• Sklep
  • Odbierz prezent
banki centralne forex

Kwiecień nie obfituje w posiedzenia najważniejszych banków centralnych, więc po intensywnym marcu rynki będą mogły nieco odetchnąć, gdyż decyzje banków centralnych nie powinny wywoływać tak wielu silnych ruchów kursów walut. Polityka pieniężna pozostanie oczywiście istotnym czynnikiem dla rynku walutowego, ale raczej w kontekście budowania oczekiwań co do przyszłych ruchów.

 

W marcu wszystkie 8 najważniejszych (z perspektywy rynku walutowego) banków centralnych miało swoje posiedzenia decyzyjne. W kwietniu dotyczyć to będzie tylko połowy z nich. Pierwszą decyzję mamy już za sobą, ale australijski RBA nie wywołał większych ruchów na rynku walutowym, podtrzymując swoje bierne nastawienie do kształtowania polityki pieniężnej. Na kolejne posiedzenia decyzyjne przyjdzie nam zaczekać do drugiej połowy miesiąca, gdy decyzje w sprawie stóp procentowych podejmować będą banki centralne z Kanady, strefy euro i Japonii.

 

Banki centralne w 2018 roku

banki centralne 2018

 

Bank Kanady

Bak of Canada jest jednym z trzech istotnych banków centralnych, które obecnie prowadzą cykl zacieśniania polityki pieniężnej. Od połowy ubiegłego roku w Kanadzie doszło do 3 podwyżek stóp, a ostatnia z nich miała miejsce na początku tego roku.

Marcowe posiedzenie BoC wiązało się z dość ostrożną postawą decydentów. Zdają sobie oni sprawę z rynka dla gospodarki, którego źródłem jest polityka handlowa Stanów Zjednoczonych. Teraz, gdy Donald Trump naciska na szybkie ogłoszenie nowych warunków umowy o wolnym handlu z Kanadą i Meksykiem (NAFTA) i zmierza w kierunku wojny handlowej z Chinami i strefą euro, to ryzyko coraz bardziej materializuje się. W takiej sytuacji decydenci z BoC mogą nie być tak skłonni, by szybko zapowiedzieć kolejną podwyżkę stóp. Wiele zależeć będzie od tego co faktycznie zostanie zapowiedziane do czasu najbliższego posiedzenia decyzyjnego i jakie będą spodziewane efekty zmian w porozumieniu NAFTA dla gospodarki kanadyjskiej.

Mimo wszystko, rynki wciąż liczą na to, że kolejna podwyżka stóp procentowych będzie miała miejsce w maju. Ta wycena utrzymała się od czasu ostatniego posiedzenia decyzyjnego dzięki temu, że z gospodarki Kanady napływały pozytywne dane. W najbliższych dwóch tygodniach to właśnie odczyty danych makroekonomicznych, wraz z informacjami dotyczącymi umowy NAFTA, powinny najmocniej wpływać na oczekiwania rynków. Kwietniowe posiedzenie BoC nie powinno zakończyć się podwyżką stóp, ale może być czasem weryfikacji oczekiwań rynków. Te będą zapewne liczyć na jastrzębią postawę i zasygnalizowanie kolejnego ruchu w górę. W takim wypadku zaskoczenie gołębim komentarzem mogłoby wyraźnie osłabić dolara kanadyjskiego, gdyż scenariusz odłożenia podwyżki stóp do lipca nie jest nierealny.

 

Europejski Bank Centralny

EBC jest daleki od dokonywania zmian w polityce pieniężnej, ale powoli zbliża się do punktu zwrotnego. Już w marcu doszło do złagodzenia gołębiej postawy decydentów i zmian w polityce Forward Guidence. Na większe zmiany w komunikacji banku centralnego przyjdzie nam zapewne zaczekać do połowy roku. Kwietniowe posiedzenie może mieć więc mniejsze znaczenie, przez co nie wiązałoby się z tak silnymi reakcjami euro jak w marcu. Wydaje się, że tym razem nie dojdzie do większych zmian w komunikacie banku centralnego, a ewentualnym ‘generatorem zmienności’ na parach z EUR pozostaje jedynie Mario Draghi. Konferencje prasowe z udziałem szefa EBC po posiedzeniach decyzyjnych Rady Prezesów zwykle wiążą się z silnymi ruchami na rynku walutowym, nawet gdy samo posiedzenie nie wiązało się ze zmianami w polityce pieniężnej, bądź nastawieniu decydentów. Teraz Mario Draghi zapewne coraz częściej będzie pytany o kwestie dotyczące zakończenia programu QE i rozpoczęcia podwyżek stóp procentowych, a są to kwestie, które najbardziej interesują rynki.

 

Bank Japonii

BoJ to ostatni z istotnych banków centralnych, które w kwietniu podejmować będą decyzje w sprawie polityki pieniężnej. Posiedzenie Rady Politycznej BoJ raczej nie będzie jednak tak bardzo interesowało rynków, gdyż bank centralny z Japonii jest daleko od zmiany nastawienia polityki pieniężnej. Wskaźniki makroekonomiczne co prawda poprawiają się, ale retoryka decydentów wciąż pozostaje gołębia. Trudno więc spodziewać się, by kwietniowe posiedzenie przyniosło coś nowego w tej kwestii. Scenariusz bazowy jest dla rynków taki sam jak w poprzednich miesiącach – utrzymanie obecnego nastawienia polityki pieniężnej i stłumiona reakcja rynku walutowego na decyzję banku centralnego. Haruhiko Kuroda, który ostatnio otrzymał nominację na drugą kadencję szafa BoJ, wciąż podkreśla, że bank centralny nie zrezygnuje z ultra-luźnej polityki pieniężnej dopóki nie osiągnie swojego celu inflacyjnego. Trend dynamiki cen jest obecnie wzrostowy, ale poziom inflacji nie satysfakcjonuje japońskich decydentów. Pozostaje nam więc czekać na pierwsze jastrzębie sygnały, które przywróciłyby Bankowi Japonii zainteresowanie ze strony rynków.


Jakub Wilk

Content Manager i redaktor portalu FXMAG.PL. Zwolennik łączenia analizy technicznej i fundamentalnej, ze szczególnym uwzględnieniem polityki banków centralnych. Pasjonat rynku metali szlachetnych.

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk