Publikacja: -
Wydarzenie: -
Pilne
FxMag Partner

Model giełdowy na rynku Forex

FxMag
Z artykułu dowiesz się:

- Dlaczego model Market Maker'a może prowadzić do konfliktu interesów na linii broker-klient

- Jak poznać, że broker Cię oszukuje

- Jak działa model MTF

Broker bardzo długo przetwarza twoje zlecenie? Może kolejny raz miały miejsca rekwotowania? Nie jesteś w stanie zamknąć pozycji z powodu braku połączenia? Złożyłeś zlecenie oczekujące po zupełnie innej cenie niż pozycja została zrealizowana?

Powyższe problemy dotykają również Ciebie? Zastanawiając się nad kwestiami przetwarzania zleceń możemy dojść do jednego bardzo niekorzystnego dla pośredników wniosku – brokerom nie zależy na jak najszybszym przetwarzaniu naszych zleceń, a wszelkie kwestie w myśl zasady "lubię Ciebie, wolę siebie" rozstrzygane są na korzyść instytucji.

Jeżeli rzeczywiście tak jest to powinniśmy się głębiej pochylić nad problemem, dlatego, że stosunkowo od niedawna mamy przyjemność handlować na jednym z pierwszych modeli przetwarzania zleceń odwzorowujących realny model giełdowy. Pytania są następujące: giełdowy model przetwarzania zleceń czyli dokładnie jaki? Co to zmienia? Czy rodzi to sytuacje konfliktowe?

Rynek walutowy jest rynkiem zdecentralizowanym, oznacza to brak jednostki rozliczającej wszystkie transakcje. Jest kilka centrów rozliczeniowych, ale nie ma niestety tej jednej jedynej instytucji, która czuwałaby nad całym procesem. Taka sytuacja powoduje, że de facto sam proces rejestracji i funkcjonowania instytucji pośrednika, czyli brokera jest zdecydowanie prostszym procesem aniżeli rejestracja domu maklerskiego. Z drugiej strony rodzi to ogromne pole manewru w ewentualnych manipulacjach i naciąganiu kursu przez nieuczciwych pośredników.

 

Przeciąganie liny 

Zastanów się przez chwilę, funkcjonujesz w środowisku jakiegoś brokera, od którego otrzymujesz kwotowania i który widzi twoje zlecenia zabezpieczające oraz ewentualne poziomy inkasacji zysku. Mając taką władze przekazywałbyś zlecenia dalej? W tym biznesie liczą się przede wszystkim pieniądze, każda ze stron robi to dla pieniędzy i za pomocą pieniędzy, więc jeżeli wystąpi jakaś furtka do przeciągnięcia szali na własną korzyść to tak też zostanie zrobione. Koniec kropka, nie ma tutaj miejsca na polemikę. Znasz swój arsenał narzędzi dlatego ważne jest żebyś znał arsenał narzędzi brokera.

 

Kiedy nieuczciwy Market Maker naciąga strunę

Najbardziej irytującym z możliwej gamy problemów jest brak połączenia z platformą. Oczywiście zdarzają się sytuacje gdzie wina leży po naszej stronie, chociażby brak dostępu do internetu, dlatego, że zawinił nasz dostawca. Wszystkie pozostałe kwestie świadczą już na korzyść brokera. Osobiście, nad czym ubolewam, nie spotkałem się z sytuacją, w której brak połączenia z platformą oznaczał zysk dla Tradera, zawsze korzyści czerpie broker albo jest on w tym procesie neutralny. Chyba nie muszę pisać o tym jak kolosalne znaczenie na rynku ma czas.

Kolejna rzecz, którą możemy zostać wytrąceni z równowagi to ciągłe rekwotowania. Wynikają one z kluczowego faktu, o którym zapewne nie wiesz. W większości brokerów ceny, które widzisz w zakładce rynek, czyli powiedzmy aktualne ceny rynkowe to nie są ceny, po których możesz zrealizować zlecenie natychmiast. To tylko sugestia brokera, który po kliknięciu przez Ciebie nowego zlecenia musi sprawdzić czy opłaca mu się realizacja twojej transakcji po kursie, po którym „kliknąłeś”. Jeżeli kurs zmieni się na twoją korzyść, pozycja zostanie otwarta po kursie, który widziałeś, dlatego że nie jesteś w stanie tego wyłapać. Jeżeli kurs zmieni się na twoją niekorzyść, zostaniesz zapytany czy akceptujesz realizacje zlecenia po takimi i takim kursie. Problem jednak w tym, że jeżeli otwieramy pozycje z „ręki” to rzadko kiedy kojarzymy kurs, po którym chcieliśmy wejść. Celem było zrobić to jak najszybciej, a nie jak najtaniej. W momencie kiedy do głosu dochodzi „zamęt” nigdy nie kończy się to na korzyść Trader’a.

 

Na czym polega model giełdowy MTF?

Kluczowym jest zrozumienie tego jakie kursy rzeczywiście widzimy w tabeli rynek. W przypadku modelu MTF tj. Multilateral Trading Facility, kursy które widzimy to nie są ceny sugerowane a realny kurs, po którym rzeczywiście jesteśmy w stanie zrealizować transakcję w trybie natychmiastowym. To nic innego jak najlepszy kurs kupna oraz najlepszy kurs sprzedaży, pomiędzy którymi różnica nie jest stała. Tak jak na rynku akcyjnym nie ma takiej możliwości, aby oba te kursy znajdowały się w tej samej odległości czyli spread był stały, tak samo jest i tutaj. Każdy model ze stałym spreadem to nie jest model rynkowy, dlatego że pośrednik musiał ingerować w naturalne środowisko rynkowe po to, żeby nam się wydawało, że rynek jest prosty.

 

Poślizgi cenowe

Przez funkcjonowanie z modelem typu market maker, nie wszyscy z was zdają sobie sprawę jaki jest całkowity koszt transakcyjny. Formuła jest trochę bardziej skomplikowane niż wam się wydawało.

KOSZT TRANSAKCYJNY = SPREAD, PROWIZJA, POŚLIZG CENOWY

Z tych 3 kosztów, jedynym który powinien wędrować do brokera to PROWIZJA. Spread oraz poślizg cenowy to efekt działania mechanizmów rynkowych, a nie działań brokerskich. Spread to rzecz jasna różnica między najlepszą ceną kupna, a najlepszą ceną sprzedaży. Poślizg cenowy to sytuacja, w której składając zlecenie kurs uległ zmianie, bądź jeżeli składamy zlecenie oczekujące egzekucja zlecenia odbywa się na innym poziomie niż złożonym w zleceniu.

Należy uświadomić sobie, że składając zlecenie np. BUY STOP z kursem wykonania 1.3000, wydajemy polecenie brokerowi, które brzmi- otwórz pozycję kupna na danym instrumencie, jeżeli kurs osiągnie poziom 1.3000. Czyli innymi słowa gdy cena dojdzie do 1.3000 wchodzą na kupno natychmiast, a tutaj kurs może ulec zmianie. Skrajnym przypadkiem poślizgu cenowego jest luka cenowa, na rynku walutowym występująca najczęściej po weekendzie.

 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim ze znajomymi
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
FxMag Partner
Zamknij
Zarejestruj się, aby otrzymać pełen dostęp do zasobów portalu oraz 1 nr magazynu FXMAG za darmo!