• Sklep
  • Odbierz prezent
pcc kryptowaluty

Polskie Stowarzyszenie Bitcoin, we współpracy z Kancelarią Prawną Kijewski Graś przygotowało interpretację prawną obowiązujących w Polsce przepisów dotyczących rozliczania podatku PCC od kryptowalut. Według tej interpretacji podatek ten nie jest zasadny.

 

Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu Ministerstwo Finansów opublikowało na swojej stronie internetowej wytyczne dotyczące opodatkowania kryptowalut. Wzbudziły one wiele kontrowersji wśród uczestników rynku kryptowalut ze względu na objęcie walut cyfrowych podatkiem od czynności cywilnoprawnych (PCC). Podatek ten naliczany jest od obrotu (od wartości każdej transakcji), co oznacza, że jego wartość może przekroczyć osiągnięte na rynku zyski, a w przypadku inwestorów aktywnie obracających swoim kapitałem może doprowadzić do sytuacji, w której podatek wielokrotnie przekracza zainwestowaną kwotę. Dla porównania, uczestnicy rynków finansowych rozliczają się jedynie z osiągniętych zysków (do których zastosowanie ma tzw. podatek Belki w wysokości 19%). W takiej sytuacji inwestorzy oddają fiskusowi tylko część zysków i niemożliwe jest by sam podatek spowodował stratę na inwestycjach.

 

Czytaj również: "Proste podatki od kryptowalut" - uczestnicy rynku kryptowalut 20 kwietnia zaprotestują przed budynkiem MF

 

Kryptowaluty nie stanowią praw majątkowych

Kancelaria Kijewski Graś wskazuje, że uznanie przez Ministerstwo Finansów kryptowalut za prawa majątkowe jest błędne. Odwołuje się w tym przypadku do opinii specjalistów:

  • Adam Kotucha wskazuje, że kryptowaluty nie mogą być przedmiotem prawa własności z uwagi na brak substratu materialnego, bowiem nie są rzeczami
  • Mirosław Michna wskazuje w swojej publikacji :Bitcoin jako przedmiot stosunków cywilnoprawnych”, że kryptowaluty stanowią jedynie przedmiot świadczenia w stosunku zobowiązaniowym, są więc wobec tego samodzielnym przedmiotem świadczenia
  • Jarosław Szewczyk nie zgadza się z traktowaniem Bitcoina jako prawa majątkowego, podkreślając, że nie jest on prawem majątkowym, symbolem prawa podmiotowego, ani jakąkolwiek konstrukcją prawną.

Na gruncie polskiego prawa kryptowaluty nie są traktowane jako środek płatniczy, nie mogą być traktowane jako pieniądz elektroniczny, nie mogą być traktowane jako rzeczy, ani nie są instrumentami finansowymi, bądź papierami wartościowymi. Dopiero w tym roku waluty cyfrowe zostały zdefiniowane w polskim prawie, dzięki ustawie z dnia 1 marca 2018 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu, która wdraża unijną dyrektywę AMLD IV (Fourth Anti-Money Laundering Directive – czwarta dyrektywa w sprawie przeciwdziałania praniu pieniędzy). Przyjęta w niej definicja wskazuje bardziej czym kryptowaluta nie jest, a nie czym jest, ale zdaniem Kancelarii Prawnej Kijewski Graś każe ona wnioskować, że waluty wirtualnej nie są prawem majątkowym. Według ustawy, jako walutę wirtualną rozumie się cyfrowe odwzorowanie wartości, które nie jest:

  1. prawnym środkiem płatniczym emitowanym przez NBP, zagraniczne banki centralne lub inne organy administracji publicznej,
  2. międzynarodową jednostką rozrachunkową ustanawianą przez organizację międzynarodową i akceptowaną przez poszczególne kraje należące do tej organizacji lub z nią współpracujące,
  3. pieniądzem elektronicznym w rozumiem u ustawy z dnia 19 sierpnia 2011 o usługach płatniczych,
  4. instrumentem finansowym w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi,
  5. wekslem lub czekiem - oraz jest wymienialne w obrocie gospodarczym na prawne środki płatnicze i akceptowane jako środek wymiany, a także może być elektronicznie przechowywane lub przeniesione albo może być przedmiotem handlu elektronicznego.

Kancelaria wskazuje, że taka definicja oznacza, że kryptowaluty stanowią jedynie zbywalne prawo podmiotowe o charakterze majątkowym.

W momencie, w którym uznamy, że kryptowaluty nie są prawem majątkowym, należy uznać również, że opodatkowanie transakcji kupna walut cyfrowych za wlauty tradycyjne, lub zamiany jednej waluty cyfrowej na inną, jest bezzasadne.

 

Nawet jeśli…

Kancelaria wskazuje również, że nawet w przypadku uznania kryptowalut za prawa majątkowe, zastosowania do nich podatku PCC stwarza inne problemy dla podatnika. Zdecydowana większość transakcji na rynku kryptowalut odbywa się poprzez giełdy kryptowalutowe, które cechują się anonimowością, przez co podmiotom dokonującym transakcji nie jest znana jej druga strona. Podatnik nie ma w takiej sytuacji możliwości określenia czy druga strona sprzedaje kryptowalutę w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. W przypadku prowadzenia działalności gospodarczej podatnik ujmuje transakcje na rynku kryptowalut dla celów VAT, natomiast druga strona, jeśli jest podmiotem nieprowadzącym działalności, jest zwolniona z podatku PCC.

Drugim problemem jest konieczność wypełnienia setek, a nawet tysięcy deklaracji PCC przez osoby, które aktywnie obracają swoimi środkami na rynku. Nie ma bowiem możliwości składania zgłoszenia zbiorczego.


Jakub Wilk

Content Manager i redaktor portalu FXMAG.PL. Zwolennik łączenia analizy technicznej i fundamentalnej, ze szczególnym uwzględnieniem polityki banków centralnych. Pasjonat rynku metali szlachetnych.

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk