• Odbierz prezent
QE kryptowaluty  inflacja bank centralny

Pieniądz XXI wieku jest abstrakcją, którą sobie wymyśliliśmy. Odkąd upadł system z Bretton Woods, żadna waluta nie jest już powiązana z wartością złota i nie ma żadnej wartości referencyjnej – przynajmniej teoretycznie. Skoro pieniądz papierowy i tak nie ma żadnej wartości, dlaczego nie można go wymienić na kryptowaluty, a najlepiej Bitcoina? Przynajmniej jego ilość jest stała, a zwykły pieniądz można drukować do woli. Kto by chciał sztuczny, wydrukowany pieniądz? Po co nam w ogóle banki centralne?

Ten artykuł będzie odpowiedzią na argumenty pewnej części zwolenników kryptowalut, krytykujących dodruk pieniądza przez banki centralne.

 

Argument 1: Nad walutami narodowymi nie ma żadnej kontroli, mogą one być dodrukowywane w nieograniczonej ilości przez banki centralne.

Prawdą jest, że jeżeli bank centralny będzie chciał, to może wydrukować, ile chce. Pytanie tylko, gdzie to umieści i w jakim celu. Gdyby rzeczywiście za pomocą dodruku pieniądza można byłoby ludziom „rozdać” pieniądze i wszyscy byliby bogatsi, to każdy bank centralny, zwłaszcza taki kontrolowany przez rząd, miałby tzw. pokusę nadużycia. Byłoby to, co prawda, nie fair wobec innych krajów, ale to obywatele są najważniejsi. Problem w tym, że jeszcze nikt nie wzbogacił się na dodruku pieniądza. Dlaczego?

Artykuł jest dostępny dla czytelników magazynu FXMAG.

Chcesz uzyskać dostęp do artykułu?

Notowania: BITCOIN

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/BTCUSD/

Paweł Buchała

Project Manger projektu TradingDot  Zwolennik łączenia analizy Price Action z informacjami makroekonomicznymi.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk