• Odbierz prezent
OKIEM ANALITYKA - wyczekiwanie na ważne dane w cieniu niepokojących informacji z Wielkiej Brytanii
fot. freepik.com

Utrzymujące się nadal nisko (poniżej 1,50 proc. dla 10-letnich papierów) rentowności amerykańskich obligacji rządowych dobrze tłumaczą odporność indeksów na Wall Street na obawy związane z wariantem Delta - od kilku dni liderem zwyżek pozostaje technologiczny Nasdaq. Pomału wkraczamy jednak w okres ważnych odczytów makro z USA, które mogą nieco zmienić ten układ (kluczowe będą tu piątkowe wyliczenia Departamentu Pracy).

Reszta świata zaczyna być coraz bardziej sceptyczna wobec tezy,

że czwarta fala COVID nie wprowadzi większego zamieszania na rynkach. Wczoraj byliśmy świadkami umocnienia dolara na szerokim rynku, głównie wobec tych walut, które wcześniej zyskiwały w oczekiwaniu na dalsze zacieśnianie polityki przez banki centralne. Wprawdzie zmiany nie były szczególnie duże, ale może to pokazywać kierunek na kolejne tygodnie. 

Środa przynosi mieszane wskazania dla par dolarowych, a zmienność jest niska

Niewykluczone, że rynek przechodzi już w tryb wyczekiwania na publikacje makroekonomiczne (dzisiaj poznamy szacunki ADP z USA), na co nakłada się jeszcze sezon wakacyjny. W nocy opublikowane zostały odczyty rządowych indeksów PMI z Chin. I nie wypadły najlepiej - wskaźnik dla przemysłu tylko nieznacznie drgnął do 50,9 pkt., a usługowy mocniej spadł do 53,5 pkt. Niewykluczone, że podbije to oczekiwania wobec słabszego juana w kolejnych tygodniach (rynek będzie upatrywał tu większego wsparcia ze strony działań PBOC).

OKIEM ANALITYKA - czekając na ważne dane

Po tym jak wczoraj rynki nieco bardziej przejęły się obawami wokół skutków nowej mutacji COVID, jaką jest Delta, dzisiaj mamy chwilę oddechu. Nie oznacza to jednak, że powyższy problem nie będzie ewoluował. Statystyki z Wielkiej Brytanii, gdzie ponad 60 proc. społeczeństwa przyjęło obie dawki szczepionki są niepokojące i mogą zapowiadać rychłe przywracanie obostrzeń, chociaż rząd premiera Johnsona nie chce na razie o tym mówić. Wprawdzie odsetek śmiertelności i hospitalizacji nie jest szczególnie duży, ale niepokój budzą zgony u osób starszych, które były zaszczepione. Sytuacja pozostaje rozwojowa, co tym samym będzie generować kolejne pokłady niepewności, którą będą się żywić rynki. Jeżeli Brytyjczycy zaczną przywracać restrykcje, to stanie się jasne, że w innych krajach, gdzie proces szczepień był wolniejszy, scenariusz będzie taki sam.

W najbliższych dniach uwagę rynków będą przyciągać dane z USA,

ale i też kwestia ich interpretacji. Rentowności amerykańskich obligacji nadal pozostają na dość niskich poziomach, co może skłaniać do scenariusza, że dane nie będą mieć większego znaczenia. Czy, aby słusznie? Na obecną chwilę nie należy też wyciągać nazbyt daleko idących wniosków, że Delta może wpłynąć na postawę FED w najbliższych miesiącach przekładając się na mniejszą skłonność do dyskusji o ograniczeniu skali skupu aktywów.

Nota prawna


Marek Rogalski

Główny analityk walutowy w Domu Maklerskim BOŚ. Ekspert w dziedzinie tematyki związanej z rynkiem FX – swoje długoletnie doświadczenie zdobywał pracując w czołowych domach maklerskich w Polsce (z DM BOŚ związany od 2009 r.), prywatnie inwestor giełdowy od 1994 r. Zdobywca szeregu nagród na najlepiej typującego analityka (Puls Biznesu), ceniony komentator bieżących wydarzeń w ogólnopolskich mediach. 

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk