• Odbierz prezent
Kurs euro EUR/PLN może przebić poziom 4,60 złotego. Unikatowe dane z amerykańskiego rynku pracy

Po obiecującym wzroście indeksu S&P500, licząc od tegorocznego dołka, gdy niektórzy już przewidywali V-kształtne odbicie na Wall Street, wzrost wyhamował, a w tym tygodniu, podobnie jak w zeszłych, odbywa się wyraźna walka między obozem byków i niedźwiedzi. Na początku tygodnia wygrywały niedźwiedzie. Wzrost awersji do ryzyka nastąpił po oskarżeniach płynących z Białego Domu o tym, że koronawirus został „wypuszczony” z chińskiego laboratorium. Jest to jednak oczywista przykrywka pod prowadzenie przez D. Trumpa kampanii wyborczej i pewnie szykuje się jakieś zaostrzenie stosunków handlowych z Chinami, ale jeszcze nie w tym momencie. Rynek się tego wystraszył, ale nie było kontynuacji tej agresywnej retoryki, a Wall Street napędzana jest przez duże spółki technologiczne z grupy FAANG. W efekcie NASDAQ jest już na minimalnym plusie w tym roku.

Reakcją na wzrost awersji do ryzyka było też umocnienie dolara, ale jednak nie udało się mu wiarygodnie złamać wsparcia na poziomie 1,08. Tak więc jeszcze wciąż mamy do czynienia z konsolidacją 1,08-1,10. Dziś na rynek spłyną bezprecedensowo słabe dane z amerykańskiego rynku pracy, gdzie wg szacunków w sektorze pozarolniczym w kwietniu mogło ubyć nawet 21 mln miejsc pracy, a stopa bezrobocia skoczyć do 16%. Inwestorzy mieli jednak już okazję się na takie dane przyzwyczaić, a wczorajsze informacje tygodniowe o nowych bezrobotnych nawet lekko pozytywnie zaskoczyły i pojawiły się komentarze, że fala najgorszych danych jest już za nami. Dlatego też nie spodziewamy się, aby odczyt z 14:30 osłabił dolara. Natomiast w dłuższej perspektywie może się materializować scenariusz bardzo powolnego powrotu do aktywności gospodarczej, nie tylko w USA, ale też w Europie, co będzie skutkować pogłębianiem skali zapaści gospodarczej. Przy takim scenariuszu dolar może mieć przewagę.

Złoty na początku tygodnia również był słabszy. Jeszcze uderzył w niego piątkowy brak aktywności polskiego rynku, w efekcie czego kurs euro EUR/PLN uderzał w poziom 4,57. Póki co zostało to obronione, ale nie ma mowy o zejściu poniżej 4,50. Wygląda na to, że scenariuszem bazowym jest oscylowanie kursu w pobliżu tego poziomu, ale z możliwymi wybiciami nawet powyżej 4,60 gdy tylko nastroje rynkowe będą się pogarszać. Póki nie będzie wyraźnych oznak powrotu do normalności, a nie tylko powolnego odmrażania gospodarki, złoty może pozostawać pod presją.

 

Notowania: EURPLN

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/EURPLN/

MM Prime TFI

MM Prime TFI S.A. jest niezależnym towarzystwem funduszy inwestycyjnych, opierającym się w pełni na polskim kapitale. Towarzystwo nie należy do żadnej kapitałowej grupy bankowej czy ubezpieczeniowej - jego założycielami są członkowie zarządu oraz rady nadzorczej spółki. Akcjonariuszami są także zarządzający funduszami, co stabilizuje politykę inwestycyjną firmy. MM Prime TFI S.A. zarządza funduszami inwestycyjnymi zamkniętymi o zróżnicowanych klasach aktywów.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk