• Odbierz prezent
nial fuller swing trading na forex, trading w kawiarni

Nial Fuller: The ‘Coffee Shop’ Forex Traders Movement

Wprowadzamy coś, co nazywamy “Ruchem Kawiarnianych Traderów”. Jest to pomysł, na który wpadłem, gdy - uwaga - handlowałem na laptopie, będąc w kawiarni. Zacząłem myśleć o tym, jak mój trading przekształcił się na przestrzeni lat, od pełnego bałaganu i skomplikowanego podejścia wymagającego wiele monitorów, do obecnej jego formy, która ma mobilny i minimalistyczny charakter. Taki handel pozwala mi zachować kontrolę nad emocjami i nie popaść w over-trading, ponieważ zamiast wchodzić do pokoju wypełnionego 10 monitorami, gdzie czuję się zmuszony do otworzenia pozycji, mam wszystko czego potrzebuję do zyskownego handlu na moim cieńkim jak ołówek laptopie Ultrabook.

 

Nauczyłem się na przestrzeni lat, że jeśli danego dnia pojawi się na wykresach “bardzo oczywisty” sygnał Price Action, to będę w stanie go zauważyć i otworzyć zlecenie na moim laptopie - niezależnie od tego czy jestem w domu, u znajomego, czy w kawiarni. Zacząłem też myśleć o tym, że tego typu trading doskonale łączy się z podejściem do tradingu, jakie wiąże się z analizą Price Action… to wszystko składa się na prawdziwie minimalistyczny trading. Stanowi to kontrast do obrazu stereotypowego “tradera”, który analizuje rynki i handluje na nich korzystając z ogromnej ilości monitorów, jednocześnie przeglądając przez cały dzień niezliczoną ilość raportów ekonomicznych i wskaźników analizy technicznej.

Ruch Kawiarnianych Traderów jest tak naprawdę metaforą opisującą sposób, w jaki handluję na rynkach nie tylko ja, ale również wielu innych traderów. Nie jest to jednak tylko metafora, ponieważ możesz dosłownie handlować z kawiarni, jeśli tylko tego chcesz. Na tym właśnie polega jej piękno; prostota we wszystkich aspektach tradingu prowadzi do większej swobody, elastyczności, ale również większej ilości czasu oraz pieniędzy. Nie tylko skutkuje to porządkiem na wykresach i w umyśle, ale również jest to pomocne w procesie wykształcania nawyków, które prowadzą do zyskownego tradingu i pomogą Ci uniknąć wywołanych emocjami pomyłek w tradingu. Pozwól, że wyjaśnię co mam na myśli:

 

Dlaczego powinieneś stać się “kawiarnianym traderem”

Niedawno zaadoptowałem w swoim życiu minimalistyczne podejście - takie, jakiego w swoim tradingu używałem już od lat. Sposobem na stanie się traderem, który może handlować z kawiarni, z kanapy lub jakiegokolwiek miejsca jest uproszczenie swojego tradingu, poczynając od strategii, której używasz, a kończąc na oprogramowaniu i sprzęcie. Tak naprawdę, to na pomysł uproszczenia mojego życia osobistego wpadłem dlatego, że prostota i minimalizm ulepszyły mój trading. Zredukowanie bałaganu na wykresach i liczby zmiennych w tradingu sprawiło, że mam więcej czasu, pieniędzy i mam lepsze wyniki - taki sam efekt był zauważalny również w moim życiu osobistym.

Z wiadomościami z całego świata, które ciągle napływają do naszych umysłów za pośrednictwem internetu, telewizji i innych mediów, trader stawia czoła “morzu” zmiennych, które mogą potencjalnie wpłynąć na rynek. Używając minimalistycznego podejścia do tradingu, jesteśmy w stanie przesiać wszystkie te zmienne, upraszczając nasz trading do momentu, w którym nasza analiza i egzekucja zleceń może się odbywać jedynie podczas dwóch szybkich, dziesięcio minutowych sesji w ciągu dnia, w każdym miejscu, w którym masz dostęp do internetu. Większość z Was zapewne już wie, że strategią, której używam jest Price Action i korzystając z niej, najbardziej lubię handlować na wykresach H4 i D1. Jak się tego nauczysz, to nie będziesz potrzebował dużej ilości czasu na codzienne przeszukiwanie rynków, w celu odnalezienia setupów. 

Trading jest prawdopodobnie jedynym zawodem na świecie, w którym robienie mniejszej ilości rzeczy jest dla Ciebie dobre. Wielu ludzi ma problemy, gdy zaczyna handlować, ponieważ są przyzwyczajeni do długich godzin poświęcanych na pracę i naukę. Natomiast w pracy lub szkole, robią codziennie tak wiele, jak jest to możliwe. Dlatego naturalne jest założenie, że takie podejście sprawdzi się również w tradingu.

Problem jednak polega na tym, że Twoje działania nie mają żadnego wpływu na rynki… możesz jedynie je przeanalizować i handlować za pomocą dającej wysokie prawdopodobieństwo zysku strategii. Jak już się nauczysz swojej strategii i czujesz się z nią w stu procentach pewny, to jedynym co możesz zrobić jest otworzenie wykresów dwa lub trzy razy dziennie, spojrzenie na potencjalne setupy i otworzenie zlecenia, ewentualne dostosowanie poziomów SL i TP na Twoich pozostałych pozycjach, a następnie odejście. Pogląd mówiący, że musisz czytać wiadomości i raporty siedząc cały dzień przed komputerem i próbując zrozumieć sygnały generowane przez 5 różnych wskaźników, fale Elliotta i wypowiedź gościa na CNBC… jest po prostu niedorzeczny, niepotrzebny i nieproduktywny! Przestań więc myśleć w ten sposób!

 

Jak stać się “kawiarnianym traderem”

Stawanie się “kawiarnianym traderem” jest tak naprawdę końcowym rezultatem upraszczania swojej strategii, redukowania czasu poświęconego na analizowanie rynków każdego dnia i nabycia spokojnego i minimalistycznego podejścia do tradingu. Większość traderów zaczyna naukę w chaotyczny sposób, pełen ekscytacji, pomimo tego, że nie wiedzą co dokładnie robią. Z biegiem czasu albo zdajemy sobie sprawę z tego, że mniej znaczy więcej, albo się poddajemy. Mam tutaj na myśli to, że większośc traderów nadmiernie komplikuje procesy, jakie wiążą się z tradingiem i doświadczają oni okresu prób i błędów, z którym zazwyczaj wiąże się utrata pieniędzy. Wtedy dochodzą do momentu, w którym całkowicie zaprzestają tradingu, zakładając, że jest to dla nich zbyt trudne lub mówią, że zarabianie jest “niemożliwe”, albo zdają sobie sprawę, że muszą się tylko trochę wyluzować, umocnić i uprościć swoją strategię handlową i przestać handlować przez cały czas. 

Prawdopodobnie najlepszym sposobem na rozpoczęcie handlu w stylu “kawiarnianego tradera” jest skupienie się na wyższych interwałach, szczególnie na interwale dziennym. Skupianie się na wyższych interwałach pozwala na wygładzenie ruchów ceny, które pojawiają się a na rynku i daje Ci bardziej adekwatny i przydatny obraz rynku. Traderzy, którzy skupiają się na niższych interwałach czasowych, często spędzają wiele godzin siedząc przy swoich komputerach, analizując wykresy i śledząc swoje pozycje, obserwując każdy tick. Over-trading jest bardzo kuszący na niskich interwałach czasowych - im dłużej na nie patrzysz, tym bardziej wydaje Ci się, że widzisz sygnał, który tak naprawdę jest tylko rynkowym “szumem”. Moje nastawienie do tradingu jest takie, że jakość zagrań jest znacznie ważniejsza od ich ilości. To prowadzi do tego, że otwieram mniej pozycji niż większośc traderów, ale pozwala mi to na ponoszenie mniejszej ilość i strat, mniejsze obsunięcie kapitału i daje mi spokój umysłu, a przede wszystkim sprawia, że mam więcej czasu.

Zauważyłem, że najłatwiejszym i najefektywniejszym sposobem na handel jest cierpliwe czekanie na moje setupy Price Action na wykresach H4 lub D1 (okazyjnie na wykresie H1). Następnie dokonuje egzekucji zlecenia jeśli mam przewagę na rynku lub odchodzę, jeżeli jej nie ma. Przez większość czasu pozwalam rynkowi na to, aby “pracował” i daję mojej przewadze na rynku czas i miejsce na zadziałanie, zamiast majsterkować przy pozycji, ponieważ “myślę”, że rynek wybije mi stop lossa. Zabawne jest to, że wielu traderów ma solidną przewagę na rynku, a później, za sprawą dobrowolnej ingerencji nie dają swoim zagraniom czasu na realizację, a to obniża na przestrzeni czasu prawdopodobieństwo jakie daje im ich strategia.

Trading na wysokich interwałach z niską częstotliwością jest bardziej dostosowany do trybu życia większości ludzi, którzy są “ciągle są w biegu”. Pomysł na “kawiarniane podejście” do tradingu polega na tym, że stosując bardziej zrelaksowane i spowolnione podejście do tradingu, trader będzie pracował nad wyrobieniem odpowiedniego nastawienia psychicznego i nawyków handlowych. Kontrastuje to z szalonym tempem day-tradingu, pełnymi bałaganu wykresami lub nadmiernie skomplikowanymi systemami, które preferuje większość traderów (działając na swoją szkodę). Większość traderów detalicznych to ludzie zatrudnieni na pełny etat, a kiedy takie osoby próbują stać się “scalperami” lub “daytraderami”, to stawiają się w bardzo trudnej sytuacji od samego początku, ponieważ nie mają wystarczającej ilości czasu, jaką trzeba poświęcić na handel na niskich interwałach. Moja opinia jest taka, że wszyscy traderzy powinni najpierw dojść do mistrzostwa w handlu na wysokich interwałach i dopiero po tym jak odnieśli sukces na wykresie H4 i powyżej, mogą rozważyć day-trading lub scalping. Większość traderów postępuje “na odwrót” i zaczynają od day-tradingu, a dopiero później przechodzą na wyższe interwały - po tym,  jak zdali sobie sprawę z tego, że próba zarobienia pieniędzy na wykresie 5 minutowym jest czymś, czego może podjąć się jedynie bardzo doświadczony, profesjonalny trader.

 

 

Magazyn: Giełdowe debiuty to łatwy zysk?

Magazyn: Giełdowe debiuty to łatwy zysk?

Giełdowe debiuty to łatwy zysk?
Czy warto stawiać na giełdowe debiuty? Czy bitcoin jest w stanie zastąpić amerykańskiego dolara? Wolumen rzeczywisty - czy uzyskasz do niego dostęp na Forex? Czy na giełdzie zarabiają tylko oszuści?  
Czytaj
Czy warto stawiać na giełdowe debiuty? Czy bitcoin jest w stanie zastąpić amerykańskiego dolara? Wolumen rzeczywisty - czy uzyskasz do niego dostęp na Forex? Czy na giełdzie zarabiają tylko oszuści? Czytaj w 11. wydaniu magazynu FXMAG!

Magazyn: Giełdowe debiuty to łatwy zysk?

Giełdowe debiuty to łatwy zysk?
Czy warto stawiać na giełdowe debiuty? Czy bitcoin jest w stanie zastąpić amerykańskiego dolara? Wolumen rzeczywisty - czy uzyskasz do niego dostęp na Forex? Czy na giełdzie zarabiają tylko oszuści?  
Czytaj

 

Konkluzja

Pomimo tego, że trading czasami jest postrzegany jako skomplikowany zawód, w którym sukces odniesie jedynie elita wykształconych ludzi, to uczę moich uczniów, aby zaadoptowali minimalistyczne podejście do tradingu, które pozwoli im na to, aby handlować wygodnie z kawiarni lub własnego domu, nie wymagając niczego więcej niż bezprzewodowe połączenie z internetem i laptop lub ipad. Podjęcie tego uproszczonego podejścia do tradingu pomaga większości traderów poprawić swoje wyniki, ponieważ trading jest zawodem, w którym psychologia ma duże znaczenie i wielu traderów nadmiernie angażuje się w handel na rynkach, stwarzając miejsce na wywołane emocjami pomyłki w tradingu.

Statystyki sugerują, że około 90% wszystkich traderów na dłuższą metę traci pieniądze, dlatego większość mainstreamowych strategii i poglądów na temat tradingu, jak i ludzie, którzy ich uczą, prawdopodobnie poprowadzą Cię w złym kierunku. Wierzę w to, że sposób w jaki ja handluję i metody, których uczę sprzeciwiają się obrazowi stereotypowego day-tradera, który siedzi cały dzień przed wykresami, a jego handel przypomina hazard z dużą dozą stresu. Atrakcyjność handlu na Forexie i rynku kontraktów terminowych przyciąga ludzi bardzo szybko, przez co nie doświadczeni traderzy mogą bardzo łatwo wykształcić w sobie uzależnienie od złej metody handlu i złe nawyki. Niestety, uzależnienia te mogą być bardzo trudne do pokonania i często nie są pokonane do momentu, w którym trader straci boleśnie dużą ilość pieniędzy.

Bycie “kawiarnianym traderem” nie jest czymś, czego można nauczyć się w jeden dzień. Jest to tak naprawdę końcowy rezultat dojścia do mistrzostwa w Twojej strategii handlowej, co pozwoli Ci mieć stuprocentową pewność, że jesteś w stanie jej odpowiednio używać. Oznacza to, że możesz otworzyć wykresy, szybko je przeglądnąć i ustalić, czy jest coś, co sprawia, że warto otworzyć zlecenie. Nie siedzisz przed wykresami wiele godzin, zamęczając się przeglądaniem wiadomości ekonomicznych, fali Elliotta, wskazań MACD, Oscylatora stochastycznego lub jakichkolwiek innych niepotrzebnych narzędzi analitycznych. Trader kawiarniany potrzebuje jedynie ultrabooka / laptopa, połączenia z internetem i swoich precyzyjnie dostrojonych umiejętności.

Jeżeli takie podejście do tradingu Cię interesuje, ale potrzebujesz tylko solidnej strategii, aby zacząć, to sugeruję, abyś zapoznał się z moim kursem. Gdy nauczysz się wszystkiego, czego uczę i naprawdę dojdziesz w tym do mistrzostwa, to będziesz w stanie otworzyć swojego laptopa i niemal natychmiast wiedzieć, czy jest na rynku setup, na którym warto zaryzykować pieniądze. W ten właśnie sposób ja osobiście handluję i nie poleciłbym komukolwiek innego podejścia, bo z pewnością jest to lepsze niż gapienie się na wykresy przez cały dzień (i noc), marnując swój czas i stając się coraz bardziej sfrustrowanym.


Michał Sztabkowski

Student Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Analityk techniczny i aktywny trader, wykorzystujący w handlu strefy popytu i podaży oraz metodologię Price Action. Interesuje się psychologią inwestowania.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk