• Sklep
  • Odbierz prezent
Play Communications publikuje lepsze od oczekiwań wyniki finansowe - akcje spółki i tak spadają

Spółka Play Communications opublikowała wczoraj swoje wyniki finansowe za I półrocze 2018 roku. Raport wykazał poprawę wyników, które okazały się przy tym lepsze od prognoz analityków. Dla inwestorów i tak okazały się one rozczarowaniem, czego efektem jest przecena akcji spółki na początku wtorkowej sesji na GPW.

 

Wyniki finansowe Play

Przychody Play Communications w I półroczy wyniosły 3,325 mld zł i były o 3,6% wyższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku (3,210 mld zł). Zysk operacyjny wzrósł z kolei z 435,4 mln zł do 687,4 mln zł, czyli o 57,9%. Jeszcze mocniej wzrósł zysk netto, bo o 512,9% (z 57,5 mln zł do 352,6 mln zł.

W samym II kwartale 2018 roku przychody wyniosły 1,688 mld zł i były o 3,1% wyższe niż w poprzednim kwartale i o 3,6% wyższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Były także wyższe od konsensusu prognoz analityków ankietowanych przez PAP Biznes. Skorygowany EBITDA wyniósł 550,1 mln zł i był wyższy o 6,1% w stosunku do poprzedniego kwartału, ale niższy o 8,2% w ujęciu rok do roku. Konsensus został w tym przypadku przewyższony o 4,1%. EBIT wzrósł o 13,7% k/k i 199,5% r/r, a także przewyższył konsensus prognoz o 14,8%. Zysk netto jednostki dominującej w II kwartale to 199,7 mln zł, co oznacza wzrost o 30,6% k/k i 409,4% r/r. W tym przypadku wynik okazał się o 16,2% wyższy od konsensusu prognoz.

 

Praktycznie wszystkie parametry wynikowe okazały się lepsze zarówno ujęciu rok do roku, jak i kwartał do kwartały. Spadek EBITDA w ujęciu rok do roku jest efektem dodatkowych kosztów związanych ze zniesieniem opłat roamingowych na terenie Unii Europejskiej – negatywny wpływ braku roamingu wyniósł 32,8 mln zł, a koszty krajowego roamingu wzrosły o 21,0 mln zł (w ujęciu rok do roku).

 

Według prognoz spółki EBIDTA w 2018 roku ma wynieść od 2,1 do 2,2 mld zł. W pierwszej połowie 2018 roku zrealizowano połowę tego celu. Negatywny wpływ na ten wynik mają mieć koszty związane ze zmianami w roamingu, które powinny wynieść 117 mln zł.

 

Spadek sumy bilansowej

Spółka zakończyła półrocze z sumą bilansową niższą niż na koniec 2017 roku. Wyniosła ona 8,19 mld zł (spadek o 7,2%). Z perspektywy aktywów największy wpływ miał na to spadek gotówki (i jej ekwiwalentów) z 628,7 mln zł do 180,0 mln zł, a także spadek należności. Z perspektywy pasywów zwiększyła się strata zatrzymana w spółce, która sprawiła, że ujemne kapitały własne pogłębiły się (z -212,6 mln zł do -596,1 mln zł). Spółka ma bardzo wysokie wskaźniki zadłużenia. W I półroczu 2018 roku zobowiązania krótkoterminowe minimalnie wzrosły – z 2,105 mld zł do 2,140 mld zł. Zobowiązania długoterminowe spadły za to z 6,938 mld zł do 6,647 mld zł.

 

Akcje ostro w dół pomimo poprawiających się wyników

Co ciekawe, pomimo lepszych wyników od prognoz analityków akcje Play Communications spadają na otwarciu wtorkowej sesji. Otwarcie notowań nastąpiło na poziomie 20,90 zł, co oznacza spadek w stosunku do poniedziałkowego zamknięcia o 0,95%. W pierwszych minutach sesji cena akcji spadła nawet do 19,30 zł, czyli poziomu niższego o 8,53% od poniedziałkowego zamknięcia. Po zjeździe ceny w dół nastąpiło odbicie w górę, znoszące większą część spadków.

 

play communications

 

Spadki notowań Play widzieliśmy również w połowie maja, gdy spółka publikowała wyniki finansowe za I kwartał 2018 roku. Wydarzenie to rozpoczęło silną majową przecenę akcji telekomu, podobną w skali do tej z pierwszej połowy lipca. To przede wszystkim te 2 miesiące sprawiły, że rok 2018 układa się dla spółki jak na razie fatalnie pod względem sytuacji na giełdzie. Po trendzie bocznym w ubiegłym roku, w którym spółka debiutowała na GPW, w 2018 roku akcje Play wyraźnie spadają. Na otwarciu pierwszej tegorocznej sesji ich cena wynosiła jeszcze 31,88 zł, by dziś odnotować najniższy poziom w historii notowań (19,30 zł), oznaczający spadek aż o 39,5%. Względem ceny emisyjnej w ofercie sprzed ubiegłorocznego debiutu (36,00 zł) mówimy już o spadku o 46,4%.

 


Jakub Wilk

Content Manager i redaktor portalu FXMAG.PL. Zwolennik łączenia analizy technicznej i fundamentalnej, ze szczególnym uwzględnieniem polityki banków centralnych. Pasjonat rynku metali szlachetnych.

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk