• Odbierz prezent
Przemysł hamuje, ale KPO zaakceptowane - komentarz analityków mBanku
fot. Materiał partnera

Komisja Europejska zaakceptowała polski KPO. Nie musi to oznaczać jeszcze końca "historii". Do końca czerwca Polska musi przeprowadzić reformy dot. sądów. Same wypłaty z KPO również będą zależne od oceny praworządności. Nie gubmy jednak szerszego obrazu - to pozytywna wiadomość (ale już wyceniona, przynajmniej w kontekście ścięcia rozkładu negatywnych ryzyk). Pesymizmem powiało natomiast we wczorajszych ankietach PMI. Piszemy o nich poniżej.

W danych makroekonomicznych dziś wszystko co najciekawsze wydarzy się po drugiej stronie Oceanu. ADP opublikuje dane o zmianach liczby pracujących w maju (tradycyjnie będzie to tylko wskazówka przed piątkowymi danymi). Do tego dochodzą dane o liczbie nowo zarejestrowanych bezrobotnych i dane o zamówieniach w przemyśle.

 

Globalny stan przemysłu w świetle (a jakże) globalnych ankiet PMI

Obraz globalnej koniunktury (w przemyśle), który wyłania się z wczorajszych danych o PMI pozostaje bez zmian. Wzrost systematycznie obniża się, jednak nie są to gwałtowne ruchy.

Przemysł hamuje, ale KPO zaakceptowane - 1

Przemysł hamuje, ale KPO zaakceptowane - 2

No może z wyjątkiem samej produkcji, która zanotowała drugi miesiąc spadków (poniżej 50pkt.). To jeszcze nie jest efekt zmian nowych zamówień – te póki co ogólnie jeszcze rosną, ale obserwowany jest spadek wolumenów globalnego handlu (i spadek zamówień eksportowych). Indeks zamówień jest utrzymywany na powierzchni tylko przez zamówienia krajowe. Sektorowo, wzrost zamówień jest szybszy po stronie dóbr konsumpcyjnych i inwestycyjnych; spadają zamówienia w sektorze dóbr pośrednich. Skoro nie jest to efekt popytu, to pozostaje podaż. Tu ciągle jest słabo. Firmy raportują utrzymujące się przerwy w dostawach (w tym kolaps produkcji w Chinach – tu się jednak poprawia), wojnę na Ukrainie (zastanawiamy się, czy tu – w związku z dostawami broni i szykującymi się wydatkami zbrojeniowymi – część zasobów nie jest już blokowana lub wysysana na potrzeby wojska), a także wysokie ceny (wzrosty kosztów i cen utrzymują się na poziomie rekordowym, choć nieco zwolniły względem kwietnia). Obraz zatrudnienia pozostaje bardzo pozytywny (firmy i tak nie wyrabiają się z realizacją zamówień).

Choć jak już wspomnieliśmy, utrzymują się napięcia w łańcuchach dostaw, odnotowuje się pewne oznaki poprawy. Firmy nadal mają spore zaległości produkcyjne i nadal zbierają zapasy (głównie czynników produkcji). Zapasy dóbr finalnych są wysysane przez popyt końcowy i spadają. Mix wspomnianych czynników sugeruje, że obecny szok ma charakter chyba wciąż w większej mierze podażowy niż popytowy (popytu nie brakuje biorąc pod uwagę opóźnienia w realizacji zamówień). Pewnym światełkiem w tunelu (tu osoba ankieta) jest nieznaczne zmniejszenie się presji cenowej i podażowej (tu stricte kwestia braków). Skala wyzwań dla sektora przemysłowego pozostaje bardzo wysoka.

Przemysł hamuje, ale KPO zaakceptowane - 3

Jako ciekawostkę na koniec można dodać, że wśród krajów, które objęte są ankietami PMI, tylko garstka krajów odnotowała spadki wskaźnika poniżej 50pkt. Wśród nich znajduje się Polska.

Przemysł hamuje, ale KPO zaakceptowane - 4

 

Polska: Co stoi za spadkiem PMI?

Wczorajszy PMI przyniósł sporą negatywną niespodziankę i spadł z 52,4 pkt. w kwietniu do 48,5 pkt. w maju. Patrząc sucho na liczby to 2 negatywne wiadomości: po pierwsze spadek o 4 pkt. to sporo, niezależnie od poziomów na których obecnie jest indeks; po drugie zejście poniżej 50 pkt. formalnie oznacza pogorszenie koniunktury (spadki produkcji) w ujęciu m/m.

W rzeczywistości relacje PMI np. z PKB są mniej ścisłe - nie jest tak, że każde zejście wskaźnika poniżej 50 pkt. oznacza od razu spadek wzrostu PKB (patrz niżej).

Przemysł hamuje, ale KPO zaakceptowane - 5

 

Więcej mówią szczegóły

Tu uwagę zwraca gwałtowny spadek nowych zamówień i produkcji. Z drugiej strony kolejny miesiąc rosły zaległości produkcyjne, a to za sprawą opóźnień w czasach dostaw. Wpisuje się to w przedstawiony wyżej nieoczywisty charakter szoku - nakładające się efekty szoku podażowego i popytowego (tu część popytowa zdaje się być wyraźniejsza niż w globalnej gospodarce, widzimy spadek nowych zamówień).

Po raz kolejny rosły zapasy (firmy zabezpieczały się w ten sposób przed oczekiwanym wzrostem kosztów i potencjalnymi brakami - znów raczej podaż). Słabe nowe zamówienia i produkcja przekładały się na słabe wyniki zatrudnienia (tylko lekkie wzrosty). Do tego dochodzą słabe oceny przyszłej sytuacji.

Wynik PMI to ważny sygnał - nie chcemy go jednak ani przeceniać, ani nie doceniać. Nie spodziewamy się nagłego tąpnięcia gospodarki. Wpisuje się on jednak w perspektywy trwającego już spowolnienia. Dalszy proces budowania zapasów wraz z już widocznym spadkiem produkcji i nowych zamówień sugeruje, że kolejne miesiące/kwartały mogą przynieść zadziwiająco niskie wyniki produkcji przemysłowej/PKB. Firmy będą w coraz większym stopniu pracować na zapasach. Dalsze spadki nowych zamówień rysują się coraz wyraźniej.


Ekonomiści mBanku

mBank od lat jest synonimem innowacyjnych rozwiązań w bankowości. Byliśmy pierwszym w pełni internetowym bankiem w Polsce, a dziś wyznaczamy kierunek rozwoju bankowości mobilnej i online. Jesteśmy jedną z najsilniejszych i najszybciej rozwijających się marek finansowych w Polsce, od 1992 roku notowaną na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Autora możesz obserwować na LINKEDIN FACEBOOK TWITTER

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk