• Odbierz prezent
nial fuller, trading, dyscyplina
Z artykułu dowiesz się:

- Co stanowi źródło problemów większości traderów

Nial Fuller - 4 Self-Defeating Trading Habits You Need to Break

 

Czy czujesz się tak, jakbyś podczas tradingu był swoim najgorszym wrogiem? Jeżeli odpowiedź na to pytanie brzmi “tak”, to wiedz, że nie jesteś sam. Wielu traderów czuje się w ten sposób, bo szczerze mówiąc, to faktycznie są oni swoimi najgorszymi wrogami. Trading jest prawdopodobnie ostatecznym testem samodyscypliny i samokontroli - sprawi, że Twoja nieumiejętność kontrolowania się w sytuacji ciągłej pokusy wyjdzie na wierzch lub w przypadku posiadania takiej umiejętności - hojnie Cię wynagrodzi. Większość ludzi nie jest jednak w stanie kontrolować się podczas tradingu i co ważne - robić to systematycznie.

 

Następujące nawyki są popularnymi pomyłkami w handlu, które pogarszają wyniki traderów. Zapewne je znasz. Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego artykułu będziesz miał lepsze pojęcie na temat tego, jak je wyeliminować i pokonać powstałe przez nie przeszkody na Twojej drodze do zyskownego handlu.

 

1. Potrzeba “kontrolowania” rynku

Aby, przejąć kontrolę nad swoim tradingiem, nie należy za bardzo się nim przejmować…

Ludzie mają wrodzoną potrzebę przejmowania kontroli nad wydarzeniami i swoim otoczeniem. Należy pamiętać, że to właśnie utrata kontroli wywołuje w nas reakcje emocjonalne takie strach i złość. Co za tym idzie, w tradingu często działamy na swoją szkodę poprzez potrzebę przejęcia kontroli, co sabotuje nasze wysiłki w handlu.

Nasza potrzeba kontroli podczas tradingu powoduje następujące problemy:

 

  • Over-trading
  • Zamykanie pozycji zbyt wcześnie, jeszcze przed tym jak setup ma szansę się zrealizować
  • Podejmowanie zbyt dużego ryzyka, bo wiemy, że coś się “na pewno” stanie
  • Unikanie strat poprzez handel bez Stop Lossów, albo poprzez ich przesuwanie

 

Jest tego więcej, ale w czterech powyższych punktach zawierają się główne problemy, które powstają z ludzkiej, wrodzonej potrzeby przejmowania kontroli.

Forex jest prawdopodobnie ostateczną areną wolnorynkowego kapitalizmu, gdzie dosłownie wszystko może się zdarzyć w każdej chwili. Czy na rynkach są ruchy i układy cenowe, które są częściowo przewidywalne? Tak, ale nic nie jest stuprocentowo pewne i jest to fakt, który wchodzi w konflikt z naszą potrzebą kontroli.

Jednym z najbardziej ironicznych dziwactw tradingu jest to, że trader ma całkowitą kontrolę jedynie nad sobą. Ale sposób zachowywania się większości traderów wskazuje na podświadome przekonanie o tym, że mogą w jakiś sposób kontrolować rynek, albo, że rynek będzie robić to, co chcą. Tylko tak można wyjaśnić robienie rzeczy, które działają na naszą własną szkodę, takich jak np. handlowanie bez Stop Lossa, handlowanie z bardzo dużą częstotliwością, zamykanie zleceń zbyt wcześnie, nie realizowanie zysków, gdy jest do tego dobra okazja i wiele innych.

Większość ludzi ma bardzo małą zdolność do samokontroli, jeżeli chodzi o ich ciężko zarobione pieniądze będące “na linii” podczas tradingu. To jest właśnie przyczyną tego, dlaczego 90% traderów nie zarabia pieniędzy w długim terminie. Kontrolowanie siebie na rynku często oznacza po prostu nie robienie niczego. Jednak wiele rzeczy o tradingu jest łatwiej powiedzieć niż zrobić. Robienie niczego, w sytuacji ciągłej pokusy do overtradingu lub podjęcia zbyt dużego ryzyka, dostosowania parametrów handlowych etc. jest bardzo trudne dla wielu ludzi.

Sedno sprawy jest takie, że rynku nie da się kontrolować. W rezultacie większość rzeczy, które próbujesz robić na rynku, bo myślisz, że doprowadzą one do zyku, jest nieproduktywne. Musisz handlować rozumiejąc i wierząc w to, że nigdy nie wiadomo co się “na pewno” stanie na rynku. Jeżeli przypominasz sobie o tym każdego dnia i uczynisz z tego część swojego trading planu, który czytasz każdego dnia, to zauważysz, że sposób Twojego myślenia zacznie się zmieniać; za każdym razem, gdy rozważasz zrobienie czegoś na rynku, zatrzymasz się na chwilę, zadając sobie pytanie “czy robię to, bo myślę, że wiem co rynek zaraz zrobi, a może jest to logiczne posunięcie wynikające z dokładnego przeanalizowania ruchu ceny?”

Najlepszym sposobem na handlowanie zgodnie z rynkiem, jest po prostu nie robienie niczego przez większość czasu. To właśnie w ten sposób kontrolujemy siebie i pozwalamy na to, aby rynek robił swoje.

 

Czytaj również: Czy robienie “niczego” jest kluczem do zyskownego tradingu?

 

2. “Śmierć spowodowana tysiącem cięć”

Branie mniejszych strat niż te początkowo planowane często wydaje się dobrym pomysłem. Przecież powinieneś pilnować swoich strat i dbać o to, aby były małe, prawda? Tak, ale nie można przesadzać.

Powiedzenie “śmierć spowodowana tysiącem cięć” dokładnie opisuje jeden ze sposobów na wyzerowanie konta.

Jak wiele razy zdarzyło Ci się ręcznie zamknąć pozycję, zanim został uderzony Twój poziom Stop Loss, tylko po to, aby zobaczyć jak zaraz później rynek porusza się w Twoją stronę, ale tym razem bez Ciebie? Jeżeli przydarzyło Ci się coś takiego w przeszłości, to zapewne wiesz jak bardzo jest to frustrujące. Jest to bardzo zły nawyk, bo oznacza, że handlujesz tak, jakbyś “na pewno” wiedział co się zaraz wydarzy na rynku, a tak jak dyskutowaliśmy powyżej, nigdy nie wiadomo co się na pewno stanie - powinieneś zawsze handlować z tym przekonaniem.

Musisz więc pozwolić rynkowi na to, aby zweryfikował lub zanegował twoją ideę handlową. Nie bierz małej straty dlatego, że jesteś przestraszony utratą ustalonej zawczasu kwoty 1R. Nie ma to sensu. Jeżeli masz efektywną strategię handlową dającą Ci przewagę np. Price Action, to musisz pozwolić jej zadziałać na Twoją korzyść. Inaczej, ograniczasz swoje potencjalne zyski. Zasadniczo, poprzez ręczne zamykanie pozycji przed uderzeniem poziomu SL, likwidujesz potencjalne zyski i gwarantujesz sobie stratę. Nie jest to najlepszy pomysł.

Jeżeli nie ma oczywistego powodu do takiego posunięcia, to wychodzenie z rynku zanim poniesiesz stratę 1R jest próbą kontroli rynku, a nie kontroli samego siebie. Mogą być sytuacje, w których zaplanowałeś sobie, że przesuniesz SL na breakeven po pewnym czasie, np. wtedy gdy twój zysk wynosi już 1,5R - jeżeli jest to część twojego planu i zostaniesz wyrzucony z rynku na breakeven, to jest to coś, co musisz zaakceptować. Traderzy mają jednak problem z tym, że przesuwają poziomy SL pod wpływem zachcianki, bez logicznej przyczyny, innej niż strach lub chciwość.

Myśl o stratach jako o kosztach prowadzenia biznesu. Płacisz określoną sumę 1R, aby zobaczyć, czy dana idea handlowa zadziała. Jeżeli nie używasz tej sumy 1R, to nie dajesz swojej idei wystarczająco dużo czasu i miejsca na to, aby się zrealizowała i użycie kosztów, które ponosisz, jest nieefektywne.

Pamiętaj: Nie możesz negować swojej idei handlowej zanim rynek ją zaneguje! Powinieneś pozwolić na to rynkowi. Jeżeli realizujesz trading plan / strategię i nie otwierasz “głupich pozycji”, to prawdopodobnie miałeś logiczny pomysł na wejście z wysokim prawdopodobieństwem i przedwczesne zamknięcie pozycji nie ma sensu.

 


3. Myślenie, że wiesz, co “na pewno” zrobi rynek

Traderzy często sami wykopują sobie grób na rynku, poprzez działanie w oparciu o przekonanie, że wiedzą “na pewno” co się zaraz stanie na rynku. To przekonanie jest bardzo niebezpieczne i jeżeli nie zostanie skutecznie wyeliminowane, to prędzej czy później doprowadzi do straty pieniędzy i czasu, frustracji oraz złości na samego siebie - tak dużej, że będziesz chciał dosłownie wyrywać sobie włosy z głowy.

Problemem bazowym, któremu czoła stawia każdy trader jest jest to, czy należy coś zrobić, czy nie robić nic. W każdym momencie na rynku masz przed sobą kilka opcji. Otworzenie pozycji, nie otwieranie pozycji, ustawienie parametrów zlecenia i zapomnienie o nim, gdy weszło ono już w rynek lub wielokrotne zmienianie tych parametrów.

 

Czytaj również: Złóż zlecenie i zapomnij o nim - zajmij się swoimi obowiązkami!

 

Podczas rozważania tych opcji musisz zawsze pamiętać, że nie wiesz co się na pewno stanie. Więc upewnij się, że działasz logicznie i w oparciu o to, co widzisz na wykresach, a nie o to, że chcesz, aby coś się stało lub “wiesz” co się stanie.

 

4. Otwieranie głupich pozycji

Głupie pozycje to prawdopodobnie najbardziej powszechna pomyłka w tradingu. Zazwyczaj jest prędzej czy później popełniana przez każdego tradera. Istnieje bezpośrednia korelacja pomiędzy ilością głupich zagrań, a tym, jak długo zajmie Ci dojście do zyskownego handlu. Polega ona na tym, że im więcej głupich pozycji otwierasz, tym więcej czasu minie zanim zaczniesz osiągać zyski, a jeżeli popełnianie tej pomyłki będzie kontynuowane i coraz częstsze, to doprowadzi do wyzerowania konta.

Głupie zlecenia często skutkują dodatkowymi stratami, zazwyczaj małymi, bo traderzy w większości przypadków wiedzą, że takie zagranie było głupie w porównaniu do logicznego, oczywistego i dobrze zaplanowanego zagrania. WIększość traderów zamyka takie głupie zagrania z małą stratą, ale tak jak mówiliśmy powyżej “śmierć spowodowana tysiącem cięć” jest jedną z najpopularniejszych przyczyn wyzerowania konta.

Bardzo trudne może być cierpliwe “siedzenie z naładowaną bronią” (rachunkiem rzeczywistym) i nie pociąganie za spust (otworzenie pozycji). Ale im częściej tak postępujesz, tym więcej korzyści Ci to przyniesie. Nauczenie się cierpliwego czekania pomiędzy oczywistymi setupami Price Action, jest prawdopodobnie najważniejszą umiejętnością, którą musisz wykształcić jeżeli chcesz odnosić sukcesy na rynku. Dla większości ludzi wyrobienie tej umiejętności jest również najtrudniejsze.

Być może nie wiesz jeszcze jaka jest różnica pomiędzy “głupim zagraniem”, a dobrym sygnałem dającym wysokie prawdopodobieństwo wygranej, ponieważ nie nauczyłeś się dokładnie żadnej efektywnej strategii oraz metody handlu i nie wiesz dokładnie czego szukać na rynku. Możliwe również, że masz już solidną strategię, ale nie jesteś wystarczająco zdyscyplinowany, aby się jej trzymać. Dopóki nie staniesz się “panem własnego umysłu” i nie osiągniesz mistrzostwa w efektywnej strategii handlowej, pozostaniesz ofiarą destruktywnych nawyków.

 

Tłumaczenie: Michał Sztabkowski

Korekta: Dariusz Dziduch

 


Michał Sztabkowski

Student Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Analityk techniczny i aktywny trader, wykorzystujący w handlu strefy popytu i podaży oraz metodologię Price Action. Interesuje się psychologią inwestowania.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk