• Odbierz prezent
Jak zwykle spekulanci na rynku zostali zaskoczeni! Notowanie giełdowe DAX30 na maksimach

Rynki europejskie wykazały się dziś optymizmem, co jest miłym zaskoczeniem, bo chyba niewielu miało nadzieję, że będzie się działo cokolwiek interesującego. Rzadko w dniu, w którym nie działa zarówno Nowy Jork, jak i Londyn ma miejsce coś, o czym można porozmawiać. Zatem rozmawiajmy.

Serwisy pewnie będą się prześcigać w wymienianiu ogólnikowych argumentów, które jakoby stoją za dzisiejszą falą pozytywnych nastrojów. Prawda jest taka, że gdyby rynek spadł, to pewnie usłyszelibyśmy, że tenże spadek został wywołany obawą o napięcia uSA-Chiny, ale skoro rynek ma się dziś dobrze, to “przeważyły nadzieje na efekty otwierania gospodarek”. To jest kolejna z wielu sytuacji, które tylko potwierdzają, że nie ma sensu doszukiwać się logicznego uzasadnienia dla każdej zmiany cen, bo wpada się w ślepą uliczkę. Można próbować tłumaczyć tendencje i tu faktycznie czynnikiem, który może mieć znaczenie, jest nadzieja na powrót gospodarek na wcześniejsze tory, ale czynników jest więcej i nie wszystkie muszą być oparte o gospodarkę. Przypominam, że nastroje uczestników rynku także odgrywają tu rolę, a jak wiemy z kontrariańskiego punktu widzenia dawały one większa szansę scenariuszowi wzrostu cen.

Niedźwiedzie mogą mieć swoją argumentację. Dziś takim argumentem przeważającym zwyżkę może być niska aktywność związana ze wspomnianymi przerwami świątecznymi w USA i Wielkiej Brytanii. Słabnący obrót w czasie zwyżki przypomina nieco sygnał dywergencji na wskaźnikach technicznych - w gruncie rzeczy jest przecież taką dywergencją. Sygnały tego typu mają co najwyżej walor ostrzegawczy, ale w żadnym wypadku nie są podstawą do walki z trendem. Zawsze cena będzie tym odniesieniem, które ma dla nas największy walor informacyjny.

Na koniec ciekawostka. Otóż, pod nieobecność inwestorów amerykańskich ktoś próbuje wyciągnąć indeks S&P500 (na bazie kontraktów na niego) nad średnią z 52 tygodni, a więc średnią roczną. Dla rynku akcji to istotne narzędzie, bo oddziela rynek byka, od rynku niedźwiedzia.

wykres indeksu S&P500 na interewale tygodniowym

Wykres tygodnowy indeksu giełdowego SP500

Powyżej mamy właśnie długoterminowy wykres wspomnianego indeksu i jego rocznej średniej. Wyjście nad średnią z 52 tygodni oznacza powrót do trendu wzrostowego. Jasne, że nie każdy taki sygnał jest skuteczny, ale w dłuższym horyzoncie warto trzymać się założenia, że gra na spadek, gdy indeks jest nad średnią posiada dodatkowy czynnik ryzyka, który skutecznie ogranicza zyskowność takich posunięć. To długoterminowa specyfika rynku akcji i konstrukcji samych indeksów. Jeśli naszym zadaniem jest budowanie przewagi na rynku, to w przypadku rynku akcji kluczowe jest określenie fazy zwyżek. Średnia roczna jest tu prostym, ale skutecznym narzędziem.

 


Kamil Jaros

Analityk mBank Biuro Maklerskie

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk