• Odbierz prezent
jak podejmować decyzje inwestycyjne na rynku walutowym forex
Z artykułu dowiesz się:

- Jak profesjonaliści podejmują decyzje
- Jak negatywne emocje wpływają na podejmowane decyzje

Nial Fuller - Making Forex Trading Decisions

Myślę, że spodoba Wam się dzisiejszy artykuł, ponieważ omówione zostaną w nim istotne aspekty tradingu, które na pewno są Wam bliskie. To jest artykuł o tym, z czym każdy trader ma do czynienia codziennie: podejmowanie decyzji “otworzyć, czy nie otworzyć transakcji”. Przeczytaj go i naucz się czegoś, co na pewno Ci się przyda.

 

Gdy trader panikuje, pewnym jest, że przez kilka następnych godzin lub dni będzie tracił pieniądze. Podstawowy instynkt w Twoim mózgu, który można nazwać “mózgiem jaskiniowca” lub reakcją na zagrożenie (emocje, z ang. fight or flight response) który ma na celu sprawić, że nie zostaniesz zjedzony przez tygrysa szablozębnego, przejmuje kontrolę nad Twoim procesem podejmowania decyzji. Zaczynasz handlować, będąc przestraszonym, otwierając mniejsze pozycje na dobrych setupach i zamykając te zyskowne zbyt wcześnie.

Traderzy odnoszący sukces na Forex nie spędzają zbyt wiele czasu na żałowaniu decyzji, które podjęli. Jeżeli decyzja okazała się błędna, to co z tego? Idź do przodu. Więc jeżeli musisz podjąć szybką decyzję i wiesz, że jest szansa na to, że może być ona błędna, najgorszą rzeczą, jaką możesz zrobić jest panikowanie. Musisz być zdecydowany. Jeżeli wchodzisz w tryb paniki, powiedz sobie: “Odejdź od biurka. Idź na trening lub zrób sobie godzinny spacer w parku”.


Emocje są wrogiem dobrych decyzji

Jedna z kluczowych rzeczy, która jest potrzebna traderowi, to odporność na emocje. Można znaleźć naprawdę zdolnych i inteligentnych ludzi wśród traderów, ale nie musisz taki być, aby zacząć odnosić sukcesy na rynku. Weźmy na przykład wykształconego biznesmena, który studiował na Harvardzie, który był zawsze najlepszy w szkole, ale emocjonalnie nie doświadczył porażki. Zaczyna on handlować na rynku z nastawieniem: “ok, zacznę pracować bardzo ciężko i zrobię solidny research, a co za tym idzie - odniosę sukces”. Co wtedy, gdy tak się nie dzieje? Wtedy w jego umyśle pojawiają się myśli w stylu “Jak to możliwe?”. Właśnie wtedy wielu tego typu ludzi rezygnuje z tradingu, który nie jest dla osób o słabych nerwach lub nierealistycznych oczekiwaniach.

W pewien sposób trading jest jak bycie policjantem - przez długi czas nic się nie dzieje, a potem musisz nagle działać bardzo szybko. Nie tylko musisz być silny emocjonalnie, ale także być w stanie podejmować decyzje bez wahania, które z pewnością w tradingu nie jest pomocne. Aby podejmować szybkie decyzje, będąc pewnym siebie, musisz wyćwiczyć do mistrzostwa efektywną metodę tradingu - znać ją na wylot, zanim zaczniesz handlować realnymi pieniędzmi.

 

Doświadczenie i realistyczne oczekiwania wpływają na podejmowanie dobrych decyzji w tradingu

Czy pamiętasz ten czas, gdy dopiero zaczynałeś swoją przygodę z tradingiem? Na tym etapie początkujący traderzy się nie boją - zazwyczaj są całkowicie nieczuli na nieodłączne niebezpieczeństwa, które wiążą się z handlem na rynku. Jest to tym bardziej prawdziwe, jeżeli początkujący trader po prostu miał szczęście.

Jednak kilka zyskownych transakcji nie czyni z Ciebie odnoszącego sukcesy tradera. W tym równaniu jest więcej elementów niż szczęście i brak strachu. Rzut monetą może dać podobne rezultaty. Trader podłącza się pod uczucie posiadania pozytywnego nastawienia pomimo tego, że tak naprawdę go nie posiada, a uczucie powstało dlatego, że nie miał on jeszcze istotnych (i potrzebnych) doświadczeń z tradingiem, które sprawią, że będzie czuł strach.

Strata jest nieunikniona. Jeżeli trader sobie uświadomi, że przegrywanie jest nieodłącznym elementem tradingu, tak jak koszty w każdym innym biznesie oraz to, że nawet najlepsi traderzy ponoszą czasami straty, to w takim wypadku nie będzie to miało negatywnego wpływu na jego nastawienie. Taki trader w pełni zaakceptował finansowo i emocjonalnie, że trading na Forex wiąże się z ryzykiem i jedyne, co można zrobić, to obliczyć jakie jest ryzyko bez całkowitej pewności, że nie będzie straty. Tak jak ze wszystkim innym w życiu, nie ma tutaj żadnej gwarancji. Trader rozpoznaje, że zachowanie rynku jest po prostu zbyt nieobliczalne i pełne niemożliwych do kontrolowania zmiennych, aby dało się wygrywać za każdym razem.

Co jednak, jeżeli trader wykształcił oczekiwania na temat tego jak według niego rynek będzie się zachowywał? Do tej pory te oczekiwania zostały spełnione. Zlecenia zostały zamknięte z zyskiem na poziomie docelowym. Ale nagle jedno, dwa lub trzy z nich były przegrane. Jeżeli trader w pełni nie zaakceptował (mógł zaakceptować w teorii, ale nie w praktyce), że rynek może zachowywać się w nieoczekiwany sposób, to szok i emocjonalny ból są przez niego doświadczane bardzo intensywnie. Niestety, większośc początkujących traderów (i nie tylko), nawet jeżeli handlowali przez lata, zaliczają się do tej kategori. Wyluzowane nastawienie początkującego zakończy się, by prawdopodobnie nigdy więcej nie powrócić. Strach przejmuje nad nami kontrolę - jest to wyniszczająca emocja, która zacznie zjadać nas od środka.  


Rynek nie jest winny złym decyzjom, które podejmujesz

Strach jest emocjonalną odpowiedzią na postrzegane niebezpieczeństwo związane z czymś, co może wydarzyć się w przyszłości. Nie znaczy to, że coś się faktycznie wydarzy. Strach jest poprzedzony zdumieniem - “Jak to się mogło stać?”, “Dlaczego rynek zachowuje się w ten sposób?” “Dlaczego rynek mi to robi?”. Ostatnie zapytanie przedstawia kluczowy problem. Trader zaczyna obwiniać rynek o to, co się stało. Postrzega rynek jako wroga, a nie jako byt dostarczający niekończące się okazję do zysku. W głębi duszy, trader instynktownie wie, że tylko on podjął decyzję o wejściu lub wyjściu z rynku, bo nikt inny nie ma możliwości kliknąć za niego w przycisk myszy, ale świadomie nie zaakceptował pełnej odpowiedzialności za działania, jakie podejmuje na rynku. Zamiast tego oczekuje, że to rynek powinien dostarczyć mu zysków. Trader chce odrobiny ekscytacji i niepewności z gwarancją pozytywnych rezultatów. Ale trading, ani życie nigdy czegoś takiego nie oferują.  

Okrutna rzeczywistość jest taka: rynek nie odpowiada za dostarczenie Ci czegokolwiek. Każdy trader zawiera transakcje w celu zarobienia pieniędzy, ale kiedy on zyskuje, to inny trader musi stracić. Rynek jest skonstruowany z milionów traderów - każdy z nich próbuje zabrać pieniądze innym, a jedynym celem rynku jest dostarczenie środowiska, w którym jest to możliwe do zrobienia. W związku z tym, rynek nie jest nikomu nic winien.

Powróćmy do tracącego, początkującego tradera, który zaczął się bać. Stracił on wyczucie rynku i będzie ono nieosiągalne, dopóki emocje takie jak strach, złość, żal, rozpacz, chęć zemsty i rozczarowanie będą obecne. Jedynym rozwiązaniem wydaje się poszukiwanie edukacji związanej z rynkami. Nie jest to samo w sobie czymś złym, ale staje się problemem, jeżeli jest to robione ze złych powodów. Najbardziej prawdopodobne jest to, że tymi powodami jest stwierdzenie, że wiedząc więcej na temat oscylatora stochastycznego, MACD, linii trendu, fibonacciego etc. trader uwolni się od emocjonalnego dyskomfortu, który wywołują straty. Wiedza i jeszcze więcej wiedzy dadzą mu potrzebną przewagę na rynku, która pozwoli mu na powrót do samych zyskownych transakcji.

Jednakże, jeżeli jego motywacją do nauki jest uniknięcie bólu, to nie tylko będzie dalej tracił, ale również odłączy się od mentalnego poczucia komfortu. Weźmy na przykład mistrza golfa - Tigera Woodsa. Myślisz, że gdy wykonuje on zamach, to obawia się nie trafienia w piłkę? Co wtedy by się według Ciebie stało? Tak, nie trafiłby w piłkę. On koncentruje się na tym, aby odbić ją na kilkaset metrów.

 

Trzymaj się podjętych już decyzji

Chodzi o to, aby otwierać i zamykać swoje zlecenia bez krytycyzmu lub żalu wobec siebie i zachować skupienie na pozytywnym wyniku w przeciwieństwie do “co jeżeli ta zła rzecz (strata) się wydarzy”. Nawet w obliczu straty lub porażki musimy oczekiwać pozytywnego rezultatu. Tiger Woods w swojej grze może uderzyć źle kilka razy, ale jedno jest pewne - za każdym razem, gdy uderzał piłkę, jego umysł był wolny od negatywnych czynników, a jego przekonaniem w tym momencie było “zaraz wykonam zwycięski strzał”. To nie jest truizm związany z afirmacjami, ale po prostu sposób, w jaki on myśli, a myśli tak każdy zawodowiec, bez względu na to, w jakiej branży działa. Po prostu wie, że nie musi próbować uwierzyć - wytrenował swój umysł tak, że wiara we własne możliwości jest automatyczna.

Ważne jest również to, że w każdej dobranej losowo grupie traderów nieuniknione jest, że niektórzy będą wydawać się lepsi niż inni (przez pewien czas) przez przypadek. Jednakże, jeśli naprawdę posiadają oni umiejętności, to będą systematycznie wykazywać się lepszymi wynikami, a to jest cel, do którego dążą wszyscy traderzy.

 

Tłumaczenie: Michał Sztabkowski

Korekta: Dariusz Dziduch


Michał Sztabkowski

Student Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Analityk techniczny i aktywny trader, wykorzystujący w handlu strefy popytu i podaży oraz metodologię Price Action. Interesuje się psychologią inwestowania.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk