• Sklep
  • Odbierz prezent
Kurs EUR/USD spadł ponownie do 1,11 dolara. Słabe odczyty. Rynki boją się recesji

To był bardzo interesujący tydzień. Gwoździem programu miały być amerykańskie dane o produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej, tymczasem chyba ważniejsze okazały się odpowiedniki z Chin.

Słabe odczyty wywołały początek paniki na giełdach,

bowiem pokazują postępujący negatywny wpływ wojny handlowej. Do tego jeszcze z bieżących informacji wynika, że stanowisko Chin wcale nie łagodnieje i są oni gotowi na wymianę ciosów, a zatem kolejna runda rozmów zapowiada się ciężko. Do tego doszła jeszcze inwersja na rentownościach obligacji skarbowych USA (10-letnie miało niższą rentowność niż 2-letnie), co powszechnie uznaje się za zwiastun recesji. Wobec tego z odbicia, jakie miało miejsce we wtorek, nic nie zostało, a giełdy na całym świecie pokryły się kolorem czerwonym.

Tym razem też zmienność nie ominęła kursu euro do dolara EUR/USD.

Chociaż dane z USA wcale nie były tak jednoznacznie dobre (świetny odczyt sprzedaży detalicznej, ale już gorszy produkcji przemysłowej), to jednak tym razem przeważyła awersja do ryzyka. Do tego jeszcze wg wstępnych danych w Niemczech w II kw. był brak wzrostu gospodarczego w ujęciu r/r, a produkcja przemysłowa w strefie euro ucierpiała znacznie mocniej niż w USA. Inwestorzy, w obawie przed recesją, a także zakładając działania EBC mające na celu łagodzenie polityki pieniężnej, uciekają do bezpieczniejszego dolara. Kurs Kurs euro do dolara EUR/USD spadł ponownie do 1,11, a obecnie to wsparcie jest przebijane, być może spadnie do 1,10, ale w układzie technicznym to jeszcze wciąż będzie układ konsolidacyjny.

W tym tygodniu poznaliśmy też

dynamikę PKB za II kw. w Polsce, która wg wstępnych danych wyniosła 4,4% r/r przy konsensusie 4,5%. To i tak na tle Europy delikatne spowolnienie, a przeceny złotego nie ma co wiązać z tymi danymi. Przede wszystkim widać na rynku potężny odpływ kapitału z co bardziej ryzykownych aktywów, WIG20 również traci więcej niż np. niemiecki indeks DAX. W końcu to ryzyko zmaterializowało się też na złotym, którego kulminacja słabości przypadła na wczoraj, gdy w Polsce rynek nie działał i na naszej walucie była obniżona płynność. Dziś w dużej części wzrosty kursu euro do złotego EUR/PLN i kursu dolara do złotego USD/PLN są korygowane, jednak póki globalna sytuacja będzie napięta, złoty może pozostawać pod presją. O ile wcześniej bariera 4,35 na kursie euro do złotego EUR/PLN wydawała się bezpieczna, tak teraz już ta granica przesuwa się do 4,40. Z kolei na kursie dolara do złotego USD/PLN przebity został opór na 3,90, co oznacza, że ryzyko dolara po 4 zł stało się bardziej realne.

Notowania: EURUSD

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/EURUSD/

mmprimetfi@fxmag.pl

MM Prime TFI S.A. jest niezależnym towarzystwem funduszy inwestycyjnych, opierającym się w pełni na polskim kapitale. Towarzystwo nie należy do żadnej kapitałowej grupy bankowej czy ubezpieczeniowej - jego założycielami są członkowie zarządu oraz rady nadzorczej spółki. Akcjonariuszami są także zarządzający funduszami, co stabilizuje politykę inwestycyjną firmy. MM Prime TFI S.A. zarządza funduszami inwestycyjnymi zamkniętymi o zróżnicowanych klasach aktywów.

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk