• Odbierz prezent
Ogromne zmiany na rynku walutowym: wystrzał złotego - kurs euro (EUR/PLN) spadł ze szczytu, dolar (USD/PLN) mocno w dół, eurodolar (EUR/USD) w odwrocie!
fot. Materiał własny

Na krajowym rynku stopy procentowej ostatni tydzień przyniósł bardzo silną zmienność notowań. Obawy przed nowym wariantem COVID-19 i jego negatywnym wpływem na globalną gospodarkę do wtorku wyraźnie ciągnęły krzywe dochodowości w dół. Z kolei w drugiej części tygodnia rentowności mocno wzrosły, gdyż inwestorzy bardziej koncentrowali się już na rosnącej presji inflacyjnej. Rynki zaskoczyły też głosy ze strony banków centralnych, które sygnalizowały determinację w zwalczaniu inflacji i zamiar dalszego normalizowania polityki pieniężnej.

Negatywny wpływ na wyceny polskich obligacji w najbliższych dniach może mieć środowe posiedzenie RPP, ale także planowany na czwartek przetarg zamiany. Dodatkowo w Stanach Zjednoczonych publikowane będą w piątek dane nt. inflacji, które przyczynić się mogą do wzrostu rentowności na globalnym rynku długu. W efekcie oczekiwać można, że krótkoterminowo notowania 2-letnich obligacji wzrosną powyżej 3,10%, a 10-letnich utrzymają się w okolicach 3,40%. Rosnąca w najbliższych kwartałach presja na bardziej zdecydowane podwyżki stóp procentowych w Polsce prowadzić będzie w konsekwencji do płaszczenia się krzywej dochodowości obligacji skarbowych.

Wszystko wskazuje na to, że podczas środowego posiedzenia RPP po raz kolejny podniesie stopy procentowe

Ogłoszenie tarczy antyinflacyjnej i pojawienie się nowego wariantu COVID-19 skorygowało w ostatnich dniach oczekiwania rynkowe co do skali kolejnych podwyżek stóp procentowych, chociaż w dalszym ciągu notowania instrumentów pochodnych wyceniają w pełni wzrost stopy referencyjnej NBP w grudniu o 75 pb. do 2,00%. Biorąc pod uwagę słabość złotego, a także rosnące gwałtownie oczekiwania inflacyjne, bank centralny może zdecydować się na nawet na mocniejszy ruch o 75 pb. czy wręcz 100 pb. Przy prawdopodobnym wzroście inflacji w grudniu w okolice 8% i przy wciąż niskich stopach procentowych taką decyzję można byłoby bardzo łatwo uzasadnić. Poza samą podwyżką stóp, bank centralny zapewne wzmocni też oczekiwania rynkowe na dalsze zaostrzenie polityki pieniężnej na początku 2022 r. To powinno przyczynić się do wzrostu krótkiego końca krzywych dochodowości obligacji skarbowych i kontraktów IRS.

Ministerstwo Finansów podczas zaplanowanego na czwartek przetargu zamiany zamierza zaoferować papiery serii OK0724, PS1026, WZ1126, WZ1131 i DS0432 w zamian za odkupowane PS0422, OK0722, WS0922 i WZ1122. Oczekiwać można, że popyt ze strony krajowych instytucji będzie bardzo umiarkowany. Sektor bankowy znalazł się pod presją ze względu na rosnące wymogi związane z utrzymywaniem rezerwy obowiązkowej (od 30 listopada), z kolei fundusze inwestycyjne notują odpływ kapitału ze względu na umorzenia. W takiej sytuacji łączna wartość emisji podczas aukcji powinna ukształtować się poniżej 4 mld PLN. Pojawienie się nowej podaży na rynku, nawet o ograniczonej skali, będzie sprzyjało wzrostowi krzywej dochodowości obligacji skarbowych.

Przed piątkową publikacją danych nt. inflacji w USA trudno spodziewać się wsparcia dla rynku długu

Oczekiwania ekonomistów sygnalizują wzrost CPI w listopadzie do aż 6,8% r/r wobec 6,2% miesiąc wcześniej (a w przypadku inflacji bazowej do 4,9% r/r). Tak silny wzrost cen konsumpcyjnych będzie wywierał jeszcze większą presję na Fed, który w końcu w grudniu może zdecydować się na przyspieszenie procesu wygaszania programu skupu aktywów. Te obawy jedynie częściowo będzie tonowane przez ostatnie piątkowe słabe dane z amerykańskiego rynku pracy.

 

 

Rynek walutowy

Ostatni tydzień przyniósł silnie umocnienie złotego. Pary EUR/PLN oraz USD/PLN spadły ze szczytów notowanych pod koniec listopada powyżej 4,72 i 4,20 o ponad 10 groszy, kończąc ubiegły tydzień w pobliżu odpowiednio 4,59 oraz 4,06.

Obawy o rozwój wariantu omikron koronawirusa nieco się ostudziły w oczekiwaniu na dokładniejsze analizy medyczne na temat jego zakaźności oraz przebiegu choroby. Wpływ obostrzeń epidemicznych na gospodarkę jest na razie umiarkowany, a widoczny w ostatnich tygodniach silny spadek cen ropy (z ponad 80 USD za baryłkę do około 72 USD) może nieco studzić presję inflacyjną w krajach, które są importerami surowca. W ostatnich dniach w klasie walut mocno powiązanych z nastrojami wobec ryzyka (do których należą rynki wschodzące) widoczne było gorsze zachowanie walut, których kraje są producentami surowców.

Umocnienie polskiej waluty było związane z oczekiwaniami na dalsze zaostrzenie polityki pieniężnej w Polsce

Szybki szacunek inflacji pokazał wzrost CPI do 7,7% r/r, czyli zdecydowanie powyżej 2,5% (+/-1 pp.) celu. Prezes Glapiński ocenił, że inflacja już nie jest „tymczasowa” a raczej „uciążliwa”. Na środowym posiedzeniu RPP oczekiwany jest ruch o 50 pb w górę do 1,75%. Taka decyzja powinna pozwolić na utrzymanie ostatniego umocnienia złotego, jednak pole do mocniejszego ruchu może być ograniczone, gdyż taki ruch jest już wyceniony w kontraktach pochodnych. Zakładamy, że w najbliższym tygodniu kurs EUR/PLN będzie poruszał się blisko 4,60, a USD/PLN przy 4,05. Kalendarz publikacji makroekonomicznych jest relatywnie pusty w tym tygodniu, a dane o rezerwach walutowych nie powinny mieć większego wpływu na bieżące notowania złotego.

Presja na podwyżki stóp procentowych w Polsce płynie również z działań innych banków centralnych w regionie Europy Środkowo-Wschodniej

W ostatnich dniach na Węgrzech podniesiono korytarz stóp procentowych oraz zwiększono stawkę 1-tygodniowych depozytów, która stanowi wartość referencyjną dla stóp rynku pieniężnego. W tym kontekście istotne mogą być dane o inflacji zarówno z Czech oraz Węgier. Planowane publikacje powinny pokazać, że inflacja w listopadzie w tych krajach również przyspieszyła, co wspierałoby dalszą normalizację polityki pieniężnych (co zarówno czeski CNB jak i węgierski MNB zapowiedziały).

EUR/USD, czyli główna para walutowa spadła w piątek ponownie poniżej 1,13 nawet pomimo gorszych danych z amerykańskiego rynku pracy

Zatrudnienie w sektorze pozarolniczym wzrosło jedynie o 210 tys. wobec rynkowej prognozy 550 tys. Z kolei pozytywnie zaskoczyła stopa bezrobocia, która spadła w listopadzie do 4,2% z 4,6% w październiku. Dane pochodzą z różnych badań, dlatego negatywny wpływ niższego od oczekiwań wzrostu zatrudnienia nie był jednoznaczny. Dla rynku wciąż istotne jest nastawienie amerykańskich władz monetarnych, a w tej kwestii retoryka w ostatnich dniach się zaostrzyła. Członkowie Fed rozważają przyspieszenie tempa redukcji skupu aktywów, co będzie stanowiło wstęp do podwyżek stóp procentowych. W tym kontekście odczyt inflacji CPI z USA powinien potwierdzić utrzymującą się presję inflacyjną. Z kolei władze w strefie euro sugerują, że nie zajdą w 2022 roku okoliczności, które skłoniły by EBC do podwyżki stóp procentowych. Takie nastawienie władz monetarnych wspiera USD kosztem EUR.


PKO Bank Polski - Analizy Rynkowe

PKO Bank Polski jest niekwestionowanym liderem polskiego sektora bankowego. Wg wstępnych danych na koniec 2020 r. jego skonsolidowany zysk netto wyniósł 2,65  mld zł a wartość aktywów 382 mld zł. Bank jest podstawowym dostawcą usług finansowych dla wszystkich segmentów klientów, osiągając najwyższe udziały w rynku oszczędności (18,4 proc.), kredytów (17,6 proc.), w rynku leasingowym (11,2 proc.) oraz w rynku funduszy inwestycyjnych osób fizycznych (22,2 proc.). Posiadając ponad 9,51 mln kart płatniczych, bank jest największym wydawcą kart debetowych i kredytowych w Polsce. Dzięki rozwojowi narzędzi cyfrowych, w tym aplikacji IKO, która na koniec 2020 r. miała ponad 5 mln aktywnych aplikacji, PKO Bank Polski jest najbardziej mobilnym bankiem w Polsce. Silną pozycję Banku wzmacniają spółki Grupy Kapitałowej. Dom Maklerski PKO Banku Polskiego jest liderem pod względem liczby i wartości transakcji IPO i SPO na rynku kapitałowym.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk