• Odbierz prezent
Kurs euro do dolara (EUR/USD) naruszył barierę 1,10. Ile szkód wywoła koronawirus? Sytuacja na rynkach

Pojawiające się jeszcze wczoraj po południu napawające delikatnym optymizmem doniesienia z Włoch w temacie COVID-19 (rekordowa dzienna liczba wyleczonych, komentarze WHO sugerujące, że przebieg pandemii w tym kraju może się ustabilizować w ciągu 2 tygodni itd.) dały pretekst do pozytywnego zakończenia handlu na Wall Street. Optymizm został podtrzymany w Azji za sprawą zaskakująco dobrych wstępnych odczytów PMI dla Chin wyliczanych przez rządowy CFLP (w marcu powróciły one ponad 50 pkt.), ale ekonomiści podchodzą do nich nieco sceptycznie. Stąd też umocnienie chińskiego juana jest symboliczne, lepiej zachowała się natomiast chińska giełda. 

W globalnym ujęciu to kurs dolara radzi sobie coraz lepiej, kurs euro względem dolara EUR/USD naruszył barierę 1,10. W obszarze G-10 lepiej zachowuje się norweska korona, która korzysta na odbiciu cen ropy. Siła dolara może wynikać z kończącego się roku fiskalnego w Japonii i możliwości wystąpienia większego popytu na tą walutę ze strony tamtejszych przedsiębiorstw. Ale i też równie dobrze może być  sygnałem, że obserwowane ożywienie na giełdach może być nietrwałe (efekt końca kwartału). Kluczowym wątkiem może okazać się przebieg pandemii w USA. Sprzeczne komunikaty wysyłane przez Donalda Trumpa pokazują, że administracja USA może nie być do końca przygotowana na bardziej negatywne scenariusze.

OKIEM ANALITYKA – Koniec miesiąca, koniec kwartału

Mijający już marzec przejdzie do historii, ale czy kwiecień będzie lepszy? Po silnym spadku, przyszło równie silne odreagowanie, po którym globalne rynki raczej ponownie pogrążą się w pesymizmie. Być może widzimy już światełko w tunelu zwanym COVID-19 (ostatnie informacje z Włoch), ale on sam jest wyjątkowo długi i być może też kręty, co sprawia, że nieraz będziemy na powrót pogrążali się w pełnej ciemności. Dla rynków finansowych ważniejszy od Europy stanie się przebieg pandemii w USA, a tutaj mamy sprzeczne informacje. Donald Trump raz twierdzi, że 200 tys. zgonów (nie zarażonych!) będzie dobrym wynikiem, innym razem dodaje, że nie będzie zarządzał całkowitego lockdownu kraju, po czym zaznacza, że sytuacja może powrócić do normalności już w czerwcu. Jeżeli amerykańska administracja nie będzie działać konkretnie, to gospodarcze koszty lockdownu mogą okazać się znacznie większe.

Koniec marca jest zdominowany przez pewne przetasowania związane z końcem miesiąca i kwartału, stąd też z krótkoterminowych ruchów może nie wynikać wiele. Tymczasem kwiecień może być miesiącem szacowania kosztów kryzysu wywołanego przez COVID-19. W takim otoczeniu może być trudno o coś więcej, niż krótkotrwałe wybuchy optymizmu. Negatywny globalny sentyment może, zatem stać za dalszym umocnieniem się dolara i słabością rynków wschodzących, które mogą zapłacić większą cenę za sprawą koronawirusa, niż rynki rozwinięte.

Nota prawna

Notowania: EURUSD

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/EURUSD/

Marek Rogalski

Główny analityk walutowy w Domu Maklerskim BOŚ. Ekspert w dziedzinie tematyki związanej z rynkiem FX – swoje długoletnie doświadczenie zdobywał pracując w czołowych domach maklerskich w Polsce (z DM BOŚ związany od 2009 r.), prywatnie inwestor giełdowy od 1994 r. Zdobywca szeregu nagród na najlepiej typującego analityka (Puls Biznesu), ceniony komentator bieżących wydarzeń w ogólnopolskich mediach. 

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk