• Odbierz prezent
Polacy nienawidzą NFT, a bessa na rynku kryptowalut pochłania kolejne giełdy
fot. freepik.com

Po trzech latach przerwy wracamy z naszą serią cotygodniowych transmisji live, poświęconych rynkowi kryptowalut i wirtualnym aktywom. Krypto Stream pomoże Ci odnaleźć się w gąszczu informacji i medialnym szumie, jakie przez siedem dni w tygodniu towarzyszą obserwatorom i uczestnikom rynku kryptowalut. Program na naszym kanale YouTube jak zawsze prowadzi Darek Dziduch. Nie masz czasu na udział w transmisji i oglądanie video? Rzuć okiem na skrót tematów poruszonych podczas live’a:


 

Polacy nienawidzą NFT - jesteśmy narodem najbardziej negatywnie nastawionym do niewymienialnych tokenów

  • twitterowy profil The Metaverse wrzucił w zeszłym tygodniu informację o tym, że sentyment dotyczący NFT jest najbardziej negatywny wśród polskich użytkowników Twittera
  • z badania sentymentu ma wynikać, że na każde 1000 tweetów z Polski związanych w jakikolwiek sposób z tematem NFT 227, czyli prawie 1/4, ma negatywny/krytyczny wydźwięk
  • Najbardziej pozytywnie nastawionym do NFT krajem jest Czarnogóra (862 pozytywnych tweetów na 1000), choć z tej “analizy” wynika raczej, że użytkownicy Twittera pochodzący z tego kraju wyjątkowo lubią NFT albo też wyjątkowo dużo spamujących kont pochodzi z Czarnogóry i ogólnie z Bałkanów (na drugim miejscu znajduje się Bośnia i Hercegowina)
  • najwięcej tweetów dotyczących NFT pochodzi z Singapuru i Hong Kongu, duża popularność niewymienialnych tokenów jest też zauważalna w Chinach (choć oczywiście Twitter oficjalnie nie jest dostępny w Chinach), a w Europie największa popularność NFT na bazie twittera jest notowana na Cyprze
  • Dlaczego NFT nie są zbyt mocno lubiane na polskim twitterze?
  • być może spory wpływ na taki odbiór niewymienialnych tokenów ma fakt, że te projekty, które przebiły się do szerszego grona odbiorców były promowane przez różnego rodzaju celebrytów (Gonciarz, Gessler, Doda), którzy sami w sobie są dość polaryzujący i wzbudzają wiele skrajnych opinii
  • sensowne i wartościowe zastosowania NFT (tokenizacja różnych praw własności dzieł sztuki, alternatywnych inwestycji i innych tego typu rzeczy) wciąż jeszcze nie dotarły do szerszego grona odbiorców
  • do tego doszły kolejne artykuły z różnych portali, które informowały o tym jak to luksusowe marki chcą sprzedawać wirtualne kolekcje za grube pieniądze jako tokeny NFT czy doniesienia o kolejnych rekordach na aukcjach NFT, w których ktoś zapłacił miliony “za obrazek, który każdy może sobie skopiować i zapisać na smartfonie” 
  • randomowe obrazki i kolekcjonowanie grafik to dopiero początkowy etap wykorzystania NFT i mam nadzieję, że kupowanie itemów, “wirtualnych ubrań i nieruchomości” w metawersie również
  • co do samego rynku NFT, podobnie jak cały rynek kryptowalut, przeżywa ciężkie chwile
  • w czerwcu wartość obrotu na rynku NFT spadła o ponad 63% w porównaniu do maja

 

Blockchain.com też dostało rykoszetem od Three Arrows Capital

  • giełda kryptowalut i dostawca portfela Blockchain.com jest na liście kolejnych krypto-biznesów, które są poszkodowane niewypłacalnością osławionego funduszu hedgingowego Three Arrows Capital
  • jak się okazało w zeszłym tygodniuu, Blockchain.com, zaksięgowało stratę w wysokości 270 mln dolarów, które pochodzą z pożyczek udzielonych funduszowi, który zbankrutował i na początku lipca ogłosił niewypłacalność
  • w ciągu ostatnich czterech lat 3AC pożyczył i spłacił Blockchain.com ponad 700 mln dolarów w kryptowalutach
  • strata nie jest w stanie zagrozić stabilności giełdy, która działa bez żadnych ograniczeń, przyjmuje wpłaty i realizuje wypłaty zlecone przez klientów, co w liście do akcjonariuszy i klientów podkreślił CEO Peter Smith
  • w połowie czerwca utopił ponad 400 mln dolarów podczas likwidacji swojej lewarowanej pozycji, co było spowodowane spadkami na rynku krypto
  • oprócz tego na początku czerwca 3AC kupił prawie 11 mln jednostek LUNY za prawie 560 mln dolarów, które zaledwie dwa tygodnie później były już warte mniej niż 700 dolarów
  • jak dotąd największym poszkodowanym bankructwa 3AC jest kanadyjska giełda Voyager Digital, która pożyczyła funduszowi środki o wartości ponad 660 mln dolarów 

 

Voyager Digital składa wniosek o upadłość

  • jak już wspomniałem o Voyager Digital, to może warto byłoby też nadmienić, że spółka ogłosiła w zeszłym tygodniu (w środę 6 lipca) niewypłacalność
  • tydzień wcześniej giełda zawiesiła działalność, wstrzymała wpłaty i wypłaty
  • oczywiście złożenie wniosku o upadłość nie oznacza, że Voyager przestaje istnieć i zwija się z biznesem, wniosek ma pozwolić na przeprowadzenie restrukturyzacji, dać czasową ochronę przed wierzycielami (czyli, jakby na to nie patrzeć - klientami, którzy mają środki na giełdzie) i wypracować plan spłaty swojego zadłużenia
  • w tej chwili spółka ma ponad 1,3 mld USD w krypto, 110 mln dolarów w gotówce i ok 350 mln USD środków klientów na kontach bankowych
  • w momencie problemów Voyagera wyszła też jedna nieścisłość
  • spółka chwaliła się, że “dolarowe rachunki na giełdzie są w pełni ubezpieczone od kradzieży czy niewypłacalności spółki albo banku, które je obsługuje do kwoty 250 tys. dolarów” 
  • problem w tym, że nowojorski Commercial Bank, który obsługuje dolarowe rachunki klientów Voyagera, w zeszłym tygodniu wydał oświadczenie, w którym poinformował że rzeczywiście rachunki klientów są chronione, ale na wypadek gdyby to Commercial Bank miał problemy finansowe, a nie sama giełda. Ubezpieczenie nie obejmuje problemów finansowych samego Voyagera
  • czyli, mówiąc wprost: jest w zasadzie bezużyteczne, bo jakie jest prawdopodobieństwo, że to notowany na NYSE i istniejący od 1997 roku bank zbankrutuje szybciej niż giełda kryptowalut?
  • Voyager jednak zapewnia, że klienci odzyskają środki w dolarze, po tym jak proces analizy środków i sprawdzenia ich czystości zostanie zakończony, choć na razie nie wiadomo kiedy ma się to stać
  • sytuacja zainteresowała FDIC (Federalną Korporację Gwarantowania Depozytów, która jest takim odpowiednikiem naszego Bankowego Funduszu Gwarancyjnego), który teraz będzie dokładnie analizował przekaz marketingowy Voyagera z ostatnich lat i sprawdzi czy giełda nie wprowadzała swoich klientów w błąd, chwaląc się pełnym ubezpieczeniem kont dolarowych

 

Tether od ponad miesiąca atakowany przez shortujących, wciąż mocno się trzyma

  • po czerwcowym upadku projektu Terra i zawirowaniach na rynku krypto coraz częściej mówi się o zagrożeniach, które są związane ze stable-coinami, oczywiście na czele z Tetherem, który wciąż jest największym projektem tego typu i trzecią kryptowalutą pod względem kapitalizacji (jeśli w ogóle uznamy USDT za krypto…)
  • pod koniec czerwca dyrektor technologiczny Tethera Paolo Ardoino przyznał w jednym z wywiadów, że spółka przygotowuje się do pierwszego niezależnego audytu finansowego, jaki ma zostać przeprowadzony przez jedną z największych firm audytorskich (choć nie zdradził jakich)
  • brak rzetelnego audytu rezerw finansowych USDT to chyba największy zarzut wobec Tethera
  • trzeba jednak przyznać, że w ostatnich tygodniach Tether radzi sobie całkiem dobrze, mimo tego, że wg CTO “projekt jest nieustannie atakowany przez shortujących”, czyli osoby, które umarzają USDT, chcąc wymienić je na dolary
  • ostatnim stress testem dla Tethera był upadek TerraUSD, kiedy wypłacono ponad 10% wartości aktywów Tethera w ciągu dwóch dni, zamieniając USDT na dolara, wtedy USDT na krótko spadł do 97 centów, natomiast z poziomu platformy Tethera zachowany był parytet 1:1
  • to, że USDT jest pod presją sprzedających widać chociażby na przykładzie liczby jednostek w obiegu: jeszcze 10 czerwca, czyli tuż przed upadkiem TerraUSD, kapitalizacja USDT przekraczała 83 mld dolarów, a obecnie jest to niecałe 66 mld USD, czyli prawie 20 mld dolarów mniej zaledwie w miesiąc
  • w międzyczasie kapitalizacja największego konkurenta Tethera, jakim jest oczywiście USD Coin, nie tylko nie spadła, ale lekko poszła w górę, z niecałych 54 mld dolarów do aktualnych 55,5 mld USD
  • kwestią czasu wydaje się więc “flippening” wśród stable-coinów: już niedługo po raz pierwszy USDT może spaść na drugie miejsce wśród stable-coinów, pod względem market capu
  • co ciekawe, Tether też zmienia się na lepsze - spółka obrała sobie za cel zmniejszenie rezerw w “komercyjnych papierach wartościowych” do zaledwie 3,5 mld dolarów na koniec lipca. Dla porównania, pół roku temu, na początku 2022 roku, te papiery były warte aż ponad 24 mld USD
  • na koniec marca obligacje korporacyjne stanowiły 20 mld USD rezerw, z czego większość to papiery o ratingu A1 (piąty w kolejności od najwyższego, wg S&P) i A2 (szósty), czyli o dość wysokiej wiarygodności kredytowej
  • w rezerwach wzrósł natomiast udział obligacji skarbowych USA, z 34,5 mld USD (na koniec 2021) do ponad 39 mld
  • tak więc, widać nawet na przykładzie stable-coinów, że rynek krypto staje się coraz dojrzalszy i że sytuacja, w której stable-coin o bardzo małej transparentności ma większy dzienny wolumen obrotu niż BTC i ETH razem wzięte, będzie powoli odchodzić do przeszłości 

 

Departament Skarbu USA zachęca do “międzynarodowych regulacji” rynku kryptowalut

  • w zeszły czwartek Departament Skarbu Stanów Zjednoczonych wypuścił dokument, w którym opisał swoje główne cele regulacyjne dla rynku kryptowalut i pokazał w jaki sposób może współpracować na szczeblu międzynarodowym z innymi organami nadzorczymi
  • jest to odpowiedź na marcowy apel prezydenta Bidena o jak najszybsze uregulowanie rynku kryptowalut
  • w samym dokumencie nie znajdziemy niczego ciekawego, ani odkrywczego
  • pojawiają się tam standardowe kwestie, takie jak zapewnienie ochrony konsumenta i inwestora na rynku krypto, zapobieganie praniu brudnych pieniędzy i finansowania nielegalnych aktywności, wpływ na stabilność globalnego systemu finansowego
  • to, co może bardziej interesować, albo raczej niepokoić, to zapewnienie Departamentu Skarbu USA, że będzie starał się rozwijać CBDC (walutę cyfrową banku centralnego) w taki sposób, aby było jak najbardziej kompatybilne z CBDC innych krajów

Darek Dziduch

Project Manager portalu FXMAG, prowadzący programy "Kurs bitcoina od zera", czy satyryczno-edukacyjny "Spółki czy spod lady". Edukuje w zakresie kryptowalut, promuje inwestycje ESG i śledzi nadużycia na rynkach finansowych. Zainteresowania rynkowe łączy z wiedzą z zakresu psychologii inwestowania, którą przemyca do swoich tekstów i nagrań

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk