• Odbierz prezent
Powell znów ostrzega, ale nikt mu nie wierzy - zobacz, co dzieje się na rynku po wczorajszym wystąpieniu szefa Fed. Kurs dolara w kleszczach
fot. Powell znów ostrzega, ale nikt mu nie wierzy - zobacz, co dzieje się na rynku po wczorajszym wystąpieniu szefa Fed

We wtorek Jerome Powell zabrał głos po raz pierwszy od publikacji piątkowego raportu NFP, który pokazał zaskakująco dobrą kondycję amerykańskiego rynku pracy. Prezes Fed ostrzegł przed „dłuższą i bardziej wyboistą drogą do obniżenia inflacji” niż wielu mogłoby się wydawać. Rynek po raz kolejny jednak nie wziął jego słów zbyt serio.

 

Na skróty:

  • Jerome Powell podczas wtorkowego wystąpienia przyznał, że dezinflacja w USA stała się faktem
  • Prezes Fed ocenił jednak, że droga do celu inflacyjnego, który wynosi 2% w skali roku, będzie „długa i wyboista”
  • Dowodem na to mają być m.in. ostatnie odczyty NFP za styczeń, które pokazały zaskakującą siłę rynku pracy w Stanach Zjednoczonych
  • Dlatego też FOMC, zdaniem Powella, będzie jeszcze podnosił stopy procentowe w USA, a restrykcyjna polityka monetarna zostanie utrzymana przez „pewien okres czasu”
  • Kursy walut 09.02.: sprawdzamy aktualne ceny na FOREX
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej FXMAG

 

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo

 

Inflacja spada, ale stopy procentowe nie przestaną rosnąć

Na wtorkowym wystąpieniu prezesa Fed w Klubie Ekonomicznym Waszyngtonu, zgodnie z oczekiwaniami, nie padły żadne przełomowe deklaracje. Znajdowało się ono jednak w centrum zainteresowania rynków przede wszystkim dlatego, że była to pierwsza publiczna wypowiedź Jerome Powella po zeszłotygodniowej publikacji zaskakująco dobrych danych z amerykańskiego rynku pracy.

Prezes Fed podczas moderowanej dyskusji odniósł się do posiedzenia FOMC z zeszłej środy, kiedy stopy procentowe (zgodnie z oczekiwaniami) poszły w górę o 25 punktów bazowych - Powell przyznał, że ta decyzja była sygnałem dla rynku wskazującym, że inflacja w Stanach Zjednoczonych powoli zaczyna odpuszczać. Warto przypomnieć, że poprzednie podwyżki stóp były znacznie mocniejsze - Fed w grudniu zeszłego roku podniósł oprocentowanie o 50 pb., a wcześniej aż czterokrotnie po 75 punktów bazowych.

Prezes Rezerwy Federalnej odniósł się też do piątkowego raportu NFP, który pokazał jak mocny był amerykański rynek pracy w styczniu. Mimo trwającego cyklu zacieśniania monetarnego, obaw o spowolnienie gospodarcze i masowych zwolnień w amerykańskich korporacjach liczba nowych etatów w sektorze pozarolniczym (Non-Farm Payrolls) w styczniu tego roku wyniosła 517 000, wobec oczekiwanych przez rynek 185 000. Powell przyznał, że raport NFP go zaskoczył i że był lepszy niż „zakładał ktokolwiek kogo zna”.

I to właśnie wciąż bardzo mocny rynek pracy sprawia, że najważniejsze zadanie Fedu, jakim jest obniżenie wysokości inflacji do poziomu celu inflacyjnego (2% w ujęciu rocznym) będzie procesem, który zajmie sporo czasu i zdaniem Powella nie będzie przebiegał bez komplikacji. „Oczekiwanie, że inflacja zacznie spadać sama z siebie, w dodatku bezboleśnie, nie jest scenariuszem bazowym” - dodał.

Powell nie odpowiedział na pytanie czy decyzja FOMC byłaby inna (w domyśle: czy podwyżka byłaby wyższa niż 25 pb.), gdyby posiedzenie odbyło się już po publikacji zaskakujących danych z amerykańskiego rynku pracy.

Prezes Fed powtórzył natomiast zdanie z środowego wystąpienia po posiedzeniu FOMC, zapewniając że w obecnych warunkach stosowne będą dalsze podwyżki stóp procentowych i utrzymywanie restrykcyjnej polityki monetarnej przez dłuższy czas. A to oznacza, że rynkowe nadzieje na pierwsze obniżki oprocentowania dolara jeszcze w 2023 roku nie wcale nie muszą się spełnić.

Sprawdź także: Dwuznaczne przesłanie Powella a przyszłość kursu euro do dolara

 

 

Reakcja rynku na słowa Powella

Na wczorajszym wystąpieniu Jerome Powell w zasadzie nie powiedział niczego nowego, co jednak nie zmienia faktu, że rynki zareagowały na jego słowa zwiększoną zmiennością.

Amerykańskie indeksy początkowo zareagowały wzrostami - S&P500 na świecy godzinowej wzrósł o ponad 1%, zaś Nasdaq-100 o 1,5%. Początkowe wzrosty zostały jednak zanegowane, a kolejna świeca godzinowa zamknęła się na wczorajszych minimach, jednak finalnie zarówno S&P500, jak i Nasdaq-100 oraz Dow Jones zakończyły wtorkową sesję na plusie.

 

Ciekawie wygląda też sytuacja na eurodolarze

- początek wystąpienia Powella spotkał się z umocnieniem euro (do 1,076), które później oddało dynamiczny wzrost, spadając do 1,070. W kolejnych godzinach kurs EUR/USD rósł do poziomu 1,076, czyli szczytu świecy godzinowej z początku wystąpienia Jerome Powella. Warto przypomnieć, że tegoroczne maksima eurodolara z początku lutego przekroczyły poziom 1,100. Od tamtego miesiąca trwa dość mocna korekta spadkowa EUR/USD, której dotychczasowe minima zostały wyznaczone na wczorajszej sesji, przy poziomach poniżej 1,067. Mimo, że rynek walutowy nie odczytał słów Powella jako jednoznacznie jastrzębie, scenariuszem bazowym wydaje się pogłębienie minimów obecnej korekty.

Polski złoty w stosunku do dolara osłabia się od początku lutegokurs USD/PLN umocnił się z tegorocznych minimów na 4,26 do aktualnych 4,40.

Sprawdź także: Fed może zrewidować prognozę dotyczącą stóp procentowych ze względu na sytuację na rynku pracy

 

Co dalej ze stopami procentowymi w USA?

Po wtorkowym wystąpieniu Powella niewiele zmieniło się w kwestii oczekiwań rynku co do dalszych decyzji FOMC. Widać jednak, że wczorajsze słowa prezesa Fed, jak i sam mocny odczyt NFP, zwiększyły odsetek pozycji na kontraktach, zakładających marcową podwyżkę stóp o kolejne 25 punktów bazowych (do przedziału 4,75-5,00%). Obecnie ponad 93% uczestników rynku zakłada taki scenariusz, podczas gdy tydzień temu, jeszcze przed posiedzeniem FOMC, było to niecałe 82%. Jeszcze mocniejszy zwrot w jastrzębim kierunku widać na przykładzie rozkładzie pozycji dla posiedzenia FOMC w maju. Tydzień temu prawie 56% uczestników rynku kontraktów FRA zakładało utrzymanie stóp procentowych na poziomie 4,75-5,00%, czyli bez zmian w stosunku do marca (przy założeniu, że na nadchodzącym posiedzeniu stopy pójdą w górę o 25 pb.). Czyli, mówiąc prościej: oczekiwano zakończenia cyklu podwyżek. Obecnie aż prawie 69% uczestników rynku zakłada, że w maju stopy procentowe pójdą w górę o kolejne 25 punktów bazowych, osiągając poziom 5,00-5,25%.

Najbliższe, drugie w tym roku posiedzenie Komitetu Otwartego Rynku jest zaplanowane na środę 22 marca.

Sprawdź także: Co dalej ze stopami procentowymi i inflacją w 2023? Nasze prognozy


Darek Dziduch

Redaktor portalu FXMAG, prowadzący programy "Kurs bitcoina od zera", czy satyryczno-edukacyjny "Spółki czy spod lady". Edukuje w zakresie kryptowalut, promuje inwestycje ESG i śledzi nadużycia na rynkach finansowych. Zainteresowania rynkowe łączy z wiedzą z zakresu psychologii inwestowania, którą przemyca do swoich tekstów i nagrań

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk