• Odbierz prezent
Kurs euro (EUR) do dolara (USD) w dół. To nie jest rynek dla nerwowych ludzi

Całe szczęście, że wczoraj polska giełda była zamknięta z racji święta Bożego Ciała, gdyż nie mieliśmy możliwości reagować na nagły atak paniki na rynkach. Amerykańskie indeksy giełdowe spadały po ponad 5%, główne europejskie giełdy tylko trochę mniej, a kurs euro względem dolara (EUR/USD) cofnął się z 1,14 na 1,13. Katalizatorem spadków były informacje o rosnącej liczbie zakażeń koronawirusem w niektórych stanach USA oraz zamykanie pozycji po posiedzeniu Fed, które nie dało nowych argumentów bykom. Szef amerykańskiego banku centralnego ostrzegał, że do odbudowy gospodarki jeszcze długa droga, ale nie wdrożył nowych narzędzi do walki z recesją. Dziś już notowania akcji na świecie ostrożnie rosną, nie widać kontynuacji wczorajszej podaży.

Kurs dolara do euro chyba już skończył swój krótki trend wzrostowy z poziomów 1,09 pod koniec maja do 1,14 teraz. Tym samym nie przebił marcowych szczytów, więc głównym technicznym układem staje się konsolidacja w szerokim kanale 1,07-1,15. Aktualnie jesteśmy przy górnym ograniczeniu przedziału, można więc się spodziewać przynajmniej chwilowego ruchu w dół. Czynniki fundamentalne wciąż pozostają w chwiejnej równowadze – uderzenie koronawirusa w gospodarkę, reakcje banków centralnych i rządów, prognozy wyjścia z recesji, ewentualny pozytywny wpływ opracowania leku lub szczepionki – są z grubsza podobne dla różnych krajów.

Polska waluta od prawie miesiąca pozostaje dosyć mocno związana z euro. Wielu uczestników rynku spodziewa się drugiej fali osłabienia PLN, kiedy problemy gospodarcze staną się namacalne. W końcu wielu pracowników jednak zostało zwolnionych mimo tarcz antykryzysowych, wiele inwestycji zostało wstrzymanych. Tymczasem złoty polski nie pokonał trwale 4,48 i dzisiejszy powrót na poziomy bliższe 4,44 nie zapowiada powrotu do marcowego 4,60.

 

Notowania: EURUSD

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/EURUSD/

MM Prime TFI

MM Prime TFI S.A. jest niezależnym towarzystwem funduszy inwestycyjnych, opierającym się w pełni na polskim kapitale. Towarzystwo nie należy do żadnej kapitałowej grupy bankowej czy ubezpieczeniowej - jego założycielami są członkowie zarządu oraz rady nadzorczej spółki. Akcjonariuszami są także zarządzający funduszami, co stabilizuje politykę inwestycyjną firmy. MM Prime TFI S.A. zarządza funduszami inwestycyjnymi zamkniętymi o zróżnicowanych klasach aktywów.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk