• Sklep
  • Odbierz prezent
  • Sklep
  • Odbierz prezent
Amerykańskie wybory będą dziś ciążyć kursowi dolara?

Wtorek może być niezwykle ciekawym dniem na rynku walutowym, głównie przez Stany Zjednoczone, które mogą zapewnić nam wysoką zmienność kursów. Wzrost niepewności na rynkach może nie być korzystny dla złotego, ale ten pokazał w poniedziałek, że chce przerwać okres słabości.

 

Czytaj również: Kursy walut - co nas czeka w tym tygodniu?

 

Kursy walut

W poniedziałek, w pierwszej połowie dnia złoty tracił do innych walut, by w drugiej części dnia odrobić część lub nawet całość tych strat. We wtorek jak na razie powtarza się poniedziałkowy scenariusz, gdyż rano polska waluta znów traci. Mniej niż w poniedziałkowy poranek płacimy za dolara i franka. Kurs euro kształtuje się na podobnych poziomach co wczoraj, a kurs funta zdecydowanie rośnie.

Kurs dolara do złotego utrzymuje się ponad poziomem 3,7700, a kurs euro do złotego zbliża się do poziomu 3,3100. Kurs franka do złotego to 3,7600, natomiast za funta płacimy już ponad 4,9350, czyli więcej niż na poniedziałkowych szczytach.

Dziś warto będzie się przyglądać przede wszystkim notowaniom dolara amerykańskiego w stosunku do polskiego złotego. Jest to związane z opisanymi poniżej wydarzeniami.

 

Zmienność kursów walut

Dane z rynku opcji wskazują, że dziś możemy spodziewać się wysokiej zmienności kursów walut. Z perspektywy kalendarza makroekonomicznego możemy wymienić jednak tylko jedno ważne wydarzenie, które może wywołać silniejsze ruchy kursowe. Chodzi o publikację danych z rynku pracy w Nowej Zelandii. Dane te publikowane są raz na kwartał (a nie raz na miesiąc, jak w przypadku większości gospodarek), co sprawia, że rynek ma mniej okazji do tego, by uwzględnić w notowaniach sytuację na rynku pracy. Prognozy zakładają podobne tempo wzrostu zatrudnienia w III kwartale jak w II kwartale i spadek stopy bezrobocia. Dla dolara kluczowe będą oczywiście odchylenia od tych prognoz.

Odczyt danych z Nowej Zelandii jest istotnym wydarzeniem praktycznie tylko dla dolara nowozelandzkiego. Skąd więc wyraźnie podwyższona oczekiwana zmienność na innych parach walutowych? Jest ona związana przede wszystkim ze Stanami Zjednoczonymi. Dziś amerykanie ruszą do urn, by zagłosować w wyborach parlamentarnych. Wybór 435 członków Izby Reprezentantów jest odczytywany jako swoisty sprawdzian politycznej siły Donalda Trumpa. Obecnie to Republikanie mają przewagę 23 miejsc w Izbie Reprezentantów, więc nie jest to znacząca przewaga. Demokraci liczą na to, że wyborcy pokażą niezadowolenie z działań Donalda Trumpa (szczególnie w kwestii polityki międzynarodowej). Sondaże wskazują, że to właśnie oni mają minimalnie większe poparcie. Wybory dotyczą także 35 miejsc w stuosobowym Senacie, ale w tym przypadku sondaże są korzystniejsze dla Republikanów. W przeciwieństwie do wyborów np. w Polsce, amerykańskie odbywają się w środku tygodnia, co sprawia, że rynki mogą na bieżąco reagować na wszelkie doniesienia i publikację wstępnych wyników. Właśnie dlatego kurs dolara amerykańskiego może dziś podlegać silniejszym wahaniom.

Dane na temat oczekiwanej zmienności wskazują, że wspomniany już wyżej dolar amerykański może być dziś najbardziej zmienną z głównych walut. Silnych ruchów możemy w dalszym ciągu spodziewać się także na parach z funtem brytyjskim ze względu na utrzymujące się ryzyko polityczne. Podwyższona zmienność może wystąpić także na parach z dolarem nowozelandzkim i dolarem australijskim. Pary walutowe z najwyższą oczekiwaną zmiennością w perspektywie overnight to dziś:

  • NZD/USD (dolar nowozelandzki dolar amerykański) – 1,04%
  • AUD/USD (dolar australijski dolar amerykański) – 1,01%
  • GBP/JPY (funt brytyjski jen japoński) – 0,99%

 

Dolar australijski po decyzji RBA

Miniona noc była ważna dla notowań dolara kanadyjskiego. Dziś poznaliśmy bowiem najnowszą decyzję banku centralnego (RBA) w sprawie stóp procentowych. Zgodnie z oczekiwaniami nie dokonano zmiany ich poziomu. Komunikat do decyzji RBA był jednak bardziej optymistyczny od poprzedniego. Zwrócono w nim uwagę na poprawę perspektyw gospodarczych. Z perspektywy rynku walutowego istotną częścią komunikatu była również ta, która odniosła się bezpośrednio do kursu dolara australijskiego. Wskazano, że kurs ten utrzymuje  się w przedziale widocznym w poprzednich latach, ale znajduje się w pobliżu dolnej granicy tego przedziału. Taki komentarz, biorąc pod uwagę wcześniejsze wskazania na niekorzystnie wysoki kurs AUD, sygnalizuje, że warunki do podnoszenia stóp procentowych są coraz bardziej korzystne. W komunikacie nie wskazano jednak, by zacieśnianie polityki pieniężnej było rozważaną obecnie opcją. Wydaje się, że dopiero w przyszłym roku RBA może zacząć poważniej myśleć o podwyżkach stóp.

Komunikat RBA nieznacznie wspomógł dolara australijskiego, który od połowy ubiegłego tygodnia wyraźnie zyskuje w stosunku do dolara amerykańskiego. Kurs AUD/USD zbliża się do ważnego oporu przy poziomie 0,7300, wyznaczonego przez górne ograniczenie układu overbalance. Jeśli ten poziom zostałby przebity, to będzie to stanowić sygnał potencjalnego odwrócenia trwającego od początku roku trendu spadkowego.

 

Kurs dolara australijskiego do dolara amerykańskiego zbliża się do ważnego oporu

Kurs dolara australijskiego do dolara amerykańskiego zbliża się do ważnego oporu


Jakub Wilk

Content Manager i redaktor portalu FXMAG.PL. Zwolennik łączenia analizy technicznej i fundamentalnej, ze szczególnym uwzględnieniem polityki banków centralnych. Pasjonat rynku metali szlachetnych.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk