• Odbierz prezent
Kurs dolara straci w stosunku do euro(EUR), funta szterlinga (GBP) i franka (CHF)! Co z polskim złotym?

Ubiegły tydzień przyniósł długo wyczekiwany czas względnego spokoju na rynku walutowym. Jest to miła odmiana po konwulsjach, jakie targały rynkiem przez dwa poprzednie miesiące.

Większość walut G10 w ubiegłym tygodniu radziła sobie dobrze. Wyjątkiem była korona norweska, której znów nie sprzyjał spadek cen ropy naftowej. Źle radziły sobie również waluty emerging markets najbardziej narażone na zmiany cen ropy naftowej (m.in. meksykańskie i kolumbijskie peso), jak i te o słabych fundamentach (m.in. rand południowoafrykański i lira turecka).

Biorąc pod uwagę, że niektóre państwa zaczynają stopniowo luzować środki mające zapobiegać rozprzestrzenianiu się koronawirusa, rynki będą ze szczególną uwagą obserwować dane o liczbie nowych zakażeń w krajach decydujących się na taki ruch. W tym tygodniu poznamy również wstępne, kwietniowe odczyty indeksów aktywności biznesowej PMI w strefie euro, Stanach Zjednoczonych i w Wielkiej Brytanii. Można jednak zakładać, że wskaźniki te znajdą się na tak niskich poziomach, że ich faktyczna użyteczność będzie ograniczona. Istotną publikacją w tym tygodniu będzie również kolejny odczyt cotygodniowych danych o liczbie wniosków o zasiłek składanych przez nowych bezrobotnych w Stanach Zjednoczonych, który rzuci jeszcze więcej światła na krajobraz zniszczeń, który dotknął amerykański rynek pracy w związku z pandemią koronawirusa.

Kurs polskiego złotego PLN

Polski złoty zakończył tydzień umocnieniem w parze z euro. Z informacji z Polski w oczy rzucają się wieści dotyczące znacznych zakupów obligacji ze strony Narodowego Banku Polskiego. Po pozyskaniu papierów o wartości ponad 30 mld zł w zeszłym tygodniu, suma skupionych przez bank obligacji wzrosła do ok. 50 mld zł, czyli ok. 5% państwowego długu. Równocześnie z działaniami prowadzonymi przez NBP obserwujemy spadek rentowności polskiego długu – obecnie w przypadku papierów 10-letnich znajdują się one w okolicach rekordowo niskich poziomów. Wygląda na to, że NBP bardzo gorliwie wywiązuje się ze swojego planu. Duża skala zakupów budzi jednak pewne obawy, m.in. w kontekście kursu walutowego. Na ten moment jednak obaw tych nie uznajemy za bardzo zasadne.

Oprócz informacji dotyczących zakupów NBP, w zeszłym tygodniu opublikowane zostały dane o inflacji konsumenckiej w marcu, która okazała się wyższa od oczekiwań konsensusu. Nie powinno to jednak budzić zbyt dużego zainteresowania, ponieważ wszystko obecnie wskazuje na to, że w kolejnych miesiącach, m.in. w związku z pandemią, Polskę czekać będzie spadek dynamiki cen. Hamować go może jednak potencjalna głębsza susza, która może podbić i tak już wysoką dynamikę cen żywności. W tym tygodniu poznamy dość dużo danych z Polski, z których kluczowe będą marcowe odczyty produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej. Oczekuje się oczywiście złych odczytów pokazujących spadki w ujęciu rok do roku. Zeszłotygodniowe dane z Chin pokazały wyraźnie głębszy spadek sprzedaży niż produkcji przemysłowej. Podobny scenariusz z dużym prawdopodobieństwem zrealizował się również w Polsce.

Kurs funta szterlinga GBP pod ostrzałem danych makro

Dotychczas w kwietniu funt brytyjski charakteryzował się dość ograniczoną zmiennością. W najbliższych dniach może się to jednak zmienić. Z Wysp napłynie bowiem szereg danych makroekonomicznych, które pokażą skalę zniszczeń związanych z wpływem koronawirusa na Wielką Brytanię.

Oprócz wspomnianych wyżej indeksów PMI, które niemal na pewno pokażą rekordowo niskie poziomy, w przypadku Wielkiej Brytanii sporą uwagę skupią na sobie również dane o sprzedaży detalicznej w marcu, które poznamy w piątek. Dane najpewniej będą wyjątkowo ponure, zwłaszcza biorąc pod uwagę lockdown wprowadzony w kraju, który objął część miesiąca. Warto jednak podkreślić, że oczekiwania względem tych danych są wyjątkowo niskie. We wtorek opublikowany zostanie również najnowszy raport z brytyjskiego rynku pracy, który jest jednak raportem dość wstecznym i odzwierciedli głównie nieistotne zmiany przed wybuchem kryzysu zdrowotnego.

Kurs euro (EUR)

Wstępne odczyty indeksów aktywności biznesowej PMI w kwietniu z pewnością przykują uwagę rynków, jednak prawdopodobnie znajdą się na poziomach tak niskich, że zmiana indeksów o kilka punktów w górę czy w dół nie przyniesie zbyt wielu informacji. Obserwujemy natomiast pewne poruszenie w związku z czwartkowym spotkaniem Rady Europejskiej i piątkową rewizją ratingu kredytowego Włoch przez S&P. Jesteśmy jednak zdania, że obawy w ich kontekście są nadmierne. Sądzimy, że programy Europejskiego Banku Centralnego (zwłaszcza nowy program PEPP uruchomiony w związku z pandemią) powinny pozwolić Hiszpanii i Włochom na dostarczenie niezbędnej stymulacji fiskalnej, jaką rządy tych państw uznają za właściwą. Uważamy również, że agencja S&P zaakceptuje tę nową rzeczywistość gospodarczą i pozostawi rating Włoch na niezmienionym poziomie. Byłby to jednocześnie wyraźnie pozytywny sygnał dla euro, który mógłby wesprzeć wspólną europejską walutę w parze z dolarem amerykańskim w następnym tygodniu.

Kurs dolara amerykańskiego (USD)

W marcu sprzedaż detaliczna w USA spadła o 8,7% w ujęciu miesięcznym, notując rekordowy miesięczny spadek w ramach tego szeregu czasowego.

 

Dynamika sprzedaży detalicznej w USA (1991 - 2020)
Dynamika sprzedaży detalicznej w USA (1991 - 2020)
Źródło:
Refinitiv Datastream Data: 20/04/2020

Zgodnie z cotygodniowymi danymi o liczbie składanych przez nowych bezrobotnych w USA wniosków o zasiłek, pracę w związku z pandemią straciło dodatkowe 5,25 milionów osób. Naszym zdaniem skala uderzenia w amerykański rynek pracy przewyższy tę, jaką obserwować będziemy w strefie euro. W przypadku krajów strefy euro, błogosławieństwem okazać powinny się bardziej rygorystyczne zasady dotyczące zatrudnienia i większe trudności ze zwalnianiem pracowników. Z drugiej strony, w przypadku Stanów Zjednoczonych w kontekście rynku pracy pozytywne powinny być zaakceptowane przez Kongres w odpowiedzi na kryzys zmiany w świadczeniach dla bezrobotnych, które tradycyjnie były dość skromne. Nadal jednak spodziewamy się słabszego dolara amerykańskiego w relacji do walut Starego Kontynentu.

 

Notowania: USDPLN

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/USDPLN/

Enrique Diaz-Alvarez

Analityk Ebury międzynarodowej firmy specjalizującej się w usługach finansowych dla małych i średnich przedsiębiorstw, która posiada status instytucji pieniądza elektronicznego. Ebury to fintech, który pomaga przedsiębiorstwom rozwijać biznes na rynkach zagranicznych, eliminując bariery w obszarze rozliczeń, transakcji walutowych oraz zarządzania ryzykiem walutowym. Firma umożliwia transakcje w ponad 140 walutach, w tym wielu walutach odległych krajów (m.in. lira turecka, rupia indyjska, chiński juan, real brazylijski, tajski bat, meksykańskie peso) oraz dostarcza sprawdzone rozwiązania w handlu zagranicznym, dotychczas niedostępne dla polskich firm.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk