• Sklep
  • Odbierz prezent
Polska branża Forex nie dla ambitnych

17 sierpnia w sieci pojawiło się nagranie Zbyszka Wieczorka o zakończeniu projektu tylkopriceaction.pl. Projektu bardzo ambitnego, bo zakładającego wspólny rozwój i społeczny wysiłek w tworzenie filozofii i myśli polskiego Price Action. To nie miał być projekt pokazujący jak twórcy projektu haratają pipsy, a cała społeczność przyklaskuje. To miała być ciężka, wspólna praca, na której zyskają wszyscy. Zakończyła się małą katastrofą.

 

 

Jak funkcjonują szkolenia na rynku Forex

Przy okazji jednej z konferencji w Limassol, z zarządem jednego z brokerów rozmawiałem na temat funkcjonowania społeczności forexowych w różnych krajach. W szczególności z naciskiem położonym na edukacje. Okazuje się, że schemat jest identyczny bez względu na kontynent. Pod konferencje podjeżdża prelegent super samochodem (bardzo często tylko wypożyczony i bardzo często niewiadomo nic o tym prelegencie),jest pewny siebie, a na ręce błyszczy zegarek. W tym momencie ma gwarancję tego, że nieważne co zrobi sprzeda szkolenia o ogromnej wartości. Klienci jak lemingi ustawiają się, żeby zapłacić mu... i tu jest problem bo niewiadomo do końca za co i czy jest to w ogóle skuteczne.

W Polsce idealnym przykładem jest Maciej (Max) Idzik (czytaj artykuł Nabici w szkolenia) który przebojem wdarł się do branży podjeżdżając Bentleyem pod najpopularniejszą wtedy konferencję WallStreet w Karpaczu. Co miał dla branży do zaoferowania? Niewiele. Ilu ludzi przyciągnął? Mnóstwo.

 

Funkcjonowanie Tylko Price Ation 

Na przeciw tego typu funkcjonowania stanął projekt tylkopriceaction.pl. Skazany na porażkę już w momencie założenia. Dlaczego? Dlatego, że ludzie chcą najpierw dowodów w postaci majątku (nieważne czy to jest majątek tego szkoleniowca, czy pożyczony czy może wyleasingowany). Tutaj projekt jeszcze wymagał zaangażowania i pracy jego uczestników- to nie było do przeskoczenia w Polsce.

W dobie zarabiania tylko na rynku warto zadać sobie pytanie. Czy osoba, która epatuje swoim majątkiem jest najlepszym możliwym nauczycielem? Czy poświęci na tyle swojego czasu, żeby uporządkować swoją wiedzę i przedłoży ją tym, którzy próbują naśladować, w taki sposób żeby nie zrobiły sobie krzywdy? Bo przyznajmy, że samo mówienie na początek wykładu "nie inwestuj bo stracisz" , a następnie opowiadanie o tradingu jest niczym innym jak zdjęcie schorowanych płuc na paczce papierosów - to po prostu nie działa.

 

Kto powinien szkolić?

W kontraście do tej osoby, wyobraźmy sobie kogoś kto godzinami zgłębia daną strategię, filozofię. Następnie porządkuje ją i przekłada w postaci nagrań, wykładów. Dodatkowo wymaga pracy od innych. Nie zarabia na rynku, ale doskonale zna dane podejście. Czy jemu nie należy się wynagrodzenie za wykonaną pracę i wysiłek?

Funkcjonowanie tylkopriceaction.pl idealnie pokazuje, że zdecydowanie lepiej jest brać pieniądze za szkolenia w postaci miesięcznego abonamentu za dostęp do ściśle tajnej grupy niż rozdawać wiedzę za darmo licząc, że ludzie się zrewanżują. Przyznajmy to co jest tajne i ukryte przyciąga jeszcze bardziej.

Zamknięcie tylkopriceaction.pl (z mojej perspektywy) to połączenie dwóch składowych: hejtu ze strony środowiska oraz braku odpowiedniego finansowania projektu. W tym temacie dodawać nie trzeba nic.

Co ciekawe, Zbyszka Wieczorka znam w zasadzie od prawie początku jego tradingowej drogi. Nie mam pamięci do dat, ale poznaliśmy się na jednym z Konsyliów Inwestycyjnych w 2012 albo 2013 roku. Od tamtego czasu mogę z pełną świadomością powiedzieć, że nie spotkałem większego pasjonata rynku. Nie pieniędzy, ale rynku. Jego analizy w postaci kilkuminutowych nagrań nie kosztowały go 30 minut pracy. Godzinami pracował nad wykresem, by w końcu przedstawić go innym.

Na rynku funkcjonują nie tylko traderzy, ale również analitycy, szkoleniowcy, pośrednicy, brokerzy.

Traderzy nie mają wyłączności na przekazywanie wiedzy. To dobrze, bo większość z nich jest w trudnej sytuacji finansowej, właśnie przez swój handel.


Dawid Augustyn

Redaktor naczelny FXMAG. Prezes zarządu InField Group, współtwórca projektu TradingDot. Od 2004 roku aktywny inwestor na rynkach finansowych. Propagator klasycznych metod inwestycyjnych, autor koncepcji Foolish Money. Transakcje i analizy Dawida możesz śledzić na TradingDot

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk