• Sklep
  • Odbierz prezent
Kurs dolara USD zaliczył kolejny słaby tydzień. Euro próbowało odbijać w górę. Funt najsilniejszą walutą

To było ważne i nadal może być istotne… 

 

#Kurs dolara USD zaliczył kolejny słaby tydzień.

Zaszkodziły słabe dane z USA (wrześniowa sprzedaż detaliczna i produkcja przemysłowa) , które podbiły oczekiwania, co do możliwego cięcia stóp przez FED w końcu października (model CME FED Watch wycenia prawdopodobieństwo takiego ruchu na 85 proc.). Negatywny wpływ miał też fakt rozpoczęcia przez FED skupu bonów skarbowych w wysokości 60 mld USD miesięcznie. Pojawiły się też informacje mogące sugerować zmniejszenie globalnych napięć – Chińczycy wyrazili chęć przyspieszenia negocjacji z Amerykanami i przejścia do „fazy drugiej”, negocjacji, Boris Johnson wynegocjował z Unią Europejską nową wersję umowy ws. Brexitu, a Donald Trump nie wykluczył możliwości rozmów z UE w temacie ceł, które w piątek (18 października) weszły w życie. Co dalej? Przyszły tydzień będzie ubogi w odczyty makro (uwagę mogą przyciągnąć jedynie wstępne odczyty PMI za październik, jakie poznamy w czwartek), co sprawia, że dolar będzie zależny od dalszej „ewolucji globalnych napięć”. Szczegóły poniżej.

 

#Chińska gospodarka rozwijała się w III kwartale najwolniej od 1992 r.

(dynamika wzrostu wyhamowała do 6,0 proc.). Te informacje nie zaszkodziły jednak zbytnio notowaniom juana, który pozostał stabilny. Rynek czeka na kolejną rundę rozmów handlowych z USA, które mogą mieć miejsce w przyszłym tygodniu. W czwartek szef chińskiego MOFCOM-u dał do zrozumienia, że oczekuje przyspieszenia negocjacji. Słowa te padły dzień po tym, jak Chiny zagroziły USA podjęciem „stosownych działań”, jeżeli Amerykanie będą wtrącać się w sprawy Hong-Kongu (kwestia kontrowersyjnej ustawy procedowanej w Kongresie). 

 

#Kurs euro drugi tydzień z rzędu próbował odbijać w górę.

Sondaże pokazały, że rynek odracza w czasie spodziewane dalsze poluzowanie polityki przez EBC (według ankietowanych Reutersa cięcie stopy depozytowej o 10 pkt. nastąpi do I kwartału 2020 r.). Agencje odnotowały też słowa głównego ekonomisty Europejskiego Banku Centralnego, który dał do zrozumienia, że skala programu QE najpewniej nie zostanie zwiększona w nadchodzących miesiącach. Cieniem nieco kładły się obawy związane z wojną handlową UE-USA (w piątek weszły w życie cła na europejskie produkty o wartości 7,5 mld USD), chociaż rynek liczy na to, że strony będą negocjować, co podobno ma już nieformalnie miejsce. W kalendarzu danych makro na przyszły tydzień, kluczowe będą wstępne odczyty indeksów PMI za październik, jakie poznamy w czwartek, oraz niemiecki Ifo w piątek. Czwartkowe posiedzenie EBC może nie mieć większego znaczenia, gdyż rynki będą już czekać na pierwsze słowa nowej prezes, Christine Lagarde, która oficjalnie obejmie stery 1 listopada. Większy wpływ mogą mieć ewentualne zawirowania wokół Brexitu. Podsumowując – pojawia się ryzyko korekty euro, ale może ona nie być głęboka. 

 

#Najsilniejszą walutą w zestawieniach był funt,

który zyskiwał w oczekiwaniu na nowe porozumienie ws. Brexitu, o które zabiegał w rozmowach z UE, premier Boris Johnson. W zasadzie było to przedłużenie ruchu zainicjowanego jeszcze w poprzedni czwartek, po tym jak spotkanie premierów Irlandii i Wielkiej Brytanii stworzyło szanse na przełom w kwestii tzw. irlandzkiego bezpiecznika. W czwartek oficjalnie podano informację o nowej Umowie, która teraz powinna zostać zatwierdzona przez brytyjski parlament. Głosowanie zaplanowano na sobotę 19 października, ale premierowi Johnsonowi może być trudno uzyskać 320 głosów poparcia. Odrzucenie Umowy może stworzyć pretekst do silnej korekty funta na początku przyszłego tygodnia i zaczną mnożyć się kolejne scenariusze wydarzeń (z wcześniejszymi wyborami parlamentarnymi włącznie).

 

#Turecka lira uplasowała się zaraz za funtem.

Rynek dobrze odebrał informacje o zawieszeniu broni w Syrii, chociaż porozumienie Turcja zawarła z USA, czyli ponad głowami Kurdów, których stanowisko jest tu kluczowe. Rozejm skończy się we wtorek i wtedy przekonamy się na ile te ustalenia będą rzeczywiście wiążące na dłużej. Z kolei na czwartek zaplanowano posiedzenie Banku Turcji. Ostatnio reakcje rynku na to wydarzenie były nieco zastanawiające… 

 

#Mieszanie wypadły waluty skandynawskie.

Słabo zachowywała się korona norweska, gdyż rynek obawia się, że na Norges Bank potwierdzi plany zakończenia cyklu podwyżek stóp procentowych – posiedzenie zaplanowano na najbliższy czwartek. Z kolei dobre zachowanie się korony szwedzkiej można wiązać z jej wrażliwością na informacje dotyczące globalnego handlu (reakcja na informacje o dążeniu Chin do osiągnięcia porozumienia z USA). Zagadką może jednak okazać się przyszłotygodniowe posiedzenie Riksbanku (również w czwartek). 

 

#Dobrze radziły sobie waluty naszego regionu,

które zyskały na poprawie globalnego sentymentu i słabości kursu dolara USD. Najmocniejsza była korona czeska, gdzie rynek nadal nie wyklucza podwyżki stóp procentowych przez Bank Czech na posiedzeniu 7 listopada. Później uplasowały się forint (tu Bank Węgier dał do zrozumienia, że polityka niskich stóp procentowych może być nowym standardem), a na końcu złoty, chociaż generalnie różnice w stopach zwrotu są kosmetyczne. Wynik wyborów parlamentarnych w Polsce nie miał większego znaczenia, chociaż w piątek agencja Fitch zwróciła uwagę, że najprawdopodobniej w grudniu rząd będzie musiał znowelizować budżet, aby zrealizować zapowiedzi większych wydatków. Dane GUS przeszły bez większego wpływu.

Notowania: USDPLN

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/USDPLN/

Marek Rogalski

Główny analityk walutowy w Domu Maklerskim BOŚ. Ekspert w dziedzinie tematyki związanej z rynkiem FX – swoje długoletnie doświadczenie zdobywał pracując w czołowych domach maklerskich w Polsce (z DM BOŚ związany od 2009 r.), prywatnie inwestor giełdowy od 1994 r. Zdobywca szeregu nagród na najlepiej typującego analityka (Puls Biznesu), ceniony komentator bieżących wydarzeń w ogólnopolskich mediach. 

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk