• Odbierz prezent
Ożywienie gospodarcze w USA szybciej niż myślisz! Czy nadchodzi nowa hossa?

Ekspert, który przewidywał recesję w Stanach Zjednoczonych na 2020 lub 2021 rok, obecnie twierdzi, że kryzys zostanie zażegnany do końca roku.

Bardzo trafna prognoza eksperta

Campbell Harvey, profesor finansów w Fuqua School of Business na Uniwersytecie Duke, przewidywał latem zeszłego roku, że w 2020 lub 2021 roku dojdzie w Stanach Zjednoczonych do recesji. Przypomnijmy, że w trakcie, gdy wygłaszał tę prognozę, USA miały za sobą dekadę ożywienia gospodarczego, natomiast bezrobocie wynosiło 3,7%. Nie były to więc okoliczności, z których płynęłyby recesyjne wnioski. Jednak Campbell Harvey był innego zdania. Jako argumentację swoich wniosków podawał fakt, że trzymiesięczna rentowność bonu skarbowego była wyższa niż pięcioletniego przez cały drugi kwartał 2019 roku. Ta „odwrócona krzywa dochodowości”, była zwiastunem nadchodzącej recesji, aż w siedmiu ostatnich przypadkach. Po raz pierwszy o zjawisku „odwróconej krzywej dochodowości” Harvey pisał w swej pracy doktorskiej w 1956 na Uniwersytecie w Chicago. Aktualnie możemy przyznać, że profesor miał rację w swoich przewidywaniach. Jesteśmy obecnie w najgłębszej recesji od czasów Wielkiego Kryzysu. Globalna pandemia koronawirusa doprowadziła do niemal całkowitego wstrzymania całego świata, a poszczególne rządy starają się ratować sytuację bezprecedensowymi działaniami polityki monetarnej.

Co się wydarzy dalej według eksperta?

Zdaniem Harveya recesja będzie bardzo głęboka, ale jednocześnie krótka. Gospodarka powinna się ożywić do końca roku. Jest zupełnie inna sytuacja niż podczas poprzedniego kryzysu. Jak mówi profesor: „W czasie światowego kryzysu finansowego w latach 2008-2009, nigdy nie byliśmy w stanie powiedzieć, kiedy się skończy”. Natomiast tym razem: „przyczyna jest jasna- to wydarzenie biologiczne, a rozwiązanie jest również jasne: kolejne wydarzenie biologiczne”. Nie spodziewa się jednak powrotu do zdrowia w kształcie litery V, który jest zakładany sądząc po zachowaniu Wall Street w ostatnim czasie. „Myślę, że to będzie to, co nazywamy chudym U”, swoją wypowiedź argumentując dalej: „ponieważ uważam, że do końca pierwszego kwartału 2021 roku będziemy mieć szczepionkę”. Zapytany o to, czy doszłoby do recesji, gdyby nie było pandemii, odpowiada: „Nigdy nie poznamy scenariusza alternatywnego”, dodając „Inwersja była umiarkowana, więc myślę, że zmierzaliśmy w kierunku łagodnej, krótkiej recesji. Potem pandemia COVID-19 uderzyła i zmieniła wszystko”. Jednak jak twierdzi, recesja rozpoczęła się już na początku pierwszego kwartału 2020 roku, natomiast rozprzestrzeniający się wirus wzmocnił i zdynamizował rozpoczęty już trend. Jego zdaniem drugi kwartał będzie najgorszym pod względem Produktu Krajowego Brutto, jakiego Stany Zjednoczone doświadczyły kiedykolwiek w historii. Może ono wynieść nawet -30% w ujęciu rocznym. Trudno sobie wyobrazić by trzeci kwartał mógł być jeszcze gorszy.

Kiedy będzie szczepionka?

Harvey widzi kilka optymistycznych czynników, które potwierdzają jego założenia. Przeprowadził pewne badania i uważa, że szczepionka może być dostępna znacznie szybciej, niż większość się spodziewa. Pfizer jest jedną z kilku firm farmaceutycznych i biotechnologicznych testujących szczepionki w trybie przyspieszonym. Profesor ma nadzieję, że zostanie ona opracowana na Uniwersytecie Oksfordzikim we współpracy z AstraZeneca. Firma ta właśnie rozpoczęła testy I fazy w Wielkiej Brytanii. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to będzie można ją rozpowszechnić w całej Wielkiej Brytanii jeszcze w tym roku. Jak mówi, to właśnie ona jest kluczowa: „Szczepionka jest rozwiązaniem polegającym na zmniejszeniu całej niepewności”, „Nawet jeśli jest to częściowe wdrożenie, nawet jeśli ludzie po prostu rozumieją, OK, mamy szczepionkę, która zmieni zachowanie. Psychologia tego jest bardzo ważna”.

Czego możemy się spodziewać na giełdach akcji?

Dla inwestorów psychologia jest wszystkim. Harvey nie twierdzi, że giełda osiągnęła już dno. Co więcej zakłada, że mogą wystąpić jeszcze większe wyprzedaże, jeśli tylko pojawią się problemy z opracowaniem szczepionki lub szkody ekonomiczne będą większe niż są obecnie oczekiwane. Jednak w chwili obecnej jest optymistyczny, ponieważ jego ulubiony wskaźnik, którym jest krzywa dochodowości, aktualnie prezentuje się pozytywnie. Jak podkreśla: „Jest to wiodący wskaźnik i mówi, że wychodzimy z recesji”

Obecnie na Wall Street mamy do czynienia z pewnego rodzaju impasem. Najpierw zaliczyliśmy dramatyczne spadki, a następnie od połowy marca spektakularne wzrosty. Jednak w ostatnim czasie widzimy w notowaniach niezdecydowanie. Zarówno strona popytowa jak i podażowa na obecnych poziomach nieco się wycofała. Czekamy na kolejny zapalnik, który mógłby być pretekstem do następnego ruchu trendowego.

Notowania: S&P 500

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/SP:SPX/

Marcin Widerski

Redaktor portalu FXMAG

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk