• Odbierz prezent
Kurs euro wynosi 4.54 złotego! Panika na rynku Forex

Miniony tydzień przyniósł ogromną zmienność na rynku walutowym Forex. To oczywiście efekt działań banków centralnych, które znacząco wpłynęły na kursy walut. O zwiększeniu podaży krajowej waluty zdecydował się Narodowy Bank Polski. Dodruk na szeroką skalę to plan rządzących na uratowanie i tak już dramatycznej sytuacji. Pytanie tylko czy działania podjęte przez RPP rzeczywiście pomogą rynkowi? Na razie efekt jest taki, że kurs złotego zanurkował. Euro znajduje się na jednych z najwyższych poziomów od dekady. Kurs dolara przyspieszył umacnianie się. Momentami za jednego dolara musieliśmy płacić nawet 4 złote i 30 groszy. Stabilnie na pierwszy rzut oka wygląda tylko sytuacja funta. Z jednej strony nie wybiliśmy ostatnich maksimów, z drugiej jednak zmienność jest ogromna. W przeciągu ostatnich 5 sesji kurs funta zmieniał się aż o 27 groszy!

Czy działania RPP są potrzebne czy na pokaz?

Pierwszym działaniem jakie podjęła Rada Polityki Pieniężnej było obniżenie stóp procentowych o 50 punktów bazowych. Oznacza to przede wszystkim mniejszą ratę dla osób, które posiadają dług w polskiej walucie. Niższe stopy procentowe odbiły się na kursach walut. Złoty tracił nawet kilka groszy w dniu ogłoszenia tej decyzji. Najgorzej sytuacja wyglądała w czwartek. Kurs euro osiągał poziom nawet 4 złotych i 62 groszy.

Drugim działaniem, na który zdecydował się Narodowy Bank Polski jest pierwsze w historii luzowanie ilościowe w Polsce. Program Qe zakłada skup obligacji skarbowych. Wszystko po to, żeby poprawić płynność banków komercyjnych. To z resztą jeden z elementów tarczy antykryzysowej, która ma pomóc gospodarce przetrwać dramatyczny okres. Za nami już pierwsza aukcja obligacji, na której NBP miał skupować obligacje skarbowe.

Pierwszy skup obligacji skarbowych przez NBP - rynek nie potrzebuje takich działań

19 marca odbyła się pierwsza aukcja obligacji zorganizowana przez NBP. Po pierwsze sam fakt, że skup odbywa się w formie aukcji jest wyjątkową formą zważywszy na to jakie mamy otoczenie rynkowe. Druga kwestia to chętni do sprzedaży obligacji skarbowych, których zwyczajnie w świecie zabrakło! NBP miał skupić obligację o wartości 10 mld złotych, a ostatecznie udał się wykup na poziomie 2,66 mld złotych (ofert złożona na kwotę 3 mld złotych). Za nami zatem interwencja, która na razie nie ma sensu. Takie działania z pewnością nie uspokoją i tak już nerwowych nastrojów. Skup będzie potrzebny, ale wtedy gdy na rynek z powrotem zawita panika. Na razie jest to działanie na alibi. Pokazuje ono, że rządzący starają się ratować sytuację. Prawda jest taka, że na razie same pomysły wypadają blado w zderzeniu z rynkową rzeczywistością.

Efekty działań widać na rynku Forex

Na razie plany wydaje się rynkowi nie pomagać, a wręcz wywołują panikę. Widać to w zachowaniu euro, dolara, funta czy chociażby franka. Czy to koniec wzrostów? Do poziomów z 2009 roku niestety, ale jeszcze trochę brakuje. Kurs euro wtedy wyceniany był nawet w okolicach 4.92 złotego. Sytuacja, w której obserwujemy wzmożoną zmienność powoduje, że spread w wielu kantorach znacząco się rozszerza. W niektórych przypadkach nawet do kilkudziesięciu groszy. Jeżeli możemy poczekać z wymianą walut to lepiej tak zrobić. Spokojniejszy rynek sprawi, że koszt transakcyjny wymiany np. euro na złotówki będzie znacznie niższy.

Notowania: EURPLN

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/EURPLN/

Dawid Augustyn

Redaktor naczelny FXMAG. Prezes zarządu InField Group, współtwórca projektu TradingDot. Od 2004 roku aktywny inwestor na rynkach finansowych. Propagator klasycznych metod inwestycyjnych, autor koncepcji Foolish Money. Transakcje i analizy Dawida możesz śledzić na TradingDot

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk