• Odbierz prezent
Potężne osłabienie jena to dopiero początek? Nadpłynność na rynku japońskim komentuje główny analityk Finmex
fot. freepik.com

Jen w ostatnim czasie kiepsko radził sobie na szerokim rynku walutowym. Szukając winnych tak dużej deprecjacji wzrok kierujemy głównie w stronę Banku Centralnego Japonii. Notowania japońskiej waluty do dolara (USD/JPY) w ostatnim miesiącu biją praktycznie same rekordy. Obecnie oscylują w granicach 2002 r. Ciężko jest obecnie wypatrywać na nich jakiegokolwiek sufitu bądź technicznego punktu oporu. Fundamenty są niestety niesprzyjające i przez najbliższe miesiące (o ile nie dojdzie do interwencji ze strony Banku Japonii) mogą takie pozostać.

 

Potężna nadpłynność jena

Cóż, szukając dziury w całym najłatwiej znaleźć ją w miejscu, które najsilniej wpływa na kreację pieniądza w gospodarce - czyli polityce monetarnej banku centralnego. W tym przypadku jest to oczywiście Bank Japonii, który dziś utrzymał stopy procentowe na niezmienionym poziomie. W obliczu bardzo jastrzębiego FED taka postawa i dysproporcja, jaka na tej bazie powstaje między różnicami stóp procentowych i rentownościami długu, co odbija się na notowaniach USD/JPY. Rynek najbliższe posiedzenie (4 maja) wycenia, jako szczególnie jastrzębie. Kontrakty na stopę procentową Rezerwy Federalnej wyceniają szansę (prawie w 99%) na podwyżkę o 50 punktów bazowych. Tymczasem BOJ od 2016 roku nie ruszył stóp z miejsca.

Pozostaje jeszcze jedno pytanie, skąd zagrożenie ze strony nadpłynności jena?

Odpowiedź znajdziemy między innymi w bilansie Banku Centralnego Japonii.

Potężne osłabienie jena to dopiero początek? Nadpłynność na rynku japońskim komentuje główny analityk Finmex - 1

Podobnie jak wiele banków centralnych decydujących się na utrzymywanie stóp procentowych na poziomie zerowym lub ujemnym, Japonia polega na programie QE. Aktywa BOJ wzrosły o sześć bilionów od 1998 roku. Choć nominalnie są one nieco na równi z Rezerwą Federalną, należy na nie spojrzeć przez pryzmat PKB. Jakby nie patrzeć gospodarka Japonii jest mniejsza ok. ¼ od gospodarki w USA. Zatem powyższy wykres pokazuje absurdalną ilość zakupów prowadzoną przez BOJ. Tłumacząc nieco QE warto powiedzieć jedno. Jest to jeden z najsilniejszych bodźców monetarnych za pomocą, którego można szybko i prosto wprowadzić pieniądz do gospodarki (skupuje się papiery dłużne, zatem gotówka w zamian za nie trafia do gospodarki).

Brak zachęty do inwestowania w obligacje

Nadpłynność oraz związane z nią potężne dysproporcje szczególnie dobrze widać na rynku długu. W wyniku QE, BOJ jest obecnie właścicielem ponad połowy długu Skarbu Państwa i jest największym jego posiadaczem. Nadmierna płynność generowana przez Bank Centralny Japonii silnie zniekształciła rynki dłużne i stopy procentowe w Japonii. Obywatele kraju kwitnącej wiśni i duże fundusze emerytalne są wypierane przez BOJ (który masowo kupuje dług rządowy) z lokalnego rynku obligacji. Między ogromnymi zasobami BOJ a dużą liczbą obligacji utrzymywanych przez fundusze emerytalne do terminu zapadalności, płynność na jego rynku obligacji wyparowała. Wystarczy spojrzeć na rynek rentowności, który od 2016 r. (ostatniej obniżki stóp procentowych z poziomu 0% do poziomu -0,1%) praktycznie stoi w miejscu pod względem rentowności.

Potężne osłabienie jena to dopiero początek? Nadpłynność na rynku japońskim komentuje główny analityk Finmex - 2

Mając ograniczony wybór, krajowi inwestorzy detaliczni i instytucjonalni udali się na rynki zagraniczne i wysyłali swoje pieniądze za granicę w poszukiwaniu dodatkowej rentowności i płynności. Sama Japonia robi szuka na zagranicznym rynku rentowności, których nie może znaleźć na swoim. Według Departamentu Skarbu USA według stanu na styczeń 2022 r. Japonia posiada ponad 1,3 biliona dolarów długu USA, 286 miliardów amerykańskich obligacji agencyjnych, 310 miliardów dolarów amerykańskich obligacji korporacyjnych. W wyliczeniu tym pomijamy liczbę posiadanych akcji przedsiębiorstw.

Niedługo może się to jednak zmienić

Mamy pierwsze sygnały płynące ze strony Kurody o tym, że słaby jen zaczyna być problematyczny. Zatem być może przy większym uderzeniu inflacji w Japonię zostaną podjęte działania, które ograniczą silnie podaż jena na rynku.

 


Natalia Bojko

Absolwentka Wydziału Ekonomii i Finansów, Uniwersytetu w Białymstoku. Na rynku walutowym i akcyjnym aktywnie handluje od 2016 roku. Wychodzi z założenia, że najprostsze analizy przynoszą najlepsze efekty. Zwolenniczka swing tradingu opartego o strefy popytu/podaży. Dobierając spółki do portfela kieruje się ideą inwestowania w wartość. Od 2019 roku posiada tytuł analityka finansowego. Obecnie, pracuje w charakterze analityka walutowego w firmie Trefix i Kierownika Działu Analiz Finmex. Współpracuje także z portalem Investing, ForexClub i FXMag w charakterze redaktora finansowego i analityka. Współtwórczyni projektu Podlaskiej Akademii Giełdowej (III i IV edycji). Obecnie związana także z kilkoma funduszami proptradingowymi. Tworzy i testuje rozwiązania z zakresu ryzyka i systemów handlu automatycznego.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk