• Odbierz prezent
Opodatkowanie dywidendy w Polsce. Dywidenda zwolniona z podatku

Podatek od dywidendy w Polsce - ile wynosi, jak go rozliczyć i czy istnieją sposoby na to, aby go uniknąć?

 

Czym jest dywidenda?

Spółki notowane na giełdzie najczęściej dzielą się wypracowanym zyskiem ze swoimi akcjonariuszami poprzez wypłatę dywidendy (choć oczywiście nie jest to jedyny sposób, ale o tym kiedy indziej). 

Wysokość dywidendy ustalana przez spółkę, a konkretnie przez Walne Zgromadzenie jej akcjonariuszy, zawsze jest przedstawiana jako stała kwota na pojedynczą akcję. Oznacza to, że udział w zysku jest proporcjonalny i zależny od naszego procentowego udziału w kapitale zakładowym spółki - jeśli jesteśmy w posiadaniu 5% akcji konkretnej spółki, to otrzymamy też dokładnie 5% udziału w zyskach wypłacanych w formie dywidendy. 

I o ile spółki regularnie wypłacające dywidendy są najczęściej dość dobrze postrzegane przez akcjonariuszy, o tyle decydując się na budowę portfela dywidendowego (czyli składającego się z mniejszej lub większej liczby spółek cyklicznie dzielących się zyskiem) musimy mieć na uwadze jeden z największym problemów, jaki się z tym wiąże - chodzi o podwójne opodatkowanie.

 

Podwójne opodatkowanie zysków

Każdy, nawet najbardziej początkujący inwestor musi mieć bowiem świadomość tego, że spółki które wypłacają dywidendę przeznaczają do tego celu część lub całość zysku netto wypracowanego w poprzednim roku obrotowym. Zysku netto, czyli już po pomniejszeniu o wysokość podatku dochodowego.

Załóżmy, że spółka wypłaca dywidendę w wysokości 1 PLN na akcję, oczywiście z zysku netto. W ramach odcięcia dywidendy, o którym opowiadałem w poprzednim odcinku Najlepszego Kursu Inwestowania w Akcje, my jako akcjonariusze nie otrzymamy jednak kwoty 1 PLN na każdą posiadaną akcję. A to z tego względu, że zostanie ona wcześniej pomniejszona o podatek. Zaraz, zaraz - ale przecież zysk, którym dzieli się nasza spółka został już wcześniej opodatkowany, więc dlaczego my jako inwestorzy musimy odprowadzić podatek od zysku netto? Dzieje się tak dlatego, że dywidenda jest traktowana jako przychód z zysków kapitałowych i właśnie dlatego w praktyce opodatkowana jest podwójnie.

 

Podatek od dywidendy w Polsce. Zasady oraz stawki opodatkowania dywidendy

Udział w zyskach spółki akcyjnej jest w Polsce opodatkowany słynnym (choć może bardziej pasowałoby określenie osławionym) zryczałtowanym podatkiem Belki, który wynosi dokładnie 19%. W przeciwieństwie do innych zysków kapitałowych (np. przychodów uzyskanych w ramach transakcji kupna/sprzedaży akcji) dywidend nie wpisujemy do corocznych zeznań podatkowych z tego względu, że za ich opodatkowanie odpowiada spółka, która je wypłaca.

Więc, jeśli w poprzednim roku podatkowym otrzymaliśmy jakieś dywidendy, to nie musimy martwić się o to gdzie je wpisać w zeznaniu PIT-36 czy PIT-37. W jaki sposób dochodzi do opodatkowania dywidendy? Spółka, która ją wypłaca po prostu przelewa niemal wartości dywidendy na konto Urzędu Skarbowego i rozlicza to w zeznaniu PIT-8AR. Ma na to czas do 20. dnia kolejnego miesiąca od Dnia Wypłaty Dywidendy. My jako inwestorzy zawsze otrzymujemy kwotę dywidendy, która nam przysługuje już po odjęciu 19% podatku Belki.

 

Podobnie wygląda sytuacja w przypadku wypłaty zaliczek na poczet przyszłej dywidendy - wartość zaliczki, która pojawi się na naszym koncie maklerskim również będzie już pomniejszona o podatek dochodowy. 

 

 

IKE i IKZE a podatek od dywidendy

W jednym z odcinków Kursu poświęconemu dywidendom wspomniałem, że nie ma ucieczki od podwójnego opodatkowania udziału w zyskach przy otrzymywaniu dywidend. No i jeśli korzystamy ze standardowego konta maklerskiego i jesteśmy inwestorem indywidualnym, to rzeczywiście tak jest.

Natomiast, jeśli myślimy o inwestowaniu długoterminowym, po to by zapewnić sobie poduszkę finansową już na emeryturze, to powinniśmy zastanowić się nad IKE lub IKZE.

IKE to inaczej Indywidualne Konto Emerytalne, które należy do tzw. III filaru systemu ubezpieczeniowego w Polsce, czyli jest całkowicie dobrowolne. Pozwala nam na gromadzenie kapitału i lokowanie go np. w fundusze inwestycyjne, obligacje, czy właśnie w akcje spółek giełdowych, które samodzielnie wybierzemy do naszego portfela IKE. I w tym przypadku powinniśmy skupiać się właśnie na stabilnych spółkach, które regularnie wypłacają dywidendę. 

Bez wątpienia największą zaletą IKE jest fakt, że dywidendy wypłacane przez spółki z naszego portfela nie są pomniejszane o podatek Belki.

Nie jest jednak tak kolorowo, jak mogłoby się wydawać - IKE to produkt oszczędnościowy o długim horyzoncie inwestycyjnym, dlatego też jeśli zależy nam na uniknięciu podatku Belki i dodatkowych opłat likwidacyjnych, to z wypłatą środków musimy poczekać przynajmniej do 60. roku życia, lub do 55. rż, jeśli już wcześniej przeszliśmy na emeryturę.

IKE ma też dość duże ograniczenia w kwestii tego ile możemy na nie wpłacić - od 2009 r. ten limit łącznej wartości rocznych wpłat na IKE wynosi trzykrotność średniego miesięcznego wynagrodzenia. Obecnie jest to trochę ponad 15,5 tys. złotych - w perspektywie rocznej wydaje się to niewiele, ale w przypadku takich produktów trzeba brać pod uwagę szeroki horyzont czasowy i nie dać się zniechęcić tym limitom.

IKZE to akronim od Indywidualnego Konta Zabezpieczenia Emerytalnego, które też należy do III filaru systemu ubezpieczeniowego w Polsce i działa na podobnych zasadach do IKE, jednak w tym przypadku roczny limit wysokości wpłat to 1,2-krotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia.

IKZE, podobnie jak IKE, gwarantuje zwolnienie od podatku Belki. Aby zachować ulgi podatkowe możemy wypłacić środki z IKZE dopiero po 65. r.ż. i zasilać je przynajmniej w 5 różnych latach kalendarzowych.

Największą zaletą IKZE jest natomiast fakt, że gromadzenia na nim kapitału zapewnia nam dodatkowe ulgi podatkowe - wpłacone w danym roku kalendarzowym kwoty na IKZE można odpisać od podstawy opodatkowania w zeznaniu rocznym PIT za ten rok kalendarzowy. Stąd też wziął się tak duży limit maksymalnej wysokości rocznych wpłat.

Zarówno IKE, jak i IKZE są oferowane przez firmy ubezpieczeniowe, banki i domy maklerskie.

 

Jak ominąć podatek od dywidendy bez odkładania na emeryturę?

Zarówno IKE i IKZE dają nam możliwość skutecznego unikania podatku Belki, co na przestrzeni kilkudziesięciu, czy kilkunastu lat przyniesie nam naprawdę spore korzyści. Ale co w przypadku, gdy zależy nam na płynnych sposobach lokowania kapitału i na takich, które dadzą nam możliwość spieniężenia się w dowolnym momencie bez utraty ulg podatkowych? Czy istnieją takie instrumenty, które jednocześnie oszczędzą nam podwójnego podatku od dywidend?

 

Wspominałem o takich magicznych i znacznie prostszych rozwiązaniach w dziesiątym odcinku naszego Kursu Inwestowania w ETF.

Bo odpowiedzią na ten problem jest inwestycja w fundusz notowany na giełdzie, który inwestuje w indeks dochodowy brutto i reinwestuje dochody z dywidend oraz praw poboru. 

Na warszawskiej giełdzie mamy takie ETF-y chociażby na indeks WIG20TR i mWIG40TR. Oczywiście, w przeciwieństwie do IKE czy IKZE, taki ETF nie uwalnia nas od konieczności odprowadzenia podatku od zysków kapitałowych, gdy sprzedając go osiągniemy przychód. Ale np w sytuacji, gdy w danym roku obrotowym ponieśliśmy stratę na takim ETF-ie, to nie jesteśmy dodatkowo obarczeni podwójnie opodatkowanymi dywidendami. Więc jest to znacznie bardziej korzystne podatkowo rozwiązanie niż gdybyśmy samodzielnie kupili akcje spółek dywidendowych z konkretnego indeksu i za każdym razem otrzymywali podwójnie opodatkowany udział w zysku.

Czytaj także: Fundusze ETF na indeks dochodowy oraz cenowy. Na co zwrócić uwagę przy wyborze funduszu ETF?

Jak wybrać fundusz ETF, który będzie inwestował w najkorzystniejszy dla nas indeks?   ETF i jego zadania Jak wiesz, ETF jest dość specyficznym typem funduszu inwestycyjnego, który nie tylko jest notowany na giełdzie papierów wartościowych i zachowuje się jak akcje spółek giełdowych, ale też jego .. Czytaj
Fundusze ETF na indeks dochodowy oraz cenowy. Na co zwrócić uwagę przy wyborze funduszu ETF?

 


Darek Dziduch

Project Manager portalu FXMAG, prowadzący programy "Kurs bitcoina od zera", czy satyryczno-edukacyjny "Spółki czy spod lady". Edukuje w zakresie kryptowalut, promuje inwestycje ESG i śledzi nadużycia na rynkach finansowych. Zainteresowania rynkowe łączy z wiedzą z zakresu psychologii inwestowania, którą przemyca do swoich tekstów i nagrań

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk