• Sklep
  • Odbierz prezent
Farm Manager playway

Sukces niekiedy wzbudza w innych zawiść i nienawiść. Dobre wyniki i potężne tendencje wzrostowe budzą wśród konkurencji ogromne spięcie. Czasami walka rynkowa może zamienić się w krwawą potyczkę. Tym razem jednak to polska spółka wychodzi z tarczą! Tymczasem warto przyjrzeć się kulisom walki o prawa do modelu gry, który odnósł sukces.

 

Otwarta walka

Spółka PlayWay nie kryła swojego sporu z United Independent Entertainment, całemu zagadnieniu została poświęcona nawet jedna z części w prospekcie emisyjnym z 2016 roku. Oznacza to, że cała sprawa ma swoje fundamenty we wcześniejszych latach, a to, co stało się w ostatnich tygodniach to wynik sporów z zakresu wartości intelektualnej. United Independent Entertainment w ostatnich dniach wkroczyło na drogę sądową, zarzucając, że polska spółka nie była uprawniona do stworzenia gry o prowadzeniu farmy.


FXMAG akcje spór o wirtualnych rolników - spółka playway oskarżona przez niemieckie uig playway gpw spółka 1
Prospekt emisyjny PlayWay. Strona 136 - prospekt

 

Poczaki sporu wypływają z naruszenia przez UIG umowy licencyjnej zawartej z PlayWay. Licencja ta dotyczyła gry autorstwa UIG - Professional Farmer 2014. PlayWay w związku z naruszeniem praw przez UIG, postanowiło wypowiedzieć umowę licencyjną. W odpowiedzi UIG zarzuciło, że PlayWay przy tworzeniu gier wykorzystało elementy autorstwa UIG. Spółka PlayWay już wcześniej zakładała ewentualne pojawienie się sporu o autorskie prawa majątkowe. Dlatego już w 2015 roku spółka PlayWay wystosowała pismo do UIG, w którym zarządano zaprzestania naruszania praw autorskich przez UIG. Jak można wyczytać w prospekcie, spółka PlayWay nie sądziła, że sytuacja będzie miała istotny wpływ na sytuację finansową spółki, dlatego też wcześniej spółka zrezygnowała ze skierowania sprawy na z drogę sądową. Po informacji o oskarżeniach UIG, kurs akcji spadł. Jednak wahania wartości kursu, zostały szybko zniwelowane. Tym samym, kurs aktualnie jest w tendencji rosnącej, przez co możemy spodziewać się kolejnych szczytów, podobnych do tych z 10 kwietnia.

 

Wkroczenie Steam

Pierwszym widocznym efektem sporu okazało się zawieszenie gry Farm Manager 2018 przez Steam. Przyczyną takiego działania okazało się, że firma United Independent Entertainment GmbH z siedzibą w Höhenkirchen-Siegertsbrunn (UIG) stwierdza, że PlayWay dystrybuując grę Farm Manager 2018 narusza postanowienia umowy z dnia 13 maja 2013 roku zawartej pomiędzy Spółką a UIG. Jak wynika z postanowień regulaminu, Steam zawiesił sprzedaż gry Farm Manager 2018 do czasu wyjaśnienia sporu. Teoretycznie nie byłoby w tym nic znaczącego, gdyby nie fakt, że gra dystrybuowana przez PlayWay stała się prawdziwym hitem, a sprzedaż zwróciła koszty produkcji w ciągu pierwszej doby od premiery.


Stanowisko PlayWay

Spółka została całkiem niedawno poinformowana, że UIG wytoczyło przeciwko PlayWay pozew cywilny. Wedle komunikatu, z pozwu wynika, że PlayWay nie było uprawnione do tworzenia gier o tematyce farmerskiej. A wydanie gry Farm Manager 2018 naruszyło zobowiązanie. Tutaj też pojawia się odpowiedź PlayWay i nieścisłości niemieckiego UIG. Można przytoczyć ciekawsze informacje, które ukazała spółka PlayWay. Po pierwsze, umowa pomiędzy spółką a UIG z dnia 13.05.2013 r., której rzekome naruszenie przez Spółkę stanowi podstawę pozwu wniesionego przez UIG została skutecznie rozwiązana ponad 3 lata temu tj. dnia 31.03.2015r. Czyli teoretycznie żądania UIG są bezpodstawne. Jakiś czas temu na łamach portalu FXMag można było przeczytać o schemacie funkcjonowania spółki PlayWay. Na samym początku artykułu ukazana jest strategia spółki. Tutaj też na ten model rozwoju powołuje się PlayWay. Spółka nie jest twórcą gry Farm Manager 2018, twórca gry tj. Cleversan Software Sp. z o.o. – nie jest spółką z grupy PlayWay S.A. Czyli w efekcie PlayWay jedynie dystrybuowało grę poprzez platformę Steam. Ostatnią kwestią jest fakt, że gra Farm Manager 2018 (manager city-builder) to całkowicie inny gatunek niż symulator farmy (symulator FPS).

 

Efekty końcowe

Przywrócenia gry PlayWay na platformie jest w rękach Valve. Pewne jest, że tytuł dystrybuowany przez PlayWay to duża konkurencja dla UIG. Niemiecka spółka zapewne nie odpuści, pocieszeniem jednak jest, że PlayWay nie daje za wygraną, dalsze działania podejmuje śmiało i zdecydowanie, dbając przy tym o dobro akcjonariuszy.

 

Przyszłość spółki

 Nawet gdyby Steam nie przywrócił gry na swoją platofrmę, to PlayWay ma przed sobą pozytywną przyszłość. Strategia spółki zakłada liczne tytuły, które mogą przynosić większe bądź mniejsze zyski finansowe. Spółka nie działa w modelu podobnym do CD Projekt lub CI Games, dzięki czemu, ewentualny błąd będzie dosłownie zdywersyfikowany przez liczbę nowych tytułów, które mogą zachwycić graczy. Dobre funkcjonowanie tego modelu potwierdzają wyniki finansowe, o czym informowano w kwietniu. Spółka uzyskała niemal 300% wzrostu. Kolejną kwestią jest wyczekiwana premiera gry Agony. Ostatnim dowodem na dobrą kondycję spółki może być informacja o planowanej polityce dywidendowej.

 

Majówka nie straszna

Efekty przerwy majówkowej dla dużej liczby akcjonariuszy są opłakane, podsumowanie minionego tygodnia było fatalne. Nieobecność Polski na rynku, podczas kilku dni maja, wpłynęły negatywnie na obroty. Jednak PlayWay zdecydowanie udało się odbić straty, już przy dzisiejszym otwarciu notowania spółki wciąż pną się na szczyty.

 

FXMAG akcje spór o wirtualnych rolników - spółka playway oskarżona przez niemieckie uig playway gpw spółka 2

Notowania PlayWay w zakresie 3 dni

 

Patriotyczne podsumowanie

Prawdopodobnie tutaj po części przemówi patriotyzm do rodzimych spółek, jednak działania i wyjaśnienia PlayWay zdecydowanie sugerują, że to polska strona ma rację w sporze o Farm Manager 2018. UIG działa racjonalnie czując na sobie presję, ten segment rynku komputerowego często bazuje na fanach danej produkcji. Efekty dobrej promocji, udanej twórczości i pomysłowości zostały ukazane na platformie Steam. W obecnej sytuacji warto wierzyć, że prawda okaże się przychylna stanowisku PlayWay. Jednak, gdyby nawet tak się nie stało, należy pamiętać, że strategia spółki jest przygotowana na ewentualne przeciwności z jednym tytułem.


Szymon Maj

Działacz społeczny, autor. Zwolennik analizy fundamentalnej, przy jednoczesnej obserwacji wartości wolumenu. Po godzinach baczny obserwator społecznego aspektu giełdy.

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk