• Odbierz prezent
Manipulacja czystej wody? AQT Water - spółka, która zgubiła akcje i pomieszała liczby w sprawozdaniu finansowym

AQT Water, czyli niewielka spółka z NewConnect, o której do niedawna mało kto słyszał i którą wcześniej nikt się nie interesował, stała się jednym z czołowych beneficjentów rządowego programu „Moja woda”. Jej notowania od czerwca wzrosły ponad trzykrotnie dzięki inwestorom liczącym na to, że spółka „rozbije bank” na rządowych dopłatach do oczek wodnych i zbiorników na deszczówkę. Mimo tego, że wycena spółki znajduje się na historycznych szczytach, akcjonariusze nie mogą zrealizować zysków, gdyż obrót od ponad tygodnia jest zawieszony. Początkowo za bałagan w sprawozdaniu finansowym za zeszły rok, teraz zaś za tajemnicze „zgubienie” ponad 90 tys. akcji przez jedną z czołowych akcjonariuszek i jednocześnie żonę prezesa AQT Water.

 

Problemy ze sprawozdaniem

Obrót akcjami AQT Water został zawieszony już ponad tydzień temu, w środę 5 sierpnia. Decyzję podjęła Giełda Papierów Wartościowych, bazując na negatywnej opinii biegłego rewidenta, który stwierdził, że sprawozdanie finansowe spółki za 2019 r. (opublikowane 28 lipca) jest nierzetelne. AQT Water w swoim raporcie za poprzedni rok zawarł sumę bilansową 11,81 mln złotych oraz zysk netto na poziomie 580,99 tys. złotych. Wg rewidenta, spółka nie prowadziła ksiąg rachunkowych w odpowiedni sposób, a także nie przedstawiła wiarygodnych danych dotyczących przepływów pieniężnych i osiągniętego zysku, m.in. uwzględniając w zysku netto należności od dłużników. Zarząd AQT Water tłumaczył się, że wciąż próbuje odzyskać część dokumentów księgowych od biura rachunkowego, z którym już nie współpracuje. W zeszły piątek (7 sierpnia) spółka opublikowała korektę raportu rocznego, który tym razem uzyskał pozytywną opinię biegłego rewidenta, jednak z dodatkowymi zastrzeżeniami. Rewident stwierdził, że korekta raportu przedstawia jasny obraz sytuacji finansowej AQT Water za 2019 r., ma jednak zastrzeżenia dotyczące zaniżenia kosztów operacyjnych o 1 423 000 złotych. Chodzi m.in. o zawyżenie w bilansie inwestycji krótkoterminowych, a także pominięcie odpisów aktualizujących. Dane dotyczące kosztów operacyjnych są istotne m.in. z tego względu, że mają wpływ na zysk netto i kapitał własny spółki.

Mimo, że od publikacji korekty raportu rocznego AQT Water minął już niemal tydzień, obrót jej akcjami wciąż jest zawieszony, co wskazuje na to, że GPW będzie czekać z przywróceniem obrotu do uzyskania przez spółkę w pełni pozytywnej opinii biegłego rewidenta, który nie będzie miał jakichkolwiek zastrzeżeń do danych finansowych za zeszły rok.

Sam raport finansowy za 2019 r. to jednak niejedyny problem AQT Water, która zostałaby również zawieszona na wniosek KNF w związku z nieprawidłowościami przy informowaniu o transakcjach największych akcjonariuszy.

 

Gdzie podziały się akcje?

KNF w środę poinformował o wszczęciu postępowania wyjaśniającego w sprawie AQT Water ze względu na podejrzenie niewykonania obowiązku informacyjnego wynikającego z rozporządzenia MAR (art. 19) i ustawy o ofercie publicznej (art. 69), jednocześnie żądając od GPW zawieszenia obrotu akcjami spółki (która notabene była już zawieszona w związku z nieprawidłowościami w raporcie finansowym). Komunikat nadzoru brzmi dość tajemniczo, odnosi się jednak do dwóch istotnych przepisów obowiązujących spółki publiczne, które każdy akcjonariusz powinien przynamniej kojarzyć (niekoniecznie na podstawie samej nazwy). Art. 19 rozporządzenia MAR (rozporządzenia Parlamentu Europejskiego ws. nadużyć na rynku kapitałowym) zobowiązuje wszystkie osoby pełniące funkcje zarządcze w spółce giełdowej oraz osoby blisko z nimi związane do powiadamiania jednocześnie Komisji Nadzoru Finansowego oraz samej spółki o dokonanych transakcjach na papierach wartościowych. Taki obowiązek powstaje gdy w danym roku kalendarzowym suma wartości transakcji na akcjach spółki przekroczy 5 tys. euro. Osoby pełniące funkcje zarządcze to przede wszystkim członkowie zarządu oraz rady nadzorczej, a także pracownicy spółki pełniący funkcje kierownicze i mający dostęp do informacji poufnych. Osoby blisko związane to zaś m.in. członkowie rodziny.

Jeśli chodzi o art. 69 ustawy o ofercie publicznej, dotyczy on obowiązku zawiadomienia o zmianie udziału w ogólnej liczbie głosów w spółce notowanej na giełdzie - każdy akcjonariusz, który osiągnął lub przekroczył próg 5%, 10%, 20%, 25%, 33%, 50%, 75% i 90% posiadanych akcji jest zobowiązany do powiadomienia o tym KNF-u i samej spółki. Ta sama zasada obowiązuje oczywiście również przy sprzedaży akcji przez dużych akcjonariuszy.

Komunikaty od akcjonariuszy z tytułu art. 19 MAR i art 69 ustawy o ofercie publicznej są następnie publikowane przez spółkę w systemie ESPI, tak aby mogli dotrzeć do nich wszyscy akcjonariusze i uczestnicy rynku.

Zastrzeżenia Komisji Nadzoru Finansowego dotyczą sytuacji, w której duży akcjonariusz, będący jednocześnie osobą blisko związaną z zarządem, nie poinformował o zmianie posiadania akcji. Jak KNF wpadł na trop potencjalnego nadużycia? Zapewne wystarczająco skrupulatnie czytając informacje dotyczące struktury akcjonariatu, publikowane przez AQT Water.

Chodzi konkretnie o jedną z największych akcjonariuszek spółki, będącą jednocześnie małżonką prezesa Wojciecha Babińskiego - Beatę Babińską.

Jak wynikało z raportu finansowego za I kwartał 2020 r., na dzień publikacji sprawozdania (28 czerwca) Beata Babińska posiadała 211,3 tys. akcji AQT Water, co dawało jej 17,9% głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy. Na początku lipca KNF otrzymał od Babińskiej informację, że jej stan posiadania akcji zmniejszył się ze 119 tys. sztuk do 100,2 tys. Skąd więc podejrzenia o nadużycie, skoro żona prezesa zgodnie z przepisami poinformowała nadzór o sprzedaniu istotnej liczby akcji? Wystarczy uważniej spojrzeć na liczby. Jeszcze pod koniec czerwca Babińska miała ponad 211 tys. akcji, zaś kilka dni później poinformowała o zmniejszeniu stanu posiadania udziałów w AQT Water ze 119 tys. akcji do niewiele ponad stu tysięcy sztuk. Co zatem stało się z ponad 92 tysiącami brakujących akcji spółki, które w ciągu kilku dni „wyparowały” z majątku żony prezesa?

Właśnie na to pytanie w ramach postępowania będzie próbowała odpowiedzieć Komisja Nadzoru Finansowego. Oczywiście, w grę wchodzi zwykły błąd przy sporządzaniu zawiadomienia przez akcjonariuszkę, jednak znacznie bardziej prawdopodobny jest scenariusz, w którym doszło do naruszenia obowiązków informacyjnych, czyli braku publikacji wymaganego zawiadomienia o zbyciu części posiadanych akcji, co jednak zostało wyłapane przez KNF.

Czytaj także: Insider trading na akcjach Ursus - oskarżeni przez KNF odcinają się od zarzutów i zapowiadają walkę w sądzie

Pol-Mot Auto, jeden z akcjonariuszy spółki Ursus oskarżony przez KNF o insider trading, odcina się od zarzutów Komisji i zapowiada obronę swojego dobrego imienia na drodze sądowej. Ursus w swoim raporcie bieżącym z 11 kwietnia opublikował również chronologię wydarzeń, które są przedmiotem kontrower.. Czytaj
Insider trading na akcjach Ursus - oskarżeni przez KNF odcinają się od zarzutów i zapowiadają walkę w sądzie

 

Czysta woda na giełdzie

Spółka AQT Water (do lipca zeszłego roku występująca pod nazwą Aquatech) istnieje od 2009 r. i od sierpnia 2017 r. notowana jest na NewConnect. Zajmuje się produkcją przydomowych systemów oczyszczania ścieków, zagospodarowania wody deszczowej, a od niedawna również produkcją separatorów surowców ropopochodnych, służących do oczyszczania zanieczyszczonej wody. AQT Water nie wzbudzał zbyt dużego zainteresowania inwestorów aż do czerwca tego roku, kiedy to prezydent Andrzej Duda u progu swojej pierwszej kadencji zapowiedział rządowy program „Moja woda”, w ramach którego można otrzymać do 5 tys. złotych dofinansowania na budowę przydomowych oczek wodnych i podziemnych zbiorników na deszczówkę. AQT Water jest w zasadzie jedyną spółką notowaną na giełdzie, która specjalizuje się w budowie m.in. zbiorników do retencji, co też nie umknęło uwadze poszukiwaczy rynkowych okazji, którzy liczyli na znaczny wzrost przychodów spółki, będącej jednym z beneficjentów programu „Moja woda”, który oficjalnie ruszył na początku lipca. Wówczas rozpędu nabrały również notowania AQT.

Spółka zadebiutowała na NewConnect z wyceną 17 PLN za akcję (tak naprawdę było to 170 PLN, jednak w 2019 r. doszło do splitu akcji 1:10) i kapitalizacją nieznacznie przekraczającą 20 mln złotych. Przez ogromną większość swojej giełdowej kariery była notowana poniżej ceny z debiutu, po raz pierwszy przekraczając próg 20 PLN za akcję miesiąc temu (13 lipca). W ciągu ostatniego kwartału notowania AQT Water wzrosły o niemal 370%, zaś historyczny szczyt notowań (65,0000 PLN przy kapitalizacji 76,7 mln złotych) został wyznaczony pod koniec lipca. Do zawieszenia notowań doszło 5 sierpnia przy kursie zamknięcia poprzedniej sesji, czyli 51,0000 PLN.

 

https://www.fxmag.pl/artykul/nie-wszystkim-akcjonariuszom-zalezy-na-wzrostach-ich-akcji-elementalne-obnizanie-kursu


Darek Dziduch

Project Manager portalu FXMAG, prowadzący programy "Kurs bitcoina od zera", czy satyryczno-edukacyjny "Spółki czy spod lady". Edukuje w zakresie kryptowalut, promuje inwestycje ESG i śledzi nadużycia na rynkach finansowych. Zainteresowania rynkowe łączy z wiedzą z zakresu psychologii inwestowania, którą przemyca do swoich tekstów i nagrań

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk