• Odbierz prezent
Nie daj się manii

Wywiad z dyrektorem na Europę Wschodnią, Łukaszem Wardyń, CMC Markets

Czy indeks giełdowy S&P500 osiągnie rekordowe wartości w 2020 roku?

To będzie spore wyzwanie, nawet zakładając brak kolejnego uderzenia pandemii. Niezależnie od sytuacji na wykresie, pamiętajmy, że w S&P500 jest wiele spółek będących przedstawicielami sektorów, które są w zapaści i szybko nie wrócą do poziomów sprzedaży sprzed pandemii. Przykładowo, szeroko pojęta branża lotnicza czy rozrywkowa szybko się nie podniosą. S&P500 jest mocno zdywersyfikowany sektorowo i nawet niski koszt pieniądza może nie wystarczyć.

W jakie aktywa warto inwestować w czasach wysokiej inflacji?

Analitycy będą powtarzać, że złoto. Jednak analizując siłę nabywczą tego metalu na przestrzeni setek lat, nie można definitywnie wskazać, że warto kupować w ciemno. Jeżeli złoto, to lepiej podejść do tematu spekulacyjnie i jeżeli kupować to dlatego, że inni wierzą, że ochroni przed inflacją. Samemu z dystansem podchodzić do gorączki.

Pamiętajmy też, że żyjemy w systemie bardzo niskich stóp procentowych. Akcje też mogą zachowywać się relatywnie znacznie lepiej niż w historii, gdzie radziły sobie bardzo słabo w okresach szalejącej inflacji, ponieważ wtedy również stopy procentowe były wysoko.
Inwestorzy podejmujący decyzję na podstawie fundamentów mogą rozważyć, czy główne waluty przeciwko walutom krajów Europy Wschodniej to nie jest zasadna inwestycja, właśnie z uwagi na dystans pomiędzy poziomem stóp procentowych, a inflacją.

Jak jako inwestorzy powinniśmy sobie radzić z większą zmiennością?

Codziennie zapisywać zasięgi ruchów dziennych dla aktywów, które nas interesują. Następnie wyliczać kilka średnich kroczących, w tym 14 dniową. Zyskamy przynajmniej orientacyjny, ale obiektywny obraz rynku i wtedy można odpowiednio dostosowywać lewarowanie.
Oczywiście na spadek ceny ropy WTI o ponad 100% nie da się przygotować.

Dlaczego większość inwestorów gdy przychodzą dynamiczne ruchy traci swój kapitał?

Ponieważ rynek przyspiesza w weryfikacji powielanych i utrwalonych błędów inwestycyjnych i spekulacyjnych. Te na spokojnym rynku wielu inwestorom uchodzą na sucho lub powodują niewielkie straty. Nieadekwatne do wartości portfela uśrednianie pozycji, ignorowanie sygnałów typu stop loss (czytaj upieranie się przy stratnych pozycjach) i przelewarowanie się, na szybkim rynku z dużymi zasięgami zmian prowadzi do nieodwracalnych strat.

Odbicie V-kształtne na giełdach staje się faktem, uważasz, że drugiej fali spadków nie będzie?

Jeżeli to miałaby być klasyczna A-B-C, gdzie fala C sięga przynajmniej do poprzedniego dołka, to Nasdaq już taki scenariusz zanegował. Myślę, że kolejna, poważna fala spadków pojawi się później, niż oczekują tego niedźwiedzie, a jej powodem nie będzie bezpośrednio pandemia, a konsekwencje obecnych działań stymulacyjnych rządów i banków centralnych. Na razie jednak inwestorów będzie nadal interesowała pandemia i wychodzenie z niej gospodarek świata.

Czy banki centralne postępują dobrze stosując stymulacje?luzowanie ilościowe?

To zależy które. FED miał zapas, ponieważ wcześniej podnosił stopy procentowe i ograniczał inne zabiegi stymulacyjne. Obniżki były więc zasadne, szczególnie że stoi za tym siła USD. Ale już NBP to nie FED. Będę zaskoczony, gdy ostatnia obniżka stóp procentowych cokolwiek zmieni, a jednak, co już wiemy, pogorszy kondycję sektora bankowego w Polsce.

Artykuł jest dostępny dla czytelników magazynu FXMAG.

Chcesz uzyskać dostęp do artykułu?


Dawid Augustyn

Redaktor naczelny FXMAG. Prezes zarządu InField Group, współtwórca projektu TradingDot. Od 2004 roku aktywny inwestor na rynkach finansowych. Propagator klasycznych metod inwestycyjnych, autor koncepcji Foolish Money. Transakcje i analizy Dawida możesz śledzić na TradingDot

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk