• Odbierz prezent
"Nieważne, co ja myślę – ważne, co myśli rynek" - Tomasz Trela i jego zasady inwestowania

Ego na bok. To nie ja i nie moje decyzje zakupowe będą kształtowały kurs akcji na giełdzie, tylko wpływ na niego wywrą decyzje rynku, rozumianego jako zbiór innych inwestorów. Jeśli analitycy, fundusze, banki inwestycyjne i wszyscy członkowie załogi Bloomberga razem wzięci przekonują, że inwestycja w akcje Tesli Inc. to najlepszy pomysł na świecie – niech tak będzie.

Jeśli nie widziałeś poprzedniego artykuł z serii „Dziesięć wniosków, do których doszedłem po dziesięciu latach inwestowania" znajdziesz go tutaj

Mogę się nie zgadzać, ale moje zdanie nie ma większego znaczenia

To ich decyzje oraz ich działania będą kształtowały cenę akcji, ponieważ to oni mają większą siłę zakupową ode mnie. W takiej sytuacji jednak nie ulegam presji i nie wkładam akcji do portfela wbrew sobie. Mogę uważać, że papiery spółki GameStop Corp. czy AMC Entertainment to śmieci, ale nie odważę się zagrać na ich spadki, kiedy praktycznie cały anglojęzyczny internet oszalał na ich punkcie i skupuje je na potęgę, czym winduje notowania w kosmos. Powodzenia! Ja jednak znowu stanę z boku i skupię się na tych inwestycjach, co do których mamy z rynkiem podobne zdanie. To zwiększa prawdopodobieństwo wygranej.

 

 

Trzeci przykład: znalazłem niszową spółkę z Wisconsin o niskiej kapitalizacji,

będącą topowym producentem szczotek do czyszczenia toalet, i uważam, że naprawdę jest liderem w swojej branży. Co robię? Nic. Ta firma pozostanie w cieniu, nie zainteresują się nią media (branża niezbyt sexy), nie trafi do ETF-ów generujących popyt (za mała kapitalizacja dla funduszy), spółka nie pojawi się na blogach ani w rekomendacjach analityków (nikt jej nie zna, nie ma dla kogo robić analiz). Skoro zatem pies z kulawą nogą się nią nie zainteresuje, to kto będzie wywierał presję i podbijał kurs akcji? Komu w przyszłości miałbym odsprzedać te akcje po wyższej cenie?

 

Czytaj więcej na blogu Trading for a living

 Zobacz kolejny artykuł serii -->


Tomasz Trela

Jest zawodowym zarządzającym z ponad dziesięcioletnim doświadczeniem na międzynarodowych rynkach finansowych. Od 2011 do 2017 roku zarządzał hongkońskim zamkniętym funduszem inwestycyjnym, do którego należało pokaźne grono udziałowców z całego świata. W 2017 roku dla jednego z polskich domów maklerskich stworzył skierowany do klienta detalicznego autorski portfel akcyjny "Prometheus". Aktualnie jest członkiem zarządu wehikułu inwestycyjnego Hudson Hill Trust S.A., w którym opiekuje się wielomilionowym majątkiem należącym do kilkudziesięciu akcjonariuszy z Polski i z zagranicy. Od 2019 roku pełni również funkcję CEO amerykańskiego funduszu inwestycyjnego Dog Eat Dog Venture Capital LLC, w ramach którego prowadzi, m.in. należącą do niego brytyjską butikową spółkę consultingową Hudson Hill Associates Ltd. oraz edukacyjną odnogę amerykańskiej firmy doradczej Two Sigma Advisors LLC. W wolnych chwilach tworzy i rozwija bloga edukacyjnego, na którym dzieli się swoją wiedzą związaną z inwestowaniem na zagranicznych rynkach finansowych: www.tradingforaliving.pl      

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk