• Sklep
  • Odbierz prezent
Kursy dolara CAD i AUD zablokowane. Po Black Friday przyszła pora na Cyber Monday. Inwestorzy liczą na rajd św. Mikołaja

Giełda nie lubi epitetów takich jak Black Friday, bo słowo „black” niesie ze sobą jednoznacznie negatywne konotacje. Nie brakuje skojarzeń z Wielkim Kryzysem, ale Black Friday nie kojarzy się już negatywnie. Dla inwestorów staje się bowiem „dzwonkiem” wybijającym porę Rajdu św. Mikołaja.

Choć giełda „czarnych” dni nie lubi, to Black Friday jej nie omija, a pośrednio wpływa na ton nadany klimatowi panującemu na światowych parkietach. Inwestorzy skupiają uwagę na spółkach z branży handlowej i wyczekują rajdu św. Mikołaja. Efektem Black Friday na rynku kapitałowym jest wyraźny spadek aktywności inwestorów. Dlaczego?

Przede wszystkim dlatego, że utrwaliła się tradycja szturmowania sklepów dzień po Święcie Dziękczynienia w poszukiwaniu okazji. Jednak pod koniec pierwszej dekady XXI w. blask Black Friday przygasł w związku z recesją, a potem rozbłysnął na nowo w krajach, które nie obchodzą Święta Dziękczynienia.

Wyniki sprzedażowe a rynki

Połączenie następujących po sobie świąt powoduje, że na Wall Street sesja była skrócona o połowę, by pracownicy domów maklerskich mogli wcześniej zjechać do domów na świąteczny weekend, co w rezultacie skraca aktywność inwestorów, a wydłuża przedświąteczne zakupowe szaleństwo, które w tym roku zaczyna się 29 listopada. Przed Black Friday przewidywano:

- Jeśli sprzedaż tego dnia będzie wysoka, może to oznaczać, że cały okres przedświąteczny będzie dobry dla branży, co w konsekwencji przełoży się na lepszy wynik wzrostu gospodarczego. Teoretycznie indeksy powinny na takie informacje zareagować pozytywnie. W obecnych warunkach jednak trudno będzie o jeszcze większe zwyżki SP500 czy DowJones. Poruszamy się po nieodkrytych poziomach. Istnieje realne ryzyko popsucia klimatu na giełdzie, przez  jedną negatywną informację z Waszyngtonu – tłumaczy Łukasz Zembik, ekspert rynku OTC w TMS Brokers.

 

 POBIERZ SPECJALNY RAPORT

 

Zakupowe szaleństwo ogarnęło tych, którzy nie uważają na wahania cen i dają się wpędzić w lęk przed przegapieniem okazji oraz utwierdzają się w przekonaniu o społecznym dowodzie słuszności owczego pędu ku zakupom. Z badań serwisu Picodi łączne wydatki w Polsce na zakupy w czarny piątek przekroczyły 2,3 mld zł. Liczby rosną co roku, a kolejne pieniądze konsumenci wydadzą dziś na zakupach z okazji Cyber Monday, który dołączył do Czarnego Piątku w roku 2005 roku. Jest to dzień, w którym gorączka wyprzedaży przenosi się do internetu i branży e-commerce. Wypada w tym roku w poniedziałek 2 grudnia, a to dopiero początek zakupowego szaleństwa przed świętami i w nowym rokiem.

Co to oznacza dla inwestorów?

Nastroje napędzające konsumpcjonizm wspierane są przez inwestorów, którzy zdążyli się przyzwyczaić do kalendarza zakupów i skróconej pracy na Wall Street. Potwierdza ten fakt m.in. rekordowa sesja za oceanem i ciągłe oczekiwanie na pozytywny wynik rozmów handlowych USA-Chiny. - Inwestorzy wybierają optymizm, co daje bardzo dobry start skróconego tygodnia na Wall Street. Główne indeksy kończą najwyżej w historii - mówi Kierownik Departamentu Analiz TMS Brokers Bartosz Sawicki i

- Wzrosty na rynku akcji nie przekładają się na trendy na rynku walutowym. Choć zauważalna jest szczątkowa presja na bezpieczne przystanie – jen japoński, frank szwajcarski – nie widać korespondującego wzrostu zainteresowania walutami ryzykownymi. Kursy dolara australijskiego AUD, kanadyjskiego CAD, korony norweskiej NOK i szwedzkiej SEK pozostają zablokowane – kontruje Konrad Białas, Główny Ekonomista TMS Brokers.

Nastroje te świadczą o tym, że rajd św. Mikołaja się rozpoczął. Efekt grudnia może nas jeszcze zaskoczyć. Oznacza to, że świąteczny miesiąc, zwykle charakteryzujący się znacznymi wzrostami cen akcji spółek giełdowych i zwyżką indeksów giełdowych, może znów przynieść rekordy na parkietach.

- Amerykańskie indeksy giełdowe raz za razem ustanawiają maksima wszechczasów, a indeks S&P500 podniósł się w tym roku o około 25 proc. Blado na tym tle wypada stopa zwrotu kontraktu na WIG20, który w tym samym czasie obniżył się o kilka procent. Wśród warszawskich blue chips najgorzej wypada JSW. Kurs kontraktu CFD opartego o notowania spółki jest około 70 proc. niżej niż dwanaście miesięcy wcześniej – wyjaśnia Sawicki.

Niespodzianki nie zawsze są udane, a jeśli chodzi o rynki – tym bardziej trzeba się na nie przygotować. Dlatego eksperci TMS Brokers przygotowali specjalny raport o atrakcyjnych rynkach w grudniu. Pobierz raport i dowiedz się: czy funt zyska, jeśli Boris Johnson sprezentuje Brytyjczykom brexit? Jak nadejście srogiej zimy w USA wpłynie na rynki surowców energetycznych? Która branża z Wall Street ma wciąż znaczny potencjał do wzrostów? Oraz czy maruderzy w gronie warszawskich blue chips zaczynają nadrabiać dystans? Nie czekaj, pobierz i nie daj się zaskoczyć tej zimy!

Notowania: AUDUSD

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/AUDUSD/

TMS Brokers

TMS Brokers to działający od 1997 roku, pierwszy walutowy dom maklerski w Polsce. Oferta TMS umożliwia handel bez prowizji na indeksach, walutach, kryptowalutach i surowcach. Klienci mogą korzystać z dwóch platform transakcyjnych: autorskiej aplikacji mobilnej do tradingu TMS Brokers oraz MetaTrader 5, które umożliwiają dostęp do globalnych rynków z poziomu smartfona w dowolnym miejscu i czasie.

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk