• Odbierz prezent
Nieoczekiwany duży wzrost zapasów ropy naftowej w USA. Złoto ponownie bezpieczną przystanią

Wczorajsza sesja na rynku ropy naftowej była czasem zdecydowanej przewagi strony podażowej. Po spokojnym poranku, notowania ropy w późniejszych godzinach zaczęły zniżkować, kończąc sesję na 4-procentowych minusach, zarówno w przypadku ropy Brent, jak i WTI.

Ważnym akcentem na rynku ropy były jednak przede wszystkim publikowane wczoraj dane dotyczące zapasów ropy naftowej w USA. Amerykański Instytut Paliw (American Petroleum Institute, API) podał, że w poprzednim tygodniu zapasy ropy w tym kraju wzrosły aż o 8,7 mln baryłek. Ten wynik znacząco różnił się od oczekiwań, które zakładały spadek zapasów o około 1,9-2,5 mln baryłek. Szacunki API pokazały także, że sytuacja na amerykańskim rynku ropy naftowej pozostaje nieprzewidywalna, a nadzieje na systematyczny spadek zapasów na razie muszą być traktowane z dystansem.

Nieoczekiwany duży wzrost zapasów ropy naftowej w USA - 1

Notowania ropy naftowej WTI – dane dzienne

Raport API jednocześnie pokazał także wzrost zapasów benzyny (o 1,1 mln baryłek) oraz destylatów (o 6,9 mln baryłek) w Stanach Zjednoczonych. To także negatywne zaskoczenie dla inwestorów. Zwyżka zapasów benzyny okazała się bowiem 10 razy większa niż oczekiwania, zaś wzrost zapasów destylatów był o około 4 razy większy niż oczekiwania.

Dzisiaj swoje wyliczenia dotyczące zapasów paliw w USA przedstawi amerykański Departament Energii. Publikacja raportu przypada więc na późniejszy dzień niż zwykle ze względu na poniedziałkowy Memorial Day w USA. Wyliczenia departamentu bazują na większej ilości danych, więc dzisiejszy raport także jest wyczekiwany z pewną nerwowością wśród inwestorów – i może on później wywołać większą zmienność cen ropy.

Nieoczekiwany duży wzrost zapasów ropy naftowej w USA - 2

Notowania ropy naftowej Brent – dane dzienne

ZŁOTO

Złoto znów cenną bezpieczną przystanią na rynkach finansowych.

Pierwsza połowa bieżącego tygodnia na rynku złota przyniosła przewagę pesymistów. Nastroje na rynku zmieniły się jednak istotnie wczoraj, czemu sprzyjały zarówno uwarunkowania fundamentalne, jak i sytuacja na wykresie cen złota.

Notowania złota w środę testowały psychologiczny poziom 1700 USD za uncję jako wsparcie. Pomimo dużego nacisku ze strony sprzedających, bariera ta się obroniła i później notowania złota powróciły do wzrostów. Dzisiaj zwyżki przyspieszyły – notowania złota otworzyły czwartkową sesję luką wzrostową i obecnie oscylują już w okolicach 1735 USD za uncję.

Zwyżkom cen złota w największym stopniu sprzyja wzrost napięć politycznych pomiędzy Chinami a Stanami Zjednoczonymi. W centrum uwagi jest głównie sytuacja w Hongkongu, który w wyniku ostatnio ustanowionych praw w Chinach, praktycznie utracił autonomię – przynajmniej w oczach Amerykanów. Stany Zjednoczone w ramach reperkusji mogą wycofać preferencyjne warunki handlowe i finansowe oferowane Hongkongowi przez USA w ostatnich dziesięcioleciach.

Relacje pomiędzy USA a Chinami robią się więc coraz bardziej napięte, a to sprzyja wzrostom cen złota. Kruszec na nowo stał się atrakcyjny jako tzw. bezpieczna przystań.

Nieoczekiwany duży wzrost zapasów ropy naftowej w USA - 3

Notowania złota – dane dzienne

Nota prawna

Notowania: ZŁOTO

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/GOLD/

Dorota Sierakowska

Finansistka i przedsiębiorca. Analityk rynków surowcowych w DM BOŚ (zdobywczyni nagrody FxCuffs 2017 w kategorii Analityk Roku), wydawca i redaktor naczelna magazynu o inwestowaniu Trend. Regularnie wypowiada się w mediach na tematy związane z rynkami finansowymi. Pasjonatka podróży i poznawania świata, certyfikowany nurek i żeglarz.

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk