• Sklep
  • Odbierz prezent
  • Sklep
  • Odbierz prezent
Popołudniowy komentarz HFT - polskie aktywa wreszcie zyskują
Z artykułu dowiesz się:

- Jak wygląda obecna sytuacja na rynkach finansowych

Obecny tydzień na reszcie przynosi ulgę polskim inwestorom – warszawski parkiet odbił z tegorocznych minimów, złoty umacniał się względem głównych walut, a rentowność obligacji wyraźnie spadała w ostatnich dniach. Oczywiście na taki scenariusz wpływ miały przede wszystkim czynniki globalne, ale mimo wszystko warto odnotować powrót kapitału do polskich aktywów.

 

Jeszcze w tym tygodniu rentowność polskich obligacji 10-cio letnich przekroczyła poziom 3,30%, nienotowany od wakacji tego roku. Tymczasem obecnie wynosi ona już wyraźnie poniżej 3%, a dokładnie 2,90%. To spora zmiana tygodniowa jak na stabilny instrument, którym są obligacje. To, że na polski rynek najprawdopodobniej wracają inwestorzy zagraniczni jest widoczne także po kursie złotego. Mocne zakupy obligacji skarbowych zbiegły się w czasie z wyraźnym umocnieniem złotego i to ponownie od wtorku. Na koniec poniedziałkowej sesji płaciliśmy za euro aż 4,37 zł, czyli najwięcej od grudnia zeszłego roku. Kolejne sesje przyniosły jednak mocne umocnienie złotego względem wspólnej waluty i obecnie kurs EURPLN wynosi już niecałe 4,28.

Podobną huśtawkę nastrojów obserwowaliśmy również na parze z frankiem szwajcarskim, za którego obecnie zapłacimy równe 3,97 złotego. Nasza waluta najmniej zyskała względem dolara, który obecnie kosztuje nieco ponad 3,94 złotego. To jednak specjalnie nie dziwi, biorąc pod uwagę fakt, że amerykańska Rezerwa Federalna podniosła stopy procentowe pierwszy raz od 2008 roku. Dolar pozostaje mocny na szerokim rynku, ale z drugiej strony stara rynkowa zasada głosi: kupuj plotki, sprzedawaj fakty. Aby dalej zyskiwać dolar będzie potrzebował nowych impulsów wzrostowych, które w zasadzie sprowadzają się do kolejnych podwyżek stóp procentowych.

 

Na koniec zostaje polska giełda, która ostatnio mogła być porównywana tylko do parkietów w Atenach czy Szanghaju, które notowały potężne spadki w ostatnich miesiącach. Tło spadków na GPW to między innymi spadające ceny miedzi i przede wszystkim sytuacja sektora bankowego. Teraz najprawdopodobniej minie trochę czasu zanim zostanie wyprowadzony kolejny cios w sektor bankowy. Rynek miał już czas przetrawić podatek od aktywów, ale nie wiemy jeszcze jak ostatecznie zostanie rozwiązana kwestia kredytów we franku szwajcarskim. GPW korzystała w tym tygodniu z dobrych nastrojów globalnych, ale póki nie będziemy znać ostatecznej propozycji rozwiązania największego problemu polskiego sektora bankowego, sytuacja przy Książęcej pozostanie napięta, a inwestycje na GPW nadal będą obarczone sporym ryzykiem.


Mateusz Adamkiewicz

Trader kontraktów terminowych na światowe indeksy giełdowe. Na rynkach finansowych nieprzerwanie od 2008 roku.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk