara

 

Dane z ubiegłego tygodnia z amerykańskiego rynku pracy spowodowały,

że dolar umocnił się znacznie do innych walut z grona G10. Wczoraj obserwowaliśmy osłabienie „zielonego”, co nie oznacza, że presja inflacyjna w USA zniknęła. Można powiedzieć, że dynamika spowolniła i być może poziom 5,4 jest punktem szczytowym na ten moment. W istocie wczorajsze dane CPI nie zmieniają faktu, że czas ostrożnego wychodzenia z programu skupu aktywów przez Fed zbliża się nieubłaganie. Świadczyć o tym mogą również wczorajsze komentarze kilku bankierów z Rezerwy Federalnej.

Po tym jak rosnący popyt i wąskie gardła produkcyjne w niektórych sektorach gospodarki doprowadziły do znacznego wzrostu cen w USA,

impuls inflacyjny wydaje się tracić obecnie impet. W lipcu ceny rosły wolniej niż w każdym z poprzednich czterech miesięcy. Dotyczy to również wskaźnika bazowego wyłączającego zmienne ceny żywności i energii. Wczorajsze dane w pewnym stopniu potwierdzają teorię Fed-u o zjawisku przejściowym. Aby ta teza została ugruntowana, w kolejnych miesiącach powinniśmy ponownie zobaczyć spowolnienie a najwyżej poziomy zbliżone do obecnych. Duże zaskoczenia „in plus” będą osłabiać teorię Rezerwy Federalnej. Z pewnością powinniśmy spoglądać dziś na dane cen producentów. Jeśli tam dynamika wyhamuje, otrzymamy dodatkowe potwierdzenie wytracania impetu.

Wczorajsza reakcja EUR/USD była bardzo wymowna. Widać, że średnioterminowa aprecjacja USD traci na sile. Do tego dochodzą aspekty analizy technicznej, o których pisałem wczoraj (m.in. silny, horyzontalne wsparcie plus okrągły poziom 1,17).

Wczorajsze wzrosty EUR/USD umocniły złotego

EUR/PLN spadł z 4,59 do 4,5718 ale aprecjacja naszej waluty wydaj się być chwilowa. Dziś ponownie kurs zmierza w okolice wczorajszych szczytów. Słabość PLN wynika z zawirowań dotyczących ustawy zagrażającej wolnym mediom. Została ona wczoraj wręcz przepchnięta w bardzo kontrowersyjny sposób. Europa i cały świat to widzi. Polska może stracić wizerunek wiarygodnego partnera handlowego. Ponownie ryzyko polityczne bierze górę. Ustawa o radiofonii i telewizji niepokoi międzynarodowych inwestorów. Podwyższona premia za ryzyko jest teraz uzasadniona.

Po więcej aktualności rynkowych zapraszamy do serwisu analitycznego TMS NonStop. Jest to platforma dla aktywnych inwestorów, którzy poszukują informacji na temat bieżącej sytuacji na rynkach finansowych. W serwisie użytkownicy znajdą zarówno kalendarz rynkowy, dane makroekonomiczne aktualizowane w czasie rzeczywistym, jak i komentarze analityków. Informacje z TMS NonStop można także znaleźć w aplikacji do mobilnego tradingu TMS Brokers.


Łukasz Zembik

Kierownik Departamentu Analiz w TMS Brokers. Absolwent kierunku Finanse i Rachunkowość na Wydziale Zarzadzania na Uniwersytecie Warszawskim. Rynkami zajmuje się od 2010 r. – uzyskał Certyfikat Dealera Rynków Finansowych WIB/ACI Polska. W TMS Brokers odpowiada za programy edukacyjne, stworzył m.in. cykl Live Trading.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk