• Sklep
  • Odbierz prezent
getback konrad kakolewski spadki

Potknięć GetBack w ostatnim czasie było wiele. Część problemów spółka stworzyła na własne życzenie. Inne przeciwności nasłał los. Teraz ostatni urywek nadziei rozwiało zakończenie rozmów z inwestorem zagranicznym. Co było przyczyną tak ogromnych spadków na przestrzeni kilku miesięcy?

 

Zielone początki

Od debiutu GetBack upłynął niecały rok. Początkowa faza startu spółki na GPW była wyraźnie pozytywnym przełomem. Moment debiutu również był stosunkowo dobrym czasem, ze względu na jeszcze niedowartościowaną wartość akacji na GPW. Celem debiutu było nabycie nowych wierzytelności. Co ciekawe, w ilości wierzytelności GetBack prześcigał swojego rywala – spółkę Kruk.
O początkowym przebiegu debiutu można przeczytać tutaj, gdzie znajduje się również wypowiedź Konrada Kąkolewskiego Prezesa Zarządu Getback. Teoretycznie początki fundamentalne, jak i techniczne nie wskazywały na możliwe problemy spółki.

 

FXMAG akcje getback traci inwestora zagranicznego - kolejne wyzwanie dla spółki? getback trend spadkowy wza 1
Moment debiutu GetBack SA. 17 lipca 2017 roku źródło: stooq.pl

 

Na wykresie WIG widać dokładnie, że GetBack wybrało stosunkowy dobry moment na debiut.
Do historycznych poziomów WIG-u brakowało ponad 5 miesięcy, był to czas ogromnych wzrostów rynków akcyjnych. Oczekiwania na rekord WIG-u trwały ponad 10 lat. Teoretycznie przez najbliższe pięć miesięcy spółka powinna piąć się w górę, aż do momentu drastycznych spadków w lutym 2018 roku. W rzeczywistości jednak wzrosty trwały jedynie do października 2017 roku, czyli niecałe trzy miesiące. Później spółka wpadła w ciągły trend spadkowy.  

 

Piryt windykacji

Raporty spółek windykacyjnych okazały się prawdziwym wzorem dla innych. Duże przychody, potężne ilości wierzytelności. W pierwszych dniach września, spółka Kruk, będąca głównym rywalem GetBack wyceniona była na ponad 333 zł za akcję. GetBack natomiast notował około 25 zł za jedną akcję. Teoretycznie dobre wyniki dawały duże perspektywy do spekulacji w kierunku pozytywnych wyników. Analitycy znani ze swoich umiejętności wróżbiarskich przypisywali spółkom świetlaną przyszłość. W tym czasie, rekomendacje dla GetBack sięgały nawet 30 zł. Za rogiem jednak czaiła się ustawa windykacyjna, która miała przyśpieszać proces windykacyjny, skracając czas przedawniania długów do 6 lat. Dodatkowo spółka była kilkukrotnie sprawdzana przez UOKiK w sprawie metod realizacji windykacji i nękania telefonami swoich dłużników. Z drugiej strony jednak GetBack informowało akcjonariuszy, że w najbliższym czasie dotrze także na rynek zagraniczny, na celowniku znalazła się Hiszpania. Pod względem poziadanych wierzytelności GetBack w pewnym momencie przewyższył giganta windykacji – spółkę Kruk. Co więcej, GetBack dotarła także na rynek Bułgarii.

 

Wyciek PESEL

Padło podejrzenie o zamieszaniu GetBack w wyciek danych PESEL. Jednak w krótkim czasie, spółka unormowała całą sytuację, uzyskując status pokrzywdzonego w całym zajściu. O tej akcji, jak i szerszej analizie spadków można poczytać tutaj. Moment emisji nowych akcji to w zasadzie przełom spadków, od tego dnia zmieniło się prawie wszystko, oprócz trendu spadkowego, który trwał od 6 miesięcy.

 

Kruk na prowadzeniu

W międzyczasie główny rywal GetBack powoli rósł w siłę, do tego stopnia, że chodziły pogłoski o wrogim przejęciu spółki. W praktyce jednak wydarzenia przybrały innego biegu, jednak warto zauważyć, że opisywana akcja, wpłynęła na kurs akcji Kruka. Prowadzenie Kruka wynika raczej z ogólnej pozycji, którą zagwarantował sobie przez lata.

 

Inwestor zagraniczny

W momencie emisji nowego pakietu akcji kurs spółki pokryła czerwień. Jednak pocieszeniem były rozmowy z zagranicznymi inwestorami. Jak zapewniał Kąkolewski, inwestorzy zagraniczni z USA pozytywnie oceniali dalsze działania. 21 marca podpisano list intencyjny z kolejnym zagranicznym inwestorem, spółka podkreślała przy tym, że nie jest to żaden z inwestorów z USA, czy Izraela. Jednak życie bywa zwodnicze, inwestor zagraniczny odstąpił od rozmów z GetBack.

 

Zgromadzenie akcjonariuszy

Środowe nadzwyczajne zgromadzenie akcjonariuszy zdecydowało o emisji do 19.999.999 akcji serii F. Dodatkowo zgromadzenie to zostało przerwane do 6 kwietnia. Nowa emisja ma mieć charakter subskrypcji prywatnej. Pozytywną informacją może być fakt, że rozmowy z inwestorami z USA i Izraela wciąż trwają. GetBack mimo aktualnej wartości brnie w strategię pozyskiwania funduszy na nowe wierzytelności. Co prawda jest to obszar potencjalnego zysku, jednak wierzytelności te trzeba odebrać. Kolejne przełomowe reakcje inwestorów przedstawia poniższy wykres.

 FXMAG akcje getback traci inwestora zagranicznego - kolejne wyzwanie dla spółki? getback trend spadkowy wza 2

Wykres GetBack SA. źródło: stooq.pl

 

Rynek weryfikuje

Być może zabrzmi to niczym przejaw wolnościowej strefy ekonomii, jednak rynek weryfikuje działania GetBack. Ciężko się z tym spierać, sytuacja mniejszych inwestorów jest nieciekawa. Część inwestorów działając pod wpływem dobrej wizji wzrostów, utraciła znaczną ilość swojego kapitału.
Można zastanawiać się, czy jest to koniec, czy może idealny moment na inwestycje. Pewne jest, że GetBack ma pewne problemy. Miejmy nadzieję, że poza ujawnionymi przeciwnościami nie ma już nic więcej. 


Szymon Maj

Działacz społeczny, autor. Zwolennik analizy fundamentalnej, przy jednoczesnej obserwacji wartości wolumenu. Po godzinach baczny obserwator społecznego aspektu giełdy.

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk