• Odbierz prezent
Martwisz się likwidacją OFE? Pomyśl o ETF! Dlaczego nie chcesz korzystać z jednego z najtańszych sposobów inwestowania?

Postępujący proces likwidacji OFE po raz kolejny przypomniał nam, że musimy samodzielnie odkładać na emeryturę. W długoterminowym portfelu powinny pojawić się fundusze ETF, które są jednym z najtańszych sposobów na inwestowanie. Na różnych parkietach jest notowanych prawie 8 tys. takich funduszy. W Polsce natomiast wciąż pozostają poza głównym nurtem inwestycyjnym.

Na świecie jest obecnie notowanych prawie 8 tys. funduszy ETF,

podczas gdy 10 lat temu było ich zaledwie 2,5 tys. To znaczący wzrost pokazujący, że ten instrument cieszy się na świecie zasłużoną popularnością. W Polsce w fundusze inwestuje 3,5 mln osób (dane firmy Analizy Online o liczbie klientów TFI na koniec 2020 roku), 1,3 mln posiada rachunki maklerskie (dane KDPW na koniec 2020 r.), jednak tylko bardzo niewielki odsetek tych klientów inwestuje w ETF.

ETF (Exchange Traded Fund) to fundusz inwestycyjny notowany na giełdzie

Jego najważniejszą cechą jest to, że możemy go kupować i sprzedawać, jak akcje zwyczajnej spółki. Transakcje dokonywane są natychmiast, inaczej niż w wypadku standardowych funduszy inwestycyjnych, w przypadku których zakup lub umorzenie może zająć nawet kilka dni. Za zakup i sprzedaż ETF-ów płacimy prowizje, które są bardziej zbliżone do prowizji maklerskich (wynoszących 0-1 proc.) niż do prowizji pobieranych przez fundusze (1-5 proc.). Właśnie znacznie niższe opłaty to główna zaleta takich funduszy.

ETF-y czasem mylnie utożsamia się z  „funduszami indeksowymi",

ponieważ historia tego instrumentu zaczęła się od pasywnych funduszy, których celem było odzwierciedlenie konkretnego indeksu. Dla wielu osób ETF cały czas oznacza po prostu fundusz odzwierciedlający indeks. Jednak w ostatnich latach sytuacja się zmieniła. W USA i Europie pojawiło się wiele aktywnych ETF, czyli takich w których zarządzający dobierają spółki do portfela i dynamicznie zmieniają jego skład zależnie od przyjętej strategii.

Przykładem takiego funduszu jest ARK Innovation ETF,

który dobiera do swojego portfela innowacyjne spółki technologiczne. Fundusz był hitem 2020 roku, potem na jego notowaniach doszło do korekty, teraz powoli odrabia straty.  Inny przykład to US Global Jets ETF, którego portfel składa się z akcji linii lotniczych, firm transportowych i producentów samolotów. To fundusz, który może zyskiwać na powrocie gospodarki do normalności po pandemii.

Jednak wiele oferowanych ETF-ów to cały czas właśnie fundusze pasywne

Mogą one kopiować bardzo znane indeksy jak np. Vanguard S&P 500 ETF czy Lyxor WIG 20 UCITS ETF, ale mogą także te mniej popularne. Na przykład Horizons Marijuana Life Sciences Index ETF odwzorowuje North American Marijuana Index, w którego składzie znajdują się spółki związane z rynkiem marihuany w USA i Kanadzie. Warto rozważyć wykorzystanie takich funduszy w konstruowaniu naszych portfeli inwestycyjnych, bowiem okazuje się, że w długiej perspektywie strategie pasywne bywają skuteczniejsze od strategii aktywnych. Często wysiłki zarządzających funduszami po prostu idą na marne, a czasem nawet są źródłem strat.

Zatem jeśli konstruujemy portfel inwestycyjny,

szczególnie w przypadku długoterminowego oszczędzania na emeryturę, powinniśmy zastanowić się nad włączeniem do niego pasywnych funduszy ETF. Jak wspomnieliśmy wcześniej, ETF-y oferują niskie koszty, które w okresie długoterminowej inwestycji mogą dać nam dodatkowo od kilkunastu do kilkudziesięciu procent zysku.

Czemu zatem ETF-y tak rzadko trafiają do portfeli inwestycyjnych Polaków?

Przez długi czas największy problem stanowił ograniczona dostępność takich funduszy. Najłatwiejszy dostęp polscy inwestorzy mają do ETF notowanych na giełdzie w Warszawie. Jest tam obecnie notowanych 9 takich funduszy, które można kupować poprzez biura maklerskie. Ta oferta jest powoli rozszerzana, jednak trudno wyjść z błędnego koła, w którym mały popyt powoduje uboga ofertę, a uboga oferta nie sprzyja popytowi. Znacznie więcej ETF-ów mają do dyspozycji klienci biur maklerskich i niezależnych brokerów. Dotyczy to zarówno funduszy pasywnych, jak i aktywnych z różnych sektorów.

Drugim problem dla wielu inwestorów pozostaje kwestia ryzyka kursowego,

bowiem ETF-y (poza lokującymi środki w spółki z giełdy w Warszawie) inwestują w zagraniczne spółki. Dostępne na giełdzie w Warszawie fundusze ETF na zagraniczne indeksy nie zapewniają eliminacji ryzyka kursowego, podobnie jest, gdy kupujemy ETF-y w biurze maklerskim lub u brokera. Warto jednak pamiętać, że dobrze skonstruowany i zdywersyfikowany portfel inwestycyjny może zawierać zarówno akcje zagraniczne, jak i fundusze ETF, bez konieczności zabezpieczenia walutowego.

Dostęp do funduszy ETF wreszcie jest obecnie w Polsce całkiem szeroki.

Problem ryzyka kursowego dotyczy natomiast wszelkich inwestycji w walutach obcych. Bo jeśli można np. inwestować w kwotowane w dolarze akcje Apple czy Amazon, można robić to samo z funduszami ETF. Nic już zatem nie stoi na przeszkodzie, byśmy w Polsce bardziej zainteresowali się inwestowaniem w ETF-y. A jeśli kolejne perturbacje związane z systemem emerytalnym zachęciły Cię do myślenia o samodzielnym inwestowaniu na ten cel, rozważ włączenie ETF do swojego portfela.


Paweł Majtkowski

Paweł Majtkowski jest analitykiem eToro na polskim rynku, który będzie dzielił się swoim cotygodniowym komentarzem na temat najnowszych informacji giełdowych. Paweł jest uznanym ekspertem rynków finansowych z dużym doświadczeniem jako analityk w instytucjach finansowych. Jest on też jednym z najczęściej cytowanych ekspertów w dziedzinie gospodarki i rynków finansowych w Polsce. Ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Warszawskim. Jest także autorem wielu publikacji z zakresu inwestowania, finansów osobistych i gospodarki.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk