• Odbierz prezent
Masz euro? To dobrze, bo presja na osłabienie złotego powinna dość szybko powrócić, ostrzegają ekonomiści ING
fot. freepik.com
  • Wspomniane dane z Europy utrzymają naszym zdaniem parę €/PLN blisko 4,70 lub pozwolą na lekki spadek poniżej tego poziomu. Presja na osłabienie złotego powinna jednak dość szybko powrócić, tj. w drugiej połowie tygodnia. Naszym zdaniem inwestorzy odbudowują pozycje przeciw PLN m.in. w oczekiwaniu na orzeczenie TSUE w sprawie kredytów frankowych. Złoty będzie wówczas prawdopodobnie znów tracić na tle walut regionu CEE, które zyskują wraz z osłabiającym się dolarem.

  • W skali 1kw23 spodziewamy się większej presji na złotego. Kurs €/PLN może dość szybko dotrzeć do 4,80. Inwestorzy będą prawdopodobnie nadal odbudowywać pozycje przeciwko złotemu, szczególnie, że koszty ich utrzymania wyraźnie spadły w porównaniu z 2poł22. Dokłada się do tego kilka ryzyk, jak ponowna eskalacja konfliktu na Ukrainie i kolejna duża ofensywa rosyjska. Z kwestii lokalnych zbliża się rozstrzygnięcie TSUE w sprawie kredytów frankowych. Negatywny dla banków wynik może zmusić je do rozpoznania bardzo wysokich strat. Już same problemy banków nie są dla PLN pozytywne, ale może też dojść do domykania wywołanych tą decyzją pozycji walutowych (poprzez sprzedaż złotego np. za euro).

 

 

Dane o koniunkturze z Europy prawdopodobnie nie pozwolą na umocnienie długu

  • Nadal uważamy, że publikowane w tym tygodniu dane, szczególnie dzisiejsze PMI, będą sprzyjać umiarkowanemu wzrostowi rentowności, szczególnie w Europie. Spodziewamy się także utrzymania relatywnie jastrzębiego przekazu w odbywających się w tym tygodniu wystąpieniach z EBC. W przypadku SPW spodziewamy się jednak raczej stabilizacji. Wynika to z sytuacji podażowej. W styczniu zapada około PLN20mld obligacji skarbowych, a podaż długu była w ostatnim czasie mocno ograniczona.
  • Duża skala umocnienia obligacji krajowych i zagranicznych na przełomie roku, czy też agresywne oczekiwania na poluzowanie polityki Fed dają jednak pole do korekty w najbliższym czasie. Powodem mogą być posiedzenia banków centralnych, czy odczyty styczniowej inflacji. Należy przy tym pamiętać, że sygnały płynące z Fed i EBC są zdecydowanie mniej gołębie niż wycenia to rynek. Banki centralne nie akceptują m.in. uporczywie wysokiej inflacji bazowej, która utrzymuje się mimo hamowania cen np. paliw. Dlatego najbliższe posiedzenia obu instytucji mogą dać moment do realizacji zysków. W kraju dodatkowo rysuje się kilka ryzyk. Wspominana decyzja TSUE może przejściowo ograniczyć skłonność krajowych banków do zakupów SPW. Jednak po takiej korekcie wielu inwestorów zacznie ponownie kupować obligacje. Ostatnie umocnienie rynków długu w Polsce i zagranicą było tak znaczące, że wielu inwestorów wciąż czeka na spadek cen obligacji, aby pokryć swoje krótkie pozycje w POLGBs, albo zwiększyć portfele obligacji, w oczekiwaniu na spadek inflacji w trakcie 2023 roku.

ING Bank Śląski analizy i komentarze

ING - międzynarodowa instytucja finansowa założona w Holandii działająca w sektorze bankowym, ubezpieczeniowym i inwestycyjnym. Akcje grupy notowane są na giełdach w Amsterdamie, Brukseli, Frankfurcie, Nowym Jorku i Paryżu. Autora możesz obserwować na LINKEDIN FACEBOOK TWITTER

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk