• Odbierz prezent
Kursy walut (komentarz): notowania euro do dolara (€/US$) wrócą w okolice parytetu na dłużej?
fot. Materiał własny

Na rynkach odreagowanie po słabym ubiegłym tygodniu

  • Tydzień rozpoczął się odreagowaniem na rynkach długu po znaczących wzrostach rentowności w ostatnich dniach. Pomogły w tym m.in. rozczarowujące dane o koniunkturze w przemyśle USA. Krzywe amerykańska i niemiecka przesunęły się w dół o 15-20pb, ciągnąc za sobą inne rynki. Widać to także w przypadku SPW. Sytuacja na rynkach bazowych wsparła długi koniec, a rentowność 10latki obniżyła się o niecałe 20pb. Krótki koniec zyskał zdecydowanie mniej, np. 2lata tylko 6pb. Sugeruje to, że znów rosną oczekiwania na podwyżki stóp NBP. Było to widać jeszcze przed piątkowymi danymi o inflacji z kraju, które ten trend jeszcze wzmocniły.
  • Na rynku walutowym w poniedziałek obserwowaliśmy stabilizację €/US$ poniżej 0,9850. Dolar stosunkowo dobrze zniósł rozczarowujący wynik ISM dla przetwórstwa. Na walutach CEE obserwowaliśmy natomiast odreagowanie po silnej przecenie z ubiegłego tygodnia. Kurs €/PLN obniżył się z 4,86 do 4,83. Nieco mocniej od złotego m.in. zyskał forint. Sugeruje to, że przynajmniej na razie rynek otrząsnął się po szoku jakim był sabotaż gazociągów Nord Stream, który mocno popsuł sentyment wśród inwestorów w ubiegłym tygodniu.

 

Dalsza korekta na €/US$

  • Inwestorzy na ogół z rezerwą podchodzą do wyników amerykańskiego przemysłu, z uwagi na jego relatywnie mały udział w gospodarce USA. Stąd raczej niewielka reakcja €/US$ wczoraj. W kolejnych dniach poznamy jednak bardziej istotne dane, m.in. koniunkturę w zdecydowanie bardziej istotnych usługach (jutro) i kluczowe dla Fed payrolls (piątek). W obu przypadkach liczymy raczej na umiarkowane rozczarowanie. Sugeruje to powrót €/US$ w pobliże parytetu (0,99-0,9950). Nadal jednak uważamy, że o większy ruch może być jednak trudno. Dolara niezmiennie wspierają obawy o konsekwencje rosyjskich działań, czy skalę energetycznego szoku w europejskiej gospodarce zimą. Kolejne doniesienia o eskalacji konfliktu na Ukrainie mogą dość szybko sprowadzić parę znów do 0,95. Interwencje kluczowych banków centralnych w obronie swoich walut zwiększają jednak szanse, że poziom ten się wybroni.
  • Osłabienie dolara z ubiegłego tygodnia i potencjalnie także w tym traktujemy jednak jako korektę. Czynniki geopolityczne sugerują dalsze umocnienie dolara jako waluty bezpiecznej przystani. Dodatkowo dysparytet stóp Fed i EBC także działa cały czas na korzyść dolara, a płynąca z obydwu banków jastrzębia komunikacja pozostaje bez mian, choć rynek zdaje się bardziej wierzyć w zdolność działania Fed niż EBC. Projekcje Fed, szczególnie dość odległa perspektywa obniżek stóp względem obecnych wycen rynkowych, sugerują utrzymanie niskiego kursu €/US$ na dłużej. Para może nie być w stanie wyłamać się istotnie powyżej parytetu do końca roku.

 

Umocnienie PLN, ale ryzyko osłabienia pozostaje wysokie

  • Przy obecnym otoczeniu międzynarodowym (tj. brak nowych szoków, stabilizacja lub umiarkowany wzrost €/US$) możliwe jest dalsze zejście €/PLN, lekko poniżej 4,80. Na więcej nie pozwolą prawdopodobnie czynniki geopolityczne, np. groźba użycia broni nuklearnej na Ukrainie. Nerwowa reakcja walut CEE na sabotaż gazociągów Nord Stream pokazuje jednak, że powrót złotego do osłabienia może być bardzo szybki. Nie pomagają także sygnały z lokalnych banków centralnych, które już ogłosiły koniec swoich cyklów podwyżek stóp (Czechy, Węgry), lub że stanie się to w niedługiej przyszłości (Polska). Choć RPP w tym tygodniu prawdopodobnie znów podniesie stopy, to może nie zmienić swoich zapowiedzi co do bliskiego końca cyklu. Podwyżka o 25pb to także za mało, aby złotego wzmocnić. Taki układ sugeruje duże ryzyko powrotu €/PLN ponad 4,90 w październiku.
  • Na razie nie widać czynników, które mogłyby wywołać umocnienie złotego w najbliższych tygodniach. Widzimy duże ryzyko, że do końca roku para nie wróci poniżej 4,80. Tym niemniej pozycjonowanie przeciw złotemu jest bardzo mocne i nie da się wykluczyć silnych korekt, np. jak obserwowaliśmy w wakacje, gdy napięcia geopolityczne osłabły, a €/US$ wyhamował spadek. Jednak dopiero większe osłabienie dolara dałoby prawdopodobnie szanse na istotniejszą i trwalszą korektę na €/PLN, a to może nie zdążyć się przed końcem roku.

 

Na rynkach znów rosną wątpliwości co do dalszych podwyżek stóp Fed i EBC

  • Tydzień zaczął się od sporego umocnienia obligacji. W komentarzach rynkowych pojawiają się głosy, że banki centralne w zaostrzeniu swojej polityki zbliżają się do ściany, tj. momentu kiedy dalsze np. podwyżki stóp będą destabilizować rynki finansowe. Pojawiają się jednocześnie zapowiedzi kolejnych dużych programów fiskalnych, np. w Niemczech. To buduje oczekiwania na wolniejsze tempo podwyżek stóp np. EBC, ale też wyższą podaż długu w przyszłości. Krótkoterminowo, w połączeniu z ww. danymi z USA, powinno to wspierać stabilizację lub dalsze umocnienie papierów. Jednocześnie dość prawdopodobne wydaje się stromienie krzywej, zwłaszcza w Europie.
  • W perspektywie 4kw22 nadal widzimy raczej wzrosty rentowności w konsekwencji zacieśnienia polityk Fed i EBC oraz większych podaży długu co pokazały ogłoszone programy wydatkowe w UK i Niemczech. Rynek powinien przy tym wracać do wypłaszczania krzywych. Krótkie papiery będą pod presją kolejnych podwyżek stóp po obu stronach oceanu. Inwestorzy liczą natomiast na dość szybkie obniżki stóp po zakończeniu podwyżek w USA, choć jest to wbrew ostatnim projekcjom Fed. To z kolei powinno w kolejnych tygodniach hamować przecenę długiego końca, także w Europie.
  • Otoczenie międzynarodowe prawdopodobnie zdeterminuje zachowanie długich SPW w najbliższym czasie. Na razie m.in. pod naporem danych z USA wspiera spadki rentowności na krajowym długim końcu. Na krótkim spodziewamy się raczej stabilizacji do decyzji RPP. Już poniedziałek pokazał, jak duże znaczenie mają odbudowujące się oczekiwania na podwyżki stóp w kraju. Sprawozdanie po posiedzeniu i konferencja Prezesa Glapińskiego pokażą, czy mimo wysokiej CPI da się te oczekiwania chłodzić.
  • Ryzyka stromienia krzywej i dalszego wzrostu rentowności SPW dominują w całym 4kw22. Ekspansywna polityka fiskalna rządu sugeruje, że mogą pojawić się oczekiwania na wznowienie cyklu podwyżek po wyborach parlamentarnych (tj. w 2024) wobec uporczywie wysokiej inflacji. Inwestorzy mogą też nieprzyjemnie zaskoczyć się skalą przyszłorocznych emisji SPW, co sugeruje ryzyko rozszerzenia asset swapów. Krótkim papierom może z kolei pomóc ew. odbudowa oczekiwań na obniżki stóp w przyszłym roku.

ING Bank Śląski analizy i komentarze

ING - międzynarodowa instytucja finansowa założona w Holandii działająca w sektorze bankowym, ubezpieczeniowym i inwestycyjnym. Akcje grupy notowane są na giełdach w Amsterdamie, Brukseli, Frankfurcie, Nowym Jorku i Paryżu. Autora możesz obserwować na LINKEDIN FACEBOOK TWITTER

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk