• Sklep
  • Odbierz prezent
Ocieplenie na rynkach wschodzących

Grudzień jest zwykle dobrym miesiącem dla złotego i teraz jest podobnie. Pomimo podwyżki stóp w USA kapitał przed świętami płynie na rynki wschodzące, co pozwala na utrzymanie korzystnego kursu złotego w ostatnich dniach roku. Nie zmienią tego listopadowe publikacje z polskiej gospodarki.

 

Ostatnie sesje przed świętami przynoszą stabilizację na rynku walut. Pomimo trzeciej w tym roku podwyżki stóp w USA i niemal pewnego przegłosowania Planu Podatkowego w tym tygodniu nie widzimy umocnienia dolara. Wręcz przeciwnie, amerykańska waluta traciła wczoraj do euro i walut dobrze skorelowanych z nastrojami globalnymi takimi jak dolar australijski czy właśnie waluty rynków wschodzących. Mocno zyskiwał przeceniony wcześniej rand południowoafrykański, do gry wróciły też węgierski forint czy rumuński ron. W tym kontekście złoty pozostawał „jedynie” stabilny, ale trzeba mieć na uwadze, że polska waluta uniknęła przeceny, która przeszła późną jesienią przez rynki wschodzące. Ponieważ Plan Podatkowy jest ostatnią „dużą” oczekiwaną zmienną w tym roku, jego przegłosowanie może zapewnić kontynuację stabilności kursu złotego przynajmniej do Wigilii, a być może też do końca roku, choć ostatnie sesje w roku zwykle charakteryzują się na naszym rynku większą zmiennością.

Dziś poznamy pakiet ważnych dane z polskiej gospodarki obejmujący sprzedaż detaliczną, produkcję przemysłową oraz ceny producenta. Dynamika produkcji zapewne wróci do poziomów jednocyfrowych ze względu na efekt bazy, ale ważne będzie czy utrzyma się trend wzrostowy. Tak zwany efekt bazy, czyli w tym przypadku lepsze dane sprzed roku, będzie miał też wpływ na sprzedaż detaliczną, która rośnie szczególnie stabilnie po wyeliminowaniu wpływu cen (5 z 6 ostatnich miesięcy to był wzrost niewiele powyżej 7% r/r). Warto odnotować, że gospodarstwa domowe cały czas nie wydają łącznego wzrostu dochodów, także pomimo mniej korzystnego efektu statystycznego istnieje pole do utrzymania wysokiej dynamiki konsumpcji. Wczorajsze dane z rynku pracy potwierdziły wysoką dynamikę dochodów z rynku pracy, jednocześnie niewielki spadek dynamiki wynagrodzeń (do 6,5% r/r) sugeruje, że rynek ten nie jest jeszcze u progu przegrzania.

Na szerokim rynku czekamy przede wszystkim na głosowania w amerykańskim Kongresie, z danych warto zwrócić uwagę na niemiecki indeks Ifo (10:00) oraz dane z rynku nieruchomości USA (14:30). O godzinie 8:50 euro kosztuje 4,2040 złotego, dolar 3,5619 złotego, frank 3,6153 złotego, zaś funt 4,7713 złotego.


Przemysław Kwiecień

Główny Ekonomista X-Trade Brokers. Doktor nauk ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego, absolwent UW i London Metropolitan University (tytuł MSc). Najlepszy analityk makroekonomiczny 2014 roku według NBP, Rzeczpospolitej i Parkietu. Wielokrotnie w czołówce rankingów prognoz walutowych agencji Bloomberg.

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk