• Odbierz prezent
Para EURPLN odsuwa się od szczytów? Kurs dolara (USD) zaczyna zniżkę notowań, jednak polski złoty dalej słaby
fot. freepik.com

Umocnienie polskiego złotego w stosunku do głównych walut wynikało przede wszystkim z czynników wspólnych dla rynków wschodzących. Obok PLN, podobne wzrosty notowały waluty z regiony jak HUF czy PLN, a te z grupy EMFX charakteryzujące się większą zmiennością jak TRY, BRL czy ZAR jeszcze mocniej odrabiały ostatnie straty. Para EUR/PLN odsunęła się od szczytów z tego tygodnia w pobliżu 4,67, jednak polski złoty wciąż pozostaje relatywnie słabszy, gdzie na początku marca notowane były poziomu bliższe 4,53.

Dane o inflacji CPI,

które powróciła w Polsce powyżej 2,5% celu inflacyjnego NBP niekoniecznie muszą wywrzeć presję na RPP do podniesienia stóp procentowych. Retoryka prezesa A. Glapińskiego pozostaje nadal gołębia nie tylko w odniesieniu do zmian stawki referencyjnej, ale również poprzez dalsze zwiększanie sumy bilansowej w działaniach niestandardowych. Jedna po odczycie CPI nieco odżyły rynkowe spekulacje na podwyżki stóp procentowych, gdzie krzywa FRA wycenia pierwszą podwyżkę stóp w połowie przyszłego roku, co zbiega się z końcem kadencji prezesa NBP (zapowiedział już chęć ubiegania się o ponowny wybór na to stanowisko).

Waluty rynków wschodzących umacniały się przy jedynie niewielkim spadku notowań amerykańskiego dolara,

gdzie indeks DXY spadał w pobliże 93 (blisko tegorocznego szczytu), a kurs EUR/USD zbliżał 1,1750. Siłę dolara mógł nieco ograniczać szacunek zatrudnienia w sektorze prywatnym, który według ADP wyniósł 517 tys. i był niższy od oczekiwanych 550 tys. Jednak dla dolara ważniejszy będzie oficjalny odczyt, który zostanie zaprezentowany w piątek przez BLS, gdzie konsensus na wzrost zatrudnienia w sektorze pozarolniczym (NFP) to obecnie 647 tys. Para EUR/USD nie oddaliła się jednak mocniej od granicy 1,17 czemu sprzyjało ogłoszenie przez amerykańskiego prezydenta J. Bidena nowego planu inwestycji infrastrukturalnych o wartości 2,3 biliona USD.

Ponadto w drugiej połowie kwietnia ma zostać przedstawiona kolejna część programu gospodarczego,

którego wartość może być zbliżona do 2 bln USD. Inwestycje przedstawione przez Bidena mają być częściowo finansowane poprzez podniesienie podatków korporacyjnych. Ogłaszanie kolejnych programów fiskalnych w USA w sytuacji gdzie w Unii Europejskiej wciąż nie przegłosowano funduszu odbudowy (niemiecki Trybunał Konstytucyjny rozpatruje skargę w kwestii jego legalności) dodatkowo wspiera oczekiwania na szybszy wzrost za oceanem i ogranicza pole do szybkiej przeceny dolara.

Na krajowym rynku stopy procentowej środowa sesja przyniosła bardzo wysoką zmienność notowań

Najpierw w godzinach porannych przecenę obligacji pobudziła publikacja wyższych od oczekiwań wstępnych szacunków inflacji w marcu. W efekcie doszło do wzrostu rentowności 10-letnich obligacji skarbowych przez chwilę nawet w okolice 1,65%. Wzrost wskaźnika CPI o 3,2% r/r (0,8 p.p. powyżej poziomu z lutego) zwiększa prawdopodobieństwo, że inflacja w dalszej części 2021 r. wzrośnie powyżej 4%. W tym kontekście zwraca uwagę jednak umiarkowana reakcja rynku. Inwestorzy cały czas zakładają, że bank centralny nie zmieni w przynajmniej w tym roku polityki pieniężnej mimo tak silnego wzrostu cen. Dopóki duży udział we wzroście inflacji będą miały czynniki o charakterze regulacyjnym, a także nie poprawi się sytuacja epidemiczna RPP nie będzie skłonna modyfikować politykę pieniężną.

Co więcej,

bardziej prawdopodobne wydaje się zwiększenie skali skupu papierów skarbowych i gwarantowanych przez Skarb Państwa. Potwierdzać to może komunikat NBP, w którym sygnalizowana jest możliwość przeprowadzenia dwóch aukcji odkupu w najbliższym miesiącu. Jedna miałaby się odbyć 14 kwietnia, a druga opcjonalnie 29 kwietnia. Bank centralny sygnalizuje, że dopuszcza możliwość zorganizowania dodatkowej operacji strukturalnej, jeśli uzna to za konieczne. Jest to jasny komunikat, że NBP w sytuacji utrzymującej się presji na wzrost długoterminowych stóp procentowych zamierza zwiększyć skalę swojego zaangażowania na rynku papierów dłużnych.  W tym kontekście publikacja wyników aukcji obligacji BGK okazała się neutralna dla rynku. Jak podał Bank, wyemitowane zostały papiery o wartości blisko 3 mld PLN (wraz ze sprzedażą dodatkową).

Pozytywny wpływ na rynek

w średnim terminie powinna mieć publikacja kalendarza aukcji papierów skarbowych w II kw. 2021 r. Ministerstwo Finansów podało, że zamierza uplasować obligacje skarbowe na aukcjach regularnych za 20-35 mld PLN w ramach 3-5 aukcji. Mają odbyć się też 1-3 aukcje zamiany. Większość emisji zostanie sfinansowana ze środków pochodzących z zapadających emisji i wypłaty odsetek. W najbliższych dniach rentowności 2-letnich obligacji powinny utrzymywać się w okolicach 0,05%, natomiast 10-letnich powracać w kierunku 1,50%.


PKO Bank Polski - Analizy Rynkowe

PKO Bank Polski jest niekwestionowanym liderem polskiego sektora bankowego. Wg wstępnych danych na koniec 2020 r. jego skonsolidowany zysk netto wyniósł 2,65  mld zł a wartość aktywów 382 mld zł. Bank jest podstawowym dostawcą usług finansowych dla wszystkich segmentów klientów, osiągając najwyższe udziały w rynku oszczędności (18,4 proc.), kredytów (17,6 proc.), w rynku leasingowym (11,2 proc.) oraz w rynku funduszy inwestycyjnych osób fizycznych (22,2 proc.). Posiadając ponad 9,51 mln kart płatniczych, bank jest największym wydawcą kart debetowych i kredytowych w Polsce. Dzięki rozwojowi narzędzi cyfrowych, w tym aplikacji IKO, która na koniec 2020 r. miała ponad 5 mln aktywnych aplikacji, PKO Bank Polski jest najbardziej mobilnym bankiem w Polsce. Silną pozycję Banku wzmacniają spółki Grupy Kapitałowej. Dom Maklerski PKO Banku Polskiego jest liderem pod względem liczby i wartości transakcji IPO i SPO na rynku kapitałowym.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk