• Odbierz prezent
Nadejdą spadki na rynku akcji? Niekorzystna prognoza współpracownika Sorosa

Zdaniem Stana Druckenmillera aktualna realcja zysk do ryzyka dla amerykańskiego rynku akcji jest najmniej korzystna, z jaką się spotkał. Część osób odebrała to, jako zapowiedź spadków, a część jako podpucha, co wiadomo, kim jest Druckenmiller.

Zacznijmy od tego, że samo stwierdzenie o relacji zysku do ryzyka może być prawdziwe, ale automatycznie nie wywołuje żadnych skutków dla traderów. Co to bowiem oznacza? Tyle, że rynek, biorąc pod uwagę historyczne wartości, jest drogi. No, ale czy faktycznie jest to jakaś nowina? Wystarczy spojrzeć na poziom wskaźnika CAPE, by przekonać się, że potencjał na najbliższe lata dla Wall Street nie jest specjalnie duży. Zresztą inne wskaźniki porównujące aktualne wyceny względem wartości spółek biją na alarm już od lat. Nie padła więc tu żadna nowość. Rynek akcji w USA jest mocno przewartościowany i czeka go w związku z tym zapewne przecena. Na tyle dużą, by marcowy ruch przy niej wyglądał jako lekka zapowiedź. To się zdarzy, ale na razie jeszcze nie teraz.

Druckenmiller, to współpracownik George’a Sorosa. Nie przypominam o tym, by sugerować jakieś polityczne wątki. Wręcz przeciwnie. Dla rynkowych bywalców, Soros to cwana sztuka i mocny spekulant. Zatem takie tezy, jakie oficjalnie wygłasza Druckenmiller część publiczności traktuje jako mydlenie oczu i chęć wywołania słabości, by móc akumulować akcje. Zabawne, że w długim terminie Druckenmiller się nie pomyli i nie będzie można mu zarzucić wprowadzanie w błąd.

Kto ma rację? Moim zdaniem takie rozmyślania nie mają większego sensu. Wysokie wskaźniki wycen są codziennością już od lat, a rynek był w stanie w tym czasie wyznaczać nowe maksima hossy. Zatem to jest argument, o ile znaczący w długim terminie, dla traderów operujących w krótkim i średnim terminie zupełnie nieistotny. Jeśli rynek nie chce spadać, to trzeba się z tym pogodzić. Jeśli skupimy się wyłącznie na tym, co dzieje się na rynku, żadne wypowiedzi nie będą dla nas ważne. Liczy się tylko układ popytu i podaży.


Kamil Jaros

Analityk mBank Biuro Maklerskie

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk