• Odbierz prezent
Polski złoty mocno traci! Kurs euro przebił istotny poziom. Dolar na nowych maksimach. Japonia w objęciach recesji

Dzisiejszy kalendarz makroekonomiczny prezentuje się wyjątkowo ubogo. Amerykanie (jak i Kanadyjczycy) mają wolne i do handlu wrócą dopiero jutro, reszta rynku widocznie postanowiła to uszanować i nie szarżować ze zmiennością. W tych warunkach na kluczowe wydarzenie dnia wyrósł niespodziewanie odczyt dotyczący japońskiej gospodarki.

Ta w ostatnim kwartale 2019 roku skurczyła się o 1,6%.

Jest to efekt podwyższenia podatku od sprzedaży, co bezpośrednio uderzyło w konsumpcję, a pośrednio w praktycznie każdy element składowy PKB, z wyjątkiem rządowych wydatków. Annualizowany wynik na poziomie -6,3% można już nazywać małą katastrofą i rosną obawy, czy zapowiedziany w grudniu potężny pakiet stymulacyjny, będzie w stanie zniwelować tę dziurę. Na domiar złego późniejszy odczyt dotyczący produkcji przemysłowej również był grubo pod kreską. Co ciekawe, jen faktycznie traci, jednak nieznacznie, co może mieć związek z amerykańskim świętem.

Co tam w bankach piszczy?

Jak już wszyscy wrócą do handlu, to bieżący tydzień może być co najmniej interesujący. Przede wszystkim poznamy protokoły z posiedzeń najważniejszych banków centralnych. Już w środę swoje minutki opublikuje FED, choć tu akurat powinno obyć się bez większych sensacji. Po ostatnich wypowiedziach oficjeli Rezerwy dało się wyczuć, że czeka nas okres względnej stabilizacji stóp procentowych. Ciekawy może być jedynie fragment dotyczący programu płynnościowego i terminu jego zakończenia. Więcej emocji może wzbudzić protokół z posiedzenia EBC, który zostanie opublikowany w czwartek. Zresztą pod koniec tygodnia odczytów makroekonomicznych będzie na rynku pod dostatkiem.

Sztuka zamykania oczu

Nie milkną echa piątkowego odczytu dotyczącego inflacji w Polsce. Ta po raz kolejny skokowo przyspieszyła, drastycznie wybijając się ponad próg tolerancji NBP. Tyle teoria, bo w praktyce wcale nie zanosi się na zmianę nastawienia RPP. Według prezesa Glapińskiego to przyspieszenie jest oczekiwane i przejściowe, a jego powody są poza domeną działań Rady. Dlatego jej członkowie wierzą, że już niebawem zacznie ona spadać. Ta wiara to marne pocieszenie dla Polaków, którym coraz trudniej bronić oszczędności przed inflacją. Przejadany w coraz większym stopniu jest też wzrost wynagrodzeń.

Złoty dzisiaj wyraźnie traci. Kurs euro EUR/PLN z łatwością przebił poziom 4,25 złotego. Kurs dolara USD/PLN sięga nowych maksimów tegorocznych i kosztuje obecnie 3,93 zł. Kurs franka szwajcarskiego CHF/PLN testuje pułap okrągłych 4 złotych i wiele wskazuje na to, że uda mu się go sforsować. W górę także kurs funta GBP/PLN, który obecnie wynosi 5,11 zł.

 

Notowania: USDPLN

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/USDPLN/

Internetowykantor.pl

Pierwszy kantor internetowy w Polsce. Oferuje szybką, tanią i bezpieczną wymianę walut. Obecnie ponad 300 tys. klientów.

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk