• Odbierz prezent
Omikron a giełda - rynek finansowy przyjmuje każdy kolejny wariant koronawirusa z większym spokojem
fot. freepik.com

 Amerykańska giełda powoli odrabia straty spowodowane przez pojawienie się nowej odmiany koronawirusa – wariantu Omikron. Wraz ze wzrostem notowań, spada też zmienność na rynku. Dane historyczne wskazują, że rynek finansowy przyjmuje każdy kolejny wariant koronawirusa z większym spokojem.

 

W wtorek indeks S&P500 wzrósł o ponad 2 proc., do poziomu 4676 punktów

Oznacza to, że prawie wrócił już do poziomu z 24 listopada, czyli sprzed spadków związanych z pojawianiem się wariantu Omikron. Spada także zmienność, która charakteryzowała rynek przez ostatnie dwa tygodnie. Wczoraj indeks zmienności VIX, który dyskontuje przewidywania co do zmienności w ciągu najbliższych 30 dni w oparciu o opcje na S&P500, spadł o prawie 18 proc. Cały czas pozostaje o około 20 proc. powyżej poziomu sprzed Omikrona (22,46 obecnie wobec 18,58 z 24.11) jednak widać wyraźnie trend spadającej zmienności.

Oczywiście rynki nadal obawiają się o problemy związane z zamykaniem gospodarki, co jest widoczne w większym stopniu w Europie niż w USA. Jednak wyraźnie widać, że w obecnej sytuacji, choć zakażeń jest podobna liczba jak w poprzednich falach, to liczba hospitalizacji jest niższa. Może to być efekt zmian w funkcjonowaniu wirusa w nowej odmianie, a także, a może przede wszystkim, efekt kampanii szczepień. Ten efekt niestety jest mniej widoczny w Polsce i w innych krajach Europy Centralnej i Wschodniej, gdzie poziomy wyszczepienia są niższe niż na zachodzie.

 

Wciąż prawdopodobne są dalsze ograniczenia w funkcjonowaniu gospodarki

Jednak jest prawie pewne, że będą one mniej dotkliwe niż lockdown’y z poprzednich fal koronawirusa. Firmy są też znacznie bardziej przygotowane na kolejne ograniczania niż w poprzednim okresie. Widać więc, że między innymi z tego powodu, rynek finansowy przyjmuje każdą kolejną fale koronawirusa z większym spokojem. Część lekarzy uważa, że w przyszłości koronawirus upodobni się do grypy, jako choroba nawracająca co rok, w przewidywalnych falach. Jak wiemy giełda, oprócz wyjątkowych sytuacji, nie reaguje w żadnym stopniu na pojawiające się fale zakażeń grypą. Tak więc może docelowo wyglądać także przyszłość koronawirusa.

Rynek cały czas obawia się jednak, że obecne zawirowania związane z Omikronem, mogą skłonić FED do szybszego ograniczenia programu skupu aktywów. Ponieważ mogą stanowić kolejny argument na rzecz postrzegania inflacji jako długoterminowego, a nie przemijającego zjawiska. Trzeba jednak pamiętać, że wsparcie globalnej gospodarki w postaci pakietów stymulacyjnych jest bardzo silne, co cały czas pomaga rynkom finansowym.

 

Omikron zdecydowanie psuje plany spółkom związanym z otwarciem gospodarki po pandemii

Dotyczy to linii lotniczych, statków wycieczkowych, hoteli, wynajmu samochodów czy koncertów. Te spółki dotychczas radzą sobie o prawie 75 proc. gorzej niż spółki związane z pracą zdalna (WFH - work-fromhome), a ich zyski są o 65 proc. niższe niż przed kryzysem (dla WFH to 40 proc. więcej niż przed kryzysem). Dla inwestorów to może być jednak okazja to selektywnego zakupu firm, które w tym momencie są przecenione.

 


Paweł Majtkowski

Paweł Majtkowski jest analitykiem eToro na polskim rynku, który będzie dzielił się swoim cotygodniowym komentarzem na temat najnowszych informacji giełdowych. Paweł jest uznanym ekspertem rynków finansowych z dużym doświadczeniem jako analityk w instytucjach finansowych. Jest on też jednym z najczęściej cytowanych ekspertów w dziedzinie gospodarki i rynków finansowych w Polsce. Ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Warszawskim. Jest także autorem wielu publikacji z zakresu inwestowania, finansów osobistych i gospodarki.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk