• Odbierz prezent
szef fed janet yellen
Z artykułu dowiesz się:

- Jak kształtują się szanse poszczególnych kandydatów na stanowisko szefa Fed

W piątek 29 września Donald Trump powiedział, że w ciągu trzech tygodni poinformuje, czy przedłuży o kolejne cztery lata kadencję Janet Yellen na stanowisku Rady Gubernatorów, czy w jej miejsce powoła kogoś innego. Jeśli więc wierzyć jego słowom, to w ciągu najbliższych 7 dni poznamy nowego (lub starego) szefa Fed.

 

O poszczególnych kandydatach pisałem szerzej w artykule pt. „Kto będzie szefem Fed? Eksperci mają faworyta”. Tak więc po informacje dotyczące poszczególnych kandydatów odsyłam do tamtego materiału, a dziś chciałbym skupić się na tym jak zmieniły się szanse poszczególnych kandydatów na objęcie czołowego stanowiska w amerykańskim banku centralnym. A zmieniło się sporo.

 

Obok reelekcji Janet Yellen, poważnych kandydatów na stanowiska Przewodniczącego Rady Gubernatorów było trzech (2 tygodnie temu). Bukmacherzy wskazują obecnie na dwójkę faworytów, dwójkę kolejnych realnych kandydatów do uzyskania nominacji prezydenta i dwójkę kolejnych na, nazwijmy to ‘wąskiej liście’.

Obstawianie tego kto zostanie Przewodniczącym Rady Gubernatorów w latach 2018-2021 umożliwia serwis PredictIt, zajmujący się zakładami dotyczącymi wydarzeń o charakterze politycznym. To właśnie notowania tego serwisu obserwują obecnie osoby zainteresowane polityką i działaniami Fed. W piątek 13 października przed południem szanse poszczególnych kandydatów rozkładały się następująco:

 

janet yellen

 

Faworyci bukmacherów

Według bukmacherów, największe szanse na objęcie stanowiska szefa Fed ma obecnie dwójka, która prowadziła również niespełna 2 tygodnie temu: Kevin Warsh i Jerome Powell. Panowie zamienili się jednak miejscami i czołowym kandydatem jest obecnie członek Rady Gubernatorów – Jerome Powell, który zyskał 11 punktów procentowych prawdopodobieństwa. Kevin Warsh, czyli były członek Fed, stracił 7 punktów procentowych.

Powell w ostatnim czasie był częściej wymieniany przez media jako faworyt w wyścigu po nominację. Wydaje się, że stanowi on mniej ryzykowny wybór ze względu na stosunkowo zbieżne nastawienie do polityki pieniężnej z Janet Yellen i obecnym konsensusem członków Fed. Z kolei Warsh to dość mocny zwrot w kierunku jastrzębiej polityki pieniężnej.

Na spadek notowań Warsha wpływ mogły mieć komentarze przedstawicieli Fed, którzy choć nie wskazują, by mieli coś przeciwko objęciu stanowiska przez Warsha, to nie popierają niektórych z rozwiązań, które ten mógłby zaproponować. Mowa tutaj m.in. o zmianie celu inflacyjnego z sztywnej wartości 2,0% na przedział inflacyjny, co ułatwiłoby decydentom zmiany parametrów polityki pieniężnej bez uszczerbku na wiarygodności (głównie w warunkach utrzymującej się długotrwale niskiej inflacji). Jednym z krytyków tego rozwiązania jest John Williams z San Francisco, który uważa, że taki ruch mógłby wpłynąć na spadek oczekiwań inflacyjnych (są one istotnym czynnikiem w rzeczywistym kształtowaniu się inflacji).

 

Yellen wciąż w grze, Cohn już poza czołówką

Janet Yellen nie jest pozbawiona szans na kolejną kadencję na stanowisku szefa Fed, choć osoby z otoczenia Trumpa wskazują, że szansa na nominację dla niej jest mała. W stosunku do sytuacji sprzed prawie dwóch tygodni, jej szanse w oczach bukmacherów stopniały bardzo mocno, bo z 20% do 10%. Pierwsza w historii kobieta piastująca najważniejsze stanowisko w Systemie Rezerwy Federalnej wciąż pozostaje jednak w czołówce kandydatów.

Do tej czołówki w ostatnich dniach zawitał John Taylor, ekonomista z Stanford University. Jego szanse na nominację Trumpa są obecnie wyceniane na równi z Yellen. Ostatni wzrost tej wyceny wynika z wczorajszego spotkania Taylora z prezydentem Stanów Zjednoczonych, właśnie w sprawie możliwości objęcia przez niego stanowiska piastowanego przez Janet Yellen.

Z czołówki wypadł z kolei Gary Cohn, którego szanse spadły z 10% do 6%. Jest to prawdopodobnie w dalszym ciągu pokłosie krytyki wypowiedzi Trumpa w sprawie starć w Charlottesville. Te wydarzenia miały zmniejszyć jego szanse w oczach prezydenta, choć jeszcze kilka tygodni temu mówiło się o nim jako o faworycie w wyścigu po nominację.

Wśród realnych kandydatów pojawił się również Neel Kashkari, którego szanse wyceniane są na 5%. Jego obecność wśród potencjalnych kandydatów wynika prawdopodobnie z konieczności zachowania równowagi pomiędzy jastrzębiami i gołębiami. Kashkariego można tutaj uznać za przeciwieństwo Warsha. Szef Fed z Minneapolis jest obecnie jednym z największych przeciwników dalszych podwyżek stóp procentowych w Fed (obok Jamesa Bullarda). Kashkari pojawił się na liście realnych kandydatów po tym jak Jeff Gundlach wymienił go jako kandydata zgodnego z oczekiwaniami Trumpa, właśnie ze względu na jego mocno gołębie nastawienie.

 

Trump ruszy dolarem?

Obecnie trzeba przygotować się na to, że w przyszłym tygodniu ogłoszenie nominacji przez Donalda Trumpa, może namieszać na rynkach i podnieść zmienność notowań dolara. Najbardziej neutralnymi wariantami dla rynków w obecnej chwili wydaje się wybór kogoś z dwójki Powell, Yellen, gdyż to sygnalizowałoby utrzymanie obecnego nastawienia Fed. Wiecej zamieszania na rynki mógłby wprowadzić wybór jastrzębiego Warsha lub któregoś z mniej spodziewanych kandydatów.


Jakub Wilk

Redaktor portalu FXMAG. Zwolennik łączenia analizy technicznej i fundamentalnej, ze szczególnym uwzględnieniem polityki banków centralnych. Pasjonat rynku metali szlachetnych.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk