• Odbierz prezent
nieruchomości
Z artykułu dowiesz się:

- Jakie są nowości na rynku nieruchomości

- Ile kosztuje wioska w Hiszpanii

Rynek nieruchomości rozwija się bardzo prężnie i nie mówimy tu tylko o zwykłych mieszkaniach, czy apartamentach w centrum miast. Coraz modniejsze stają się rezydencje na południu Europy. Już dziś można zostać właścicielem toskańskiej rezydencji Michała Anioła, a jeśli dla kogoś to za mało, to na pograniczu Hiszpanii i Portugalii można kupić dla siebie całą wioskę, niczym za czasów szlacheckich. Co prawda nic nie wiadomo, czy można kupić je za kryptowaluty.

 

Michał Anioł zaprasza w skromne progi

Pod koniec zeszłego roku dosyć głośno było o dwóch wielkich nieruchomościach. Między innymi o Cedrowej Willi na Lazurowym Wybrzeżu oraz rezydencji Kulczyków w szwajcarskim St.Moritz. Ceny i wygląd tych nieruchomości mogły przyprawić o zawrót głowy. Nowy rok przyniósł nam jeszcze bardziej intrygujące oferty na rynku nieruchomości.

Co powiecie na pokaźną posiadłość mistrza Michała Anioła? Między Sienną a Florencją, w malowniczej Toskanii znajduje się dom niegdyś należący do Michała Anioła. Żeby stać się jego posiadaczem należy wyłożyć 7,5 mln euro. Pokaźna kamienna rezydencja ulokowana jest wśród cyprysowych toskańskich wzgórz. To, że posiadłość należała do Michała Anioła i jego rodu Buonarrotich, potwierdzają dokumenty. Sam artysta zakupił rezydencję w 1549 roku, ówcześnie za cenę 2281 florenów. W przeliczeniu na dzisiejsze warunki ekonomiczne ipo kursie wymiany, daje to nam 280 tys. euro. Ciekawostkę stanowi fakt, że tego zakupu dokonał tuż po skończeniu fresków w Kaplicy Sykstyńskiej.

Dom kryje w swoim wnętrzu dziesięć sypialni, siedem łazienek, a do tego winnica i gaj oliwny.

Dom Michała Anioła

FXMAG alternatywne nieruchomości: dom michała anioła, a może cała wioska w hiszpanii? rynek nieruchomości hiszpania włochy 1źrodło: polsatnews.pl

Inwestuj z rozmachem

Wille należące do sławnych, a nawet historycznych postaci, to coraz popularniejsze obiekty na rynku nieruchomości. Jeżeli jednak komuś było mało, to w Hiszpanii i Portugalii na sprzedaż wystawionych jest już kilkadziesiąt wiosek. Całe wioski czekają na swoich nabywców. Większość z nich ulokowana jest na pograniczu Hiszpanii i Portugalii. Zainteresowanie terenami na półwyspie iberyjskim wynika z tego, że te regiony wygrywają popularnością z mniej bezpiecznymi kurortami jak Turcja, Egipt, czy Tunezja. Mieszkańcy Hiszpanii i Portugalii opuszczają też prowincjonalne miejscowości w celu poszukiwania lepszego bytu w centrach dużych miast. W efekcie czego spadają ceny nieruchomości na prowincji. Największe zainteresowanie kupnem iberyjskich wsi wykazują zagraniczni turyści, głównie Brytyjczycy.

Ile może kosztować taka opuszczona wieś? Odpowiedź znajdziemy na stronie specjalizującego się w tym brokera nieruchomości Aldeasabandonadas.com. Wieś położona w północno-zachodniej Hiszpanii, z sześcioma zabudowaniami warta jest 86 tys. euro. Za znacznie większą zapłacimy 425 tys. euro. Niestety, niektóre z zabudowań wymagają renowacji. Są też jeszcze lepsze lokalizacje, jak np. Asturia. Tam znajduje się wieś Lindes, z 772 hektarami. Za 2,8 mln euro nabywca stanie się właścicielem domów, pól, terenów leśnych, a nawet kościoła z cmentarzem. Oczywiście, opustoszałe wsie są zaniedbane, wiele budynków uległo zniszczeniu. Mimo wszystko, inwestycja może okazać się strzałem w dziesiątkę, jeśli popatrzymy na to pod kątem turystyki i rosnącej popularności półwyspu iberyjskiego.


Estera Włodarczyk

Absolwentka dziennikarstwa Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Interesuje się stosunkami gospodarczo-politycznymi oraz ich wpływem na światową ekonomię.

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk