• Odbierz prezent
Od A do Z – 30 spółek gamingowych, które planują debiut na giełdzie

Może się wydawać, że rynek gier jest już przegrzany, gdyż jest na nim obecnych wiele spółek, których ceny osiągają szczyty. Tymczasem swego miejsca na tym rynku poszukują kolejne spółki. Jeśli oferowana tematyka gier będzie różnorodna i każdy gracz wybierze coś dla siebie, jest szansa, że nowe podmioty również znajdą swą niszę na tym rynku. Obecnie na głównym parkiecie GPW jest notowanych 13 spółek gamingowych, a na NewConnect jest ich aż 36. W tym roku na giełdzie miało swój debiut 6 nowych spółek z tej branży, z czego 1 na rynku głównym, a pozostałych 5 na „małym parkiecie”. W najbliższym czasie przybędzie jeszcze więcej gamingowych debiutantów. Na chwilę obecną wiadomo, że na główny parkiet wybierają się 2 spółki, natomiast pozostałe mają w planach dołączenie do rynku NewConnect. Większość z nich należy do Grupy PlayWay, notowanej na rynku głównym GPW. Obejmuje ona liczne spółki zależne, z których wiele pragnie zostać odrębnymi spółkami giełdowymi. Najwięcej spółek planuje debiut w 2021 r. Niektóre mają nadzieję na wejście na giełdę jeszcze w tym roku. Są również spółki, które rozważają pojawienie się na giełdzie w dalszej, bliżej nieokreślonej perspektywie. Które spółki wybierają się na giełdę? Co mają w planach? Z jakich gier zasłynęły i jakie są ich nowe projekty?

People Can Fly

Spółka została założona w 2002 r. przez Adriana Chmielarza, Andrzeja Poznańskiego i Michała Kosieradzkiego. W 2007 r. większościowym akcjonariuszem spółki stał się Epic Games – amerykański producent i twórca silnika do budowy gier – Unreal Engine, na którym bazują gry tworzone przez PCF. W 2015 r. spółka stała się niezależna. Obecnie głównym akcjonariuszem jest Sebastian Wojciechowski. Łącznie spółka ma 25 akcjonariuszy i zatrudnia około 250 pracowników.

PCF jest jednym z najbardziej doświadczonych polskich producentów gier z segmentu AAA (gier wysokobudżetowych). Jest to ten sam segment, co CD Projekt i Techland. W odróżnieniu od CD Projektu, który sam finansuje swe produkcje, spółka PCF współpracuje z wydawcami gier, którzy finansują koszty produkcji, co zmniejsza ryzyko biznesowe. Obecnie PCF współpracuje nad największą grą w swojej historii – Outriders - z wydawcą Square Enix, od którego zależy ostateczna decyzja o dacie premiery. Dodatkowo PCF pracuje nad innymi projektami, w tym m. in. drugą produkcją z segmentu AAA, która zostanie wydana w wersjach na PC, konsole i platformy streamingowe, jednak na razie nie zostały podane szczegóły. Do tej pory spółka zasłynęła z takich produkcji jak Painkiller, Bulletstorm, Gears of War: Judgment.

Gra Outriders jest to strzelanka z elementami RPG, osadzona w klimacie mrocznego science fiction. Gracze będą mieli okazję wcielić się w członków załogi statku kosmicznego. Akcja gry toczy się w odległej przyszłości, kiedy Ziemia uległa zniszczeniu, a główni bohaterowie zostają wysłani na odległą planetę z misją, od której będą zależeć losy ludzkości. Premiera gry początkowo była planowana jeszcze w tym roku, ale ostatecznie została przesunięta na 2 lutego 2021 r.

Spółka od dłuższego czasu ma w planach debiut na rynku głównym GPW. Na początku września informowano, że został złożony prospekt emisyjny w KNF. Spółka ma nadzieję na debiut jeszcze w tym roku. W ramach oferty publicznej planuje zarówno emisję akcji, jak i sprzedaż części akcji przez dotychczasowych akcjonariuszy.

– Ogromnie się cieszę, że po kilku miesiącach przygotowań jesteśmy na „ostatniej prostej” przed rozpoczęciem oferty akcji i debiutem na giełdzie. Jestem przekonany, że inwestorzy pozytywnie ocenią perspektywy rozwoju People Can Fly, mogącym pochwalić się portfolio gier, które odniosły globalny sukces. Wierzę, że przed nami bardzo dobre perspektywy, gdyż jesteśmy przed premierą największej produkcji w naszej historii – gry Outriders, której wydawcą jest Square Enix, globalny koncern z siedzibą w Tokio. Nasza gra Bulletstorm sprzedała się do tej pory w kilku milionach egzemplarzy. Nie mogę zdradzić, jakie mamy prognozy sprzedaży Outriders, ale ma to być nasza dotychczas największa i najbardziej ambitna produkcja. Ponadto w naszym oddziale w Nowym Jorku kilkanaście miesięcy temu rozpoczęliśmy prace nad kolejną nową grą, która, podobnie jak Outriders, będzie realizowana przy współpracy z międzynarodowym wydawcą. A to nie wszystko, jeżeli chodzi o nasze plany rozwoju. Cieszę się, że w kolejnych jego etapach będą mogli uczestniczyć nowi akcjonariusze spółki – mówi Sebastian Wojciechowski, prezes zarządu i większościowy akcjonariusz PCF Group S.A.

– Wyniki Grupy PCF potwierdzają zdolność do generowania znacznych przepływów pieniężnych i dalszych możliwości rozwoju. W latach 2017-2019 skumulowany roczny wskaźnik wzrostu przychodów wyniósł 38%. Skuteczność naszego modelu biznesowego odzwierciedlają także wyniki wypracowane w I półroczu 2020 r., w którym zanotowaliśmy niemalże 53 mln zł przychodów, tj. o prawie 97% więcej w porównaniu do przychodów w I półroczu 2019 r. oraz ponad 17 mln zł zysku netto – mówi Michał Sokal, dyrektor finansowy PCF Group S.A.

Big Cheese Studio

W 2019 r. spółka wydała swą pierwszą grę – Cooking Simulator, oferującą doświadczenia kulinarne połączone z zaawansowaną fizyką. Należy ona do Grupy PlayWay.

Big Cheese Studio planuje swój debiut giełdowy w połowie 2021 r. Spółka również celuje w rynek główny GPW.

 

Drago entertainment

Drago entertainment z kolei planuje swój debiut na rynku NewConnect. Jeszcze w tym roku zamierza dokończyć formalności z KNF związane z planowanym IPO.

Spółka ma długą historię. Swoją działalność rozpoczęła w 1998 r. Początkowo koncentrowała się na tworzeniu projektów na zlecenie, finansowanych głównie przez międzynarodowych wydawców gier. Od 2018 r. przyjęła nową strategię, skupiając się na produkcji własnych gier, których wydawcą jest Movie Games – spółka notowana na rynku NewConnect. Warto wspomnieć, że Movie Games jest też jednym z akcjonariuszy.

Do najbardziej znanych gier Drago entertainment należy Treasure Hunter Simulator, która miała premierę w grudniu 2018 r. Koszty produkcji gry zwróciły się już w pierwszym dniu po premierze.

We wrześniu 2020 r. spółka z sukcesem przeprowadziła zbiórkę na portalu crowdfundingowym. W ramach kampanii pozyskała 2 mln zł.

Środki te planuje przeznaczyć na stworzenie nowych projektów i rozwój już trwających. Wśród zapowiadanych przez spółkę produkcji znalazło się 6 symulatorów i 1 większa średniobudżetowa produkcja z gatunku FPS/survival. W ramach planowanych gier znajdują się: Gas Station Simulator, Food Truck Simulator, Paparazzi Simulator, Airport Contraband, Detective Simulator. Premiery pierwszych gier symulacyjnych są zamierzone na początek 2021 r. Spółka pracuje też nad większą produkcją – Frost Fall (pod nowym tytułem Red Frost). Jest to gra w klimacie postapokaliptycznym z wielowątkową fabułą. Ciekawym rozwiązaniem zastosowanym w grze jest dynamiczny system pogody, umożliwiający takie efekty jak roztapianie się śniegu.

Prezes Joanna Tynor:

"Wszelkie działania związane z debiutem Drago entertainment na rynku NewConnect realizujemy zgodnie z założonym przez nas planem. Jesteśmy po przekształceniu w spółkę akcyjną, mamy podpisaną umowę z autoryzowanym doradcą. Przeprowadziliśmy emisję akcji za pośrednictwem platformy Crowdconnect przy współpracy z Domem Maklerskim INC. Jesteśmy w trakcie procedury obowiązkowej dematerializacji akcji, przygotowujemy dokumenty do złożenia do Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych. Po sfinalizowaniu tego kroku, czyli uchwale KDPW, składamy dokumenty na GPW. Sam moment debiutu jest już kwestią niezależną od nas. Czekamy na dopuszczenie akcji do obrotu. Liczymy, że może to być jeszcze końcówka grudnia lub początek stycznia. Oczywiście na bieżąco będziemy komunikować się z rynkiem".

Artykuł jest dostępny dla czytelników magazynu FXMAG.

Chcesz uzyskać dostęp do artykułu?


Tatiana Pasich

Absolwentka psychologii oraz finansów i rachunkowości, inwestor indywidualny.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk