• Sklep
  • Odbierz prezent
Kurs funta pomimo 10 groszowych wahań zamyka tydzień na poziomie 4.79. Przyglądamy się kursom euro, franka oraz dolara

Pierwszy tydzień 2019 roku na rynkach finansowych został zamknięty. Trzeba przyznać, że jeżeli chodzi o wrażenia to działo się i to sporo. Kursy walut szalały, podobnie z resztą indeksy oraz popularne globalne spółki giełdowe. Absolutnie nie dało się odczuć tego, że ten tydzień pod kątem handlowym był krótszy o 1 sesję, a w przypadku niektórych państw nawet o 3 sesje. Kurs funta do złotego GBPPLN wykazał się największą zmiennością ze wszystkich istotnych par walutowych w zestawieniu z polskim złotym. Kurs euro do złotego EURPLN, kurs franka do złotego CHFPLN oraz kurs dolara do złotego USDPLN praktycznie nie zmieniły swoich poziomów pomimo tego, że wbrew pozorom tydzień na tych instrumentach nie był nudny. Odnotować musimy dramatyczną przecenę akcji Apple, która bardzo mocno wpłynęła na ... kurs dolara do jena japońskiego. Pomimo piątkowego powrotu do normalności,  po czwartkowym flah crash, jako inwestorzy z pewnością życzylibyśmy sobie żeby każdy tydzień 2019 roku wyglądał w taki właśnie sposób. Sprawdźmy co się dzieło w pierwszym tygodniu stycznia na rynku walutowym Forex.

Kurs euro, kurs dolara, kurs franka oraz kurs funta pod naciskiem danych makroekonomicznych

Pierwsza sesja 2019 roku nie zapowiadała zbyt wielkiej zmienności. O ile pierwszą informacją, którą poznaliśmy w 2019 roku był odczyt dotyczący PMI w przemyśle dla Chin, który sugerował, że chiński kolos może wpaść w stagnację, o tyle ostateczną reakcję na te dane poznaliśmy dopiero podczas sesji 3 stycznia. Wtedy światło dzienne ujrzał raport spółki Apple, który istotnie rewidował oczekiwania dotyczące dochodu w stosunku do realnych wartości. W tym samym raporcie mogliśmy usłyszeć o tym, że spółka Apple, technologiczny gigant, spodziewa się wyhamowania sprzedaży w Chinach. Taka sytuacja w połączeniu ze świętem w Japonii spowodowała flash crash na kursach walut. Kurs dolara do jena japońskiego USDJPY tąpnął w zaledwie 5 minut o ponad 400 pipsów. Taki scenariusz ewidentnie pokazuje co może wydarzyć się na rynku, który chociaż na chwilę narażony jest na mniejszą płynność.

 Wydarzenia makroekonomiczne w środę 3 stycznia i 4 stycznia

Wydarzenia makroekonomiczne, które miały wpływ na kurs dolara, euro, franka oraz funta podczas pierwszych dwóch sesji 2019 roku

W odróżnieniu od gospodarki chińskiej w środę 3 stycznia dowiedzieliśmy się, że z gospodarką brytyjską nie jest tak źle, jak sugerowałyby Brexitowe przepychanki. Wskaźnik PMI dla przemysłu dla funta okazał się być mocno optymistyczny. O dziwo te informacje fundamentalne nie miały przełożenia na sytuację na parach z funtem. Kurs funta do dolara GBPUSD podczas sesji środowej zaliczył solidną przecenę dobijając do tygodniowego minimum, które wyniosło 1.2398. Więc do powiedzenia miała waluta amerykańska niż funt brytyjski. W szczególności widać to była w przypadku kursu funta do złotego GBPPLN gdzie wtorkowa zmienność pozostawiała wiele do życzenia.

Chcesz zarabiać na swoich analizach, ideach, komentarzach? 

SPRAWDŹ

Czwartkowy flash crach na walutach oraz piątkowe dane przyniosły ogromną zmienność na kursach walut

4 stycznia opublikowany został raport ADP, zwany również "małym NFP". Bardzo często pozytywny odczyt NFP przekłada się na optymistyczny odczyt NFP podczas sesji piątkowej. Tym razem sytuacja była książkowa. W czwartek poznaliśmy odczyt ADP, który dla kursu dolara był optymistyczny i wyniósł 271 tysięcy. Znacząco powyżej prognozy i to mogło zwiastować piątkowe wydarzenia. Kurs dolara znacząco się umocnił m.in. w stosunku do polskiej złotówki USDPLN. Piątkowe NFP wyniosły 312 tysięcy (wobec prognozowanych 178 tysięcy), a to powinno oznaczać wzrostowy rajd kursu dolara. Pierwsza kilkuminutowa reakcja była zachowawcza. Delikatne około 30 - 40 pipsowe umocnienie się kursu dolara w stosunku do funta, euro czy jena nie było tym czego mogliśmy oczekiwać. Ewidentnie inwestorzy handlujący pod NFP do zajęcia pozycji wykorzystali raport ADP. Czara goryczy dla kursu dolara została przelana o godzinie 16:00 kiedy rozpoczęła się konferencja prasowa szefa FED Powella.

 Dane fundamentalne w piątek 4 stycznia

Dane makroekonomiczne, które poznaliśmy podczas sesji piątkowej dla kursu euro, dolara, funta oraz franka

Z wspomnianej konferencji dowiedzieliśmy się, że  z pewności Powell nie zrezygnuje ze stanowiska pod naporem Donalda Trumpa oraz to, że zmiana stóp procentowych i kolejne podwyżki nie są aż tak oczywiste jak mogłoby się to wydawać. Podsumowując konferencję: FED będzie reagował na sytuację na bieżąco robiąc to co najlepsze dla gospodarki Stanów Zjednoczonych. To oznaczało punkt zwrotny dla kursów walut. Kurs euro, kurs dolara, kurs funta oraz franka zaczął nadrabiać to co wydarzyło się podczas tzw. flash crash. Zabrakło jednak piątkowego wieczoru, żeby nadrobić wszystkie zaległości. W rezultacie takich wydarzenia na kursach walut widoczne są bardzo długie górne oraz dolne cienie pokazujące jak wielką zmiennością wykazał się pierwszy tydzień stycznia.

Kursy zamknięcia dla euro, dolara, złotego, franka oraz funta

Kurs euro EURPLN zamyka pierwszy tydzień stycznia na poziomie 4.2860. To oznacza, że kurs euro do złotego EURPLN zaliczył raczej nudny tydzień.

Kurs dolara do złotego USDPLN wyznaczył piątkowe zamknięcie na poziomie 3.76. Praktycznie w punkt na zamknięciu osiągnięta została cena otwarcia (tygodniowa). Nudno jednak nie było. Wahania wyniosły ponad 7 groszy.

Kurs funta do złotego GBPPLN zaliczył ciekawy tydzień kończąc go na poziomie 4.7876. Oznaczało to ponad 2 groszowe umocnienie się brytyjskiej waluty. To niewiele biorąc pod uwagę, że mogło zakończyć się powyżej 4.8200.

Kurs franka do złotego CHFPLN pierwszy tydzień stycznia zamyka na poziomie 3.81. Kluczowe nie są same wahania, ale fakt, że przez chwilę udało się przekroczyć poziom oporu. 

Kursy zamknięcia walut

Ceny zamknięcia pierwszego tygodnia stycznia dla kursu euro, dolara, funta oraz franka


Dawid Augustyn

Redaktor naczelny FXMAG. Prezes zarządu InField Group, współtwórca projektu TradingDot. Od 2004 roku aktywny inwestor na rynkach finansowych. Propagator klasycznych metod inwestycyjnych, autor koncepcji Foolish Money. Transakcje i analizy Dawida możesz śledzić na TradingDot

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk