• Odbierz prezent
Na dziennym ujęciu kursu funta do dolara GBPUSD sytuacja nie jest nazbyt różowa. Jakie jest ryzyko pobieżnych analiz?

Kluczowe informacje z rynków:

 

  • USA / CHINY / NEGOCJACJE HANDLOWE: Donald Trump wezwał Chiny, aby te natychmiastowo zniosły cła na import produktów rolnych z USA, dając do zrozumienia, że byłby to „mile widziany” ruch w kontekście prowadzonych negocjacji handlowych. Tymczasem w amerykańskiej prasie pojawiły się spekulacje bazujące na źródłach zbliżonych do sprawy, jakoby Chiny miały zgodzić się obniżyć taryfy celne na wiele produktów (nie tylko rolnych), a w zamian za to USA miałyby rozważyć częściowe (lub nawet całkowite) wycofanie się z ceł nałożonych na chiński import na jesieni. Plotkuje się też, że do spotkania obu prezydentów miałoby dojść 27 marca mimo faktu, że trudne tematy wciąż pozostały nierozwiązane.
  • USA / FED: Prezydent USA negatywnie odniósł się w sobotę do ostatniej siły dolara, oraz polityki prowadzonej przez FED, dając do zrozumienia, że ogranicza ona konkurencyjność amerykańskiej gospodarki.
  • WIELKA BRYTANIA / BREXIT: Jeszcze w piątek po południu szef unijnych negocjatorów Michel Barnier dał do zrozumienia, że Unia Europejska mogłaby dać więcej gwarancji Wielkiej Brytanii mających na celu zaakcentowanie przekazu, że mechanizm irlandzkiego backstopu będzie tymczasowy. Tymczasem gazeta Sunday Times podała, że zwolennicy twardego Brexitu mogą poprzeć porozumienie premier May podczas zaplanowanego głosowania na 12 marca. Jednocześnie ze źródeł dyplomatycznych wynika, że jeżeli Wielka Brytania przedstawi wniosek o wydłużenie Brexitu, to może on zostać rozpatrzony podczas szczytu UE zaplanowanego na 21 marca.

Opinia: Patrząc pobieżnie na nagłówki depesz agencji informacyjnych można odnieść wrażenie, że poniedziałkowy handel powinien raczej upływać pod znakiem słabszego dolara i większego zainteresowania bardziej ryzykownymi aktywami. Problem w tym, że tego za bardzo nie widać. Dolar nieznacznie zyskuje dzisiaj względem większości walut, wyjątkiem jest tylko funt, jen i waluty Antypodów (AUD i NZD). Można odnieść wrażenie, że inwestorzy zaczynają „obracać” pozytywne informacje na swoją korzyść – nie są one pretekstem do podbijania bardziej ryzykownych tematów, a wręcz odwrotnie. Dlaczego? Bo rynki mają już dość plotek, a chciałyby zobaczyć fakty. Inna sprawa, to że jesteśmy już po pewnym rajdzie ryzyka ze stycznia i lutego…

Dobrym casusem dla tego, co napisałem powyżej jest zachowanie się chińskich aktywów. Zwyżka indeksu giełdy, a także juana została wymazana, co dobrze pokazują poniższe układy techniczne dla FCN40, czy też USDCNH. Dodatkowo w przypadku rynku akcji warto dodać, że jeszcze w piątek rano napłynęły informacje o tym, że chińskie spółki będą doważone w indeksie MSCI (chociaż pierwsze spekulacje na ten temat pojawiły się jeszcze we wrześniu). Tak czy inaczej widać, że te informacje zostały bardziej potraktowane, jako „okazja do spieniężenia”.

Odnieśmy się jednak do ostatnich rewelacji gazety Wall Street Journal, oraz tweetów Trumpa. Szef Białego Domu dał do zrozumienia, że jego decyzja nt. nie wprowadzania wyższych stawek celnych z dniem 1 marca, to dobra wola USA, które dostrzegają postępy w negocjacjach. Tyle, że natychmiast zażądał szybkiego zniesienia ceł na import amerykańskich produktów rolnych, niejako na „poczet” trwających negocjacji. Co w zamian? Nic, co pokazuje tylko, że Trump nadal woli negocjacje z „wyższego” od innych fotela. W tym momencie warto postawić sobie pytanie, na ile „cierpliwi” są Chińczycy, albo na ile dobra jest ich propaganda, która przecież musi przedstawić negocjacje z USA, jako sukces Pekinu? Zobaczymy. Już jutro rozpoczyna się Kongres Komunistycznej Partii Chin, który będzie trwał dwa tygodnie. Oczywiście głównym tematem będzie wątek związany ze wsparciem wzrostu gospodarczego (czy pojawią się kolejne propozycje w pakiecie fiskalnym?), ale i też Partia będzie dyskutować o stanie rozmów handlowych z Amerykanami. Wydaje się dość prawdopodobne, że Xi Jinping zmierzy się z krytyką „twardogłowych” w tej kwestii i pytanie, jak będzie chciał rozegrać ten temat, potwierdzając jednocześnie swoją silną pozycję w KPCh. Na pewno temat ekstradycji córki szefa Huawei z Kanady do USA, nie pomoże tej sprawie. Do czego zmierzam? Wydaje się, że nic nie jest przesądzone, nawet to, że 27 marca mogłoby dojść do spotkania prezydentów USA i Chin, a Amerykanie mogliby wycofać nałożone na jesieni cła na Chiny, o czym spekuluje dzisiejszy Wall Street Journal. Ostateczny kształt umowy handlowej jest trudny do przewidzenia, chociażby ze względu na to, że szeroko mówi się o tym, że wciąż wiele zostało do załatwienia, co sugerowałoby, że Amerykanie będą chcieli utrzymać pewne elementy nacisku na Pekin. Tymczasem można odnieść wrażenie, że inwestorzy na rynkach starają się patrzeć na ten temat przez nazbyt różowe okulary….

1

Wykres dzienny FCN40

1

Wykres dzienny kursu dolara do juana chińskiego USDCNH

Drugi wątek to Brexit, który jest już typowym politycznym tasiemcem. Na otwarciu rynków w nocy z niedzieli na poniedziałek, inwestorzy „kupili” optymistyczne doniesienia, jakoby presja po obu stronach w temacie irlandzkiego backstopu nieco spadła, a May mogłaby liczyć na wsparcie rządowego porozumienia przez frakcję pro-Brexitowców w Partii Konserwatywnej. Niewątpliwie taktyka szefowej rządu sprawiła, że zwolennicy „twardego” Brexitu znaleźli się w trudnej politycznie konfiguracji i są zmuszeni wspierać rząd, jeżeli chcą coś ugrać (alternatywą jest wydłużenie Brexitu nawet do 2021 r. i kombinowanie z drugim referendum, czego chciałaby opozycyjna Partia Pracy). Czy to coś zmienia w układzie przed zaplanowanym na 12 marca głosowaniem w Izbie Gmin? Niewiele. May nadal nie będzie mieć większości, gdyż kluczowa będzie reakcja tzw. partyjnego środka, oraz zwolenników „łagodnego” Brexitu. Tym samym ważniejszym aspektem wydaje się być to, co rząd będzie chciał przedstawić we wniosku o wydłużenie Brexitu i czy zaakceptuje to UE – kluczowe daty to 14 i 21 marca. Warto pamiętać, że decyzja UE w tej sprawie powinna być jednomyślna.

Na dziennym ujęciu kursu funta do dolara GBPUSD

sytuacja nie jest nazbyt różowa. Ryzyko złamania linii wzrostowej trendu jest duże, o ile popyt poradziłby sobie z oporem w okolicach 1,3260 (wtedy nieco spadłoby prawdopodobieństwo negatywnego scenariusza).

1

Wykres dzienny kursu funta do dolara GBPUSD

Nota prawna

Notowania: GBPUSD

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/GBPUSD/

Marek Rogalski

Główny analityk walutowy w Domu Maklerskim BOŚ. Ekspert w dziedzinie tematyki związanej z rynkiem FX – swoje długoletnie doświadczenie zdobywał pracując w czołowych domach maklerskich w Polsce (z DM BOŚ związany od 2009 r.), prywatnie inwestor giełdowy od 1994 r. Zdobywca szeregu nagród na najlepiej typującego analityka (Puls Biznesu), ceniony komentator bieżących wydarzeń w ogólnopolskich mediach. 

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk