• Odbierz prezent
Potężne rozdarcie na rynku walut: polski złoty (PLN), rosyjski rubel (RUB) i ukraińska hrywna (UAH) lecą na łeb, na szyję! Kurs dolara (USD) mocno w górę, euro (EUR) bez szans
fot. freepik.com

W poniedziałek doszło do znaczącej przeceny złotego w relacji do głównych walut w związku z narastającą na rynkach awersją do ryzyka w wyniku eskalacji konfliktu na linii Rosja–Ukraina. Kursy EUR/PLNUSD/PLN wzrosły odpowiednio do poziomów 4,56 i 4,03 przy zyskującym na szerokim rynku dolarze.

Przez europejskie rynki giełdowe przetoczyła się silna fala przeceny po tym jak w weekend Joe Biden zapowiedział zwiększenie liczby wojsk stacjonujących na wschodniej granicy NATO oraz nakazał opuszczenie Ukrainy rodzinom amerykańskich dyplomatów. Ryzyko rozpoczęcia działań zbrojnych przez Rosję na Ukrainie może doprowadzić do poważnego kryzysu geopolitycznego. Najmocniejszej przecenie uległy aktywa krajów bezpośrednio powiązanych z konfliktem w tym indeks rosyjskich spółek RTS, który tracił w ciągu dnia chwilowo 10% czy rosyjski rubel i ukraińska hrywna, które traciły w relacji do dolara odpowiednio niecałe 3% i 2%.

 

Piątkowe umocnienie złotego po wieczornej, jastrzębiej wypowiedzi prezesa NBP okazało się krótkotrwałe

Narastająca nerwowość na globalnych rynkach finansowych wspiera notowania dolara szczególnie w relacji do walut rynków wschodzących, w tym złotego. Dodatkowo na notowania amerykańskiej waluty pozytywny wpływ mają rosnące oczekiwania związane z polityką amerykańskiej Rezerwy Federalnej. Już w tę środę Fed może zasygnalizować rozpoczęcie cyklu podwyżek stóp w marcu (kontrakty terminowe wyceniają 4 podwyżki w 2022 r.) oraz przekazać przybliżony termin wdrożenia w życie planu redukcji wynoszącej ponad 8 bilionów dolarów sumy bilansowej. Stąd też kurs EUR/USD może ponownie zejść w najbliższych dniach poniżej poziomu 1,13.

 

 

Na krajowym rynku stopy procentowej początek tygodnia przyniósł gwałtowne zmiany notowań obligacji i kontraktów IRS

Najpierw wzrost krzywych wywołała wypowiedź prezesa NBP A. Glapińskiego, w której zasygnalizował bardziej zdecydowane od wycen rynkowych podwyżki stóp procentowych. W efekcie już na początku sesji rynek zaczął wyceniać wzrost stopy referencyjnej NBP powyżej 4,00%, podczas gdy jeszcze w piątek było to 3,75%. Z kolei wzrost niepewności odnośnie potencjalnego konfliktu pomiędzy Rosją a Ukrainą ograniczył skalę wcześniejszych zmian. Publikowane krajowe dane nt. sprzedaży detalicznej nie miały wpływu na notowania. 

 

Czytaj także: Notowania giełdowe. Wyprzedaż w Warszawie (indeks WIG runął!) i spektakularne odbicie na Wall Street (byki doszły do głosu i wyciągnęły indeksy „z piekła do nieba")

Pierwsza sesja tygodnia rozpoczęła się od dużych spadków zarówno w Europie jak i na Wall Street. W dniu wczorajszym WIG20 przy obrotach sięgających 1,4 mld PLN stracił 4,6%. Wszystkie spółki z grona polskich blue chipów znalazły się pod wodą, a najmocniej ucierpiały takie walory jak: JSW (-11,0%), C.. Czytaj
Notowania giełdowe. Wyprzedaż w Warszawie (indeks WIG runął!) i spektakularne odbicie na Wall Street (byki doszły do głosu i wyciągnęły indeksy „z piekła do nieba")

 

Najciekawszymi wydarzeniami wtorkowej sesji będą posiedzenie węgierskiego MNB oraz publikacja indeksu Ifo w Niemczech

Na Węgrzech oczekiwana jest podwyżka stóp procentowych o 30 pb. do poziomu 2,70% dla stopy podstawowej. Za takim scenariuszem przemawiać może m.in. wyższy od oczekiwań wzrost inflacji, który w grudniu wyniósł 7,4% r/r wobec oczekiwanych 7,2% (gdyby nie programy antyinflacyjne możliwe byłoby nawet przekroczenie 8%). Z kolei w kontekście publikacji indeksu Ifo w Niemczech warto wspomnieć o bardzo pozytywnych poniedziałkowych odczytach wstępnych indeksów PMI dla usług i przemysłu. W obu przypadkach były one wyższe zarówno od poziomów grudniowych jak i prognoz rynkowych. Chociaż wspomniane wydarzenia nie zmienią nastrojów na rynku, to mogą lekko negatywnie wpływać na wyceny obligacji w regionie CEE-3 lub szerzej w Europie. W efekcie rentowności 2-letnich obligacji powinny wracać w kierunku poniedziałkowych szczytów w okolicach 3,30%. Skalę zmian może natomiast hamować ryzyko związane z sytuacją wokół Ukrainy oraz rozwój pandemii.


PKO Bank Polski - Analizy Rynkowe

PKO Bank Polski jest niekwestionowanym liderem polskiego sektora bankowego. Wg wstępnych danych na koniec 2020 r. jego skonsolidowany zysk netto wyniósł 2,65  mld zł a wartość aktywów 382 mld zł. Bank jest podstawowym dostawcą usług finansowych dla wszystkich segmentów klientów, osiągając najwyższe udziały w rynku oszczędności (18,4 proc.), kredytów (17,6 proc.), w rynku leasingowym (11,2 proc.) oraz w rynku funduszy inwestycyjnych osób fizycznych (22,2 proc.). Posiadając ponad 9,51 mln kart płatniczych, bank jest największym wydawcą kart debetowych i kredytowych w Polsce. Dzięki rozwojowi narzędzi cyfrowych, w tym aplikacji IKO, która na koniec 2020 r. miała ponad 5 mln aktywnych aplikacji, PKO Bank Polski jest najbardziej mobilnym bankiem w Polsce. Silną pozycję Banku wzmacniają spółki Grupy Kapitałowej. Dom Maklerski PKO Banku Polskiego jest liderem pod względem liczby i wartości transakcji IPO i SPO na rynku kapitałowym.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk