• Odbierz prezent
Najstarszy amerykański indeks Dow Jones Industrial Average (US30). O czym powinieneś pamiętać podczas spekulacji na nim?

Dwo Jones, czyli jeden z najstarszych indeksów największego rynku kapitałowego świata. Mimo, że od jakiegoś czasu jest w cieniu swoich dwóch młodszych braci, to wciąż jest atrakcyjny dla spekulantów. Jak najłatwiej i najkorzystniej uzyskać na niego lewarowaną ekspozycję?

 

Dow Jones - (prawie) najstarszy amerykański indeks giełdowy. Charakterystyka

Zaczynamy kolejny odcinek naszego kursu CFD od A do Z, który jest poświęcony kontraktom różnicowym i którego partnerem jest Dom Maklerski X-Trade Brokers. W tym odcinku kontynuujemy szybki rzut oka na poszczególne indeksy z perspektywy tradera indywidualnego, który chce mieć dostęp do lewarowanych instrumentów, które pozwalają mu zająć zarówno pozycję długą, jak i krótką, czyli po prostu rozgrywać spadki.

Był już Nasdaq-100, S&P500, tak więc do wielkiej trójcy najważniejszych indeksów amerykańskiego rynku kapitałowego brakuje nam jeszcze Dow Jones Industrial Average, czyli najstarszego z najważniejszych indeksów w USA. 

Indeks jest obliczany od 1896 r. i początkowo składał się z dwunastu spółek notowanych na nowojorskim parkiecie, z których większość była przedsiębiorstwami paliwowymi i energetycznymi. W 1916 r. skład indeksu powiększono do 20 spółek, a w 1928 r. liczba komponentów indeksu została zwiększona do obecnych 30. Historycznie w indeksie notowane były największe amerykańskie przedsiębiorstwa i zakłady przemysłowe, jednak od lat 90. rola indeksu Dow Jones zaczęła się umniejszać kosztem S&P500, który jako szerszy indeks przejął rolę benchmarka amerykańskiej giełdy. 

Na samym początku wspomniałem, że DJIA jest najstarszym z najważniejszych amerykańskich indeksów. Sam w sobie nie jest jednak najstarszy - kilka lat wcześniej od niego, w lipcu 1884 r., powstał Dow Jones Transportation Average, aktualnie składający się z 20 spółek z branży transportowej i logistycznej, a pierwotnie ze spółek kolejowych.

 

Jakie spółki wchodzą w skład indeksu Dow Jones (US30)?

Aktualnie w Dow Jones Industrial nie znajdziemy największych pod względem kapitalizacji spółek z amerykańskich parkietów, takich jak Alphabet, Amazon czy Tesla. Wśród 30 spółek wchodzących w skład DJIA notowane są m.in.: 

  • UnitedHealth (7,88%)
  • Goldman Sachs (7,60%)
  • Home Depot (6,05%)
  • Microsoft (5,63%)
  • Salesforce (4,83%)
  • McDonalds (4,44%)
  • Visa (4,36%)
  • HoneyWell (4,29%)
  • Amgen (4,18%)
  • Boeing (4,12%)

Osiem największych komponentów stanowi ponad 40% wagi indeksu.

Dziesięć spółek z DJIA z najwyższą stopą dywidendy w danym roku to tzw. Dogs of the Dow (wybór ich do portfela dawał historycznie wyższe stopy zwrotu od samego DJIA), z których pięć z najniższym wskaźnikiem PE to tzw. Small Dogs

 

Warunki handlu na kontraktach terminowych oraz na kontraktach CFD na Dow Jones (wielkość lota, dźwignia, depozyt zabezpieczający). Jakie są wymogi depozytowe?

W ostatnich kwartałach Dow Jones Industrial Average był zauważalnie mniej zmienny i prowzrostowy niż S&P500 i w szczególności Nasdaq-100, co jednak nie zmienia faktu, że jest to instrument, który ma rzesze zwolenników wśród spekulantów.

Możliwości uzyskania lewarowanej ekspozycji na ten indeks za pomocą instrumentów pochodnych jest co najmniej kilka, ja skupię się standardowo na dwóch najbardziej popularnych. Zacznę od kontraktów terminowych futures, chociażby dlatego że notowania na rynku terminowym są tak naprawdę instrumentem bazowym dla kontraktów różnicowych CFD, o których opowiem za chwilę.

Najpopularniejszym futuresem na DJIA jest e-mini Dow notowany na chicagowskiej giełdzie CME. Posiada pięciokrotny mnożnik, co oznacza że wartość pojedynczego kontraktu to 5 x cena indeksu bazowego. Czyli przy kursie 34 675 pkt. pojedynczy kontrakt jest wart 173 375 USD.

Futuresy są oczywiście instrumentami lewarowanymi, więc do otwarcia pozycji nie musimy posiadać takiej kwoty. Depozyt zabezpieczający dla kontraktów terminowych na Dow e-mini będzie zależny od brokera, z usług którego korzystamy. Najczęściej jednak depozyt minimalny będzie oscylował w granicach 5,7%, co oznacza że przy wspomnianym kursie 34 675 USD pozycję o wolumenie 1 kontraktu otworzymy za niewiele ponad 9880 USD, czyli niecałe 38 tys. PLN.

CME w 2019 r. dla osób z mniejszym portfelem przygotowało kontrakty Dow e-mini w wersji micro, w których mnożnik wynosi 0,5, czyli wartość nominalna kontraktu to połowa ceny indeksu bazowego, w naszym przypadku (przy kursie 34 675 pkt.) będzie to zatem 17 337,5 USD. To zaś oznacza, że przy depozycie minimalnym 5,7% otworzymy pozycję o wolumenie 1 kontraktu za dziesięciokrotnie niższą kwotę - niecałe 990 USD, czyli 3807 PLN.

 

Jeśli chodzi o kontrakty różnicowe, to wybór jest dość szeroki - w zasadzie każdy broker CFD ma w swojej ofercie kontrakt na DJIA. Najczęściej instrumentem bazowym dla niego jest Dow E-mini, co sprawia że pozycja o wolumenie 1 lota to pięciokrotność kursu indeksu bazowego. W przypadku CFD brokerzy oferują oczywiście pozycję o niższych wolumenach, najczęściej do 1/100 lota, czyli 1 mikro lota. Warto dodać, że pozycja o wolumenie 1 mini lota (1/10 lota) będzie odpowiadać wartością kontraktowi micro Dow e-mini. 

Jeśli chodzi o lewar, to zgodnie z regulacjami ESMA, dla najbardziej płynnych indeksów giełdowych wynosi on 20:1, czyli 5% depozytu zabezpieczającego. Przy najniższym wolumenie 1 mikro lota można otworzyć pozycję już z depozytem nieznacznie przekraczającym 330 PLN (dla kursu 34 675 pkt.), co oczywiście nie oznacza, że do tego zachęcam.

 

Koszty handlu kontraktami CFD na Dow Jones oraz na kontrakt e-mini DJ30. Co się bardziej opłaca i w jakim horyzoncie czasowym?

Co będzie lepsze - futures na DJIA czy kontrakt CFD? Oczywiście na to pytanie nie ma jednej odpowiedzi, bo oba instrumenty są odpowiednie dla różnych traderów z różnym kapitałem.

Futuresy będą wiązać się z niższymi spreadami, w przypadku CFD wiele będzie zależało od brokera i tego w jakim modelu realizuje zlecenia, trzeba się jednak liczyć z dwu-, a czasem czterokrotnie większym spreadem. W przypadku CFD u większości brokerów naliczane są też ujemne punkty swapowe za utrzymywanie pozycji pomiędzy sesjami, co będzie dodatkowym kosztem utrzymania pozycji i skłania raczej ku intradayowemu tradingowi. Kontrakty różnicowe załatwiają jednak problem związany z rolowanie kontraktów, kompensując wszelkie różnice cenowe właśnie punktami swapowymi. Ogólnie wyższe koszty handlu na CFD w przypadku indeksu przemysłowego są jednak ceną za znacznie większą dostępność niż futuresy i wyższą elastyczność w kwestii zarządzania wielkością pozycji, szczególnie z perspektywy traderów z małym kapitałem, tak więc coś za coś.


Darek Dziduch

Project Manager portalu FXMAG, prowadzący programy "Kurs bitcoina od zera", czy satyryczno-edukacyjny "Spółki czy spod lady". Edukuje w zakresie kryptowalut, promuje inwestycje ESG i śledzi nadużycia na rynkach finansowych. Zainteresowania rynkowe łączy z wiedzą z zakresu psychologii inwestowania, którą przemyca do swoich tekstów i nagrań

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk